-
Liczba zawartości
42 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez electromara
-
Grumman TBM-3 Avenger - 1/48 Hobby Boss
electromara odpowiedział electromara → na temat → [L]Galerie
dokładnie... to była katastrofa. -
Witajcie, Tym razem było bez warsztatu bo zamówienie wpadło na śmigło i miałem się wyrobić do świąt, więc w dwa miesiące powstał taki oto Avenger. Model od Hobby Bossa pomimo całkiem przyzwoitych opinii o których przeczytałem w necie, okazał się moim zdaniem dość 'wymagającym' modelem. Porównuję go trochę do jakiś starszych wydań modeli trumpeterów... Do modelu dodatkowo dołożyłem blaszkę (od Accurate) do wnętrza, którego i tak na zdjęciach nie widać bo miał być zamknięty, oraz żywiczne koła Eduarda (też do Accurate) Ogólnie oprócz masek do oszklenia to dodatków do HB jest praktycznie 'zero' do tego modelu. Jakieś małe detale jeszcze dodałem od siebie. Malowałem kolorami od Gunze. Kalki z pudełka. Dojdą jeszcze zbiorniczki paliwa bo 'zachciało się jednak by były' Mimo kilku trudności, fajna to była odskocznia od jetów... Miłego oglądania Pozdrawiam
- 2 odpowiedzi
-
- 13
-
-
Witajcie, Dość szybko się uporałem z tematem i przedstawiam Wam efekt prac, które można było częściowo obserwować w warsztacie. Tam znajdziecie więcej detali co i jak... Podsumowując - model Revella jest kiepski, dlatego nie jest perfekcyjny i jestem z niego powiedzmy - dostatecznie zadowolony. Prawie wszystkie figurki (i barierki) są od emp3d. Bardzo dobry stosunek jakość/cena. Podnośnik B4 Maintenance z bardzo twardej i kruchej żywicy, nie polecam. Podstawka własnej roboty. Na szczęście jako całość moim zdaniem wygląda to wszystko bardzo fajnie, a najlepsze jest jak przechodzę obok gablotki to ładnie mieni się HUD Zapraszam
- 3 odpowiedzi
-
- 32
-
-
Mała aktualizacja. Kalki położone. Początkowy zachwyt kalkami trochę opadł w trakcie prac. Jeśli chodzi o pracę z nimi to wszystko ok, tylko problemem jest spasowanie niektórych do modelu. Ale to pewnie kwestia większych rozmiarów, które mimo starań potrafią stworzyć problemy, zwłaszcza jeśli ma być np symetrycznie. Nie obyło się bez mini podmalówek, usuwania mini bąbelków itp ale suma sumarum wyszło przyzwoicie. Teraz muszę namieszać jakiś pasujący paneliner i wpadnie później mat do dalszych prac.
-
aktualizacja... Model pomalowany Podstawowy kolor to gunze c307, oraz C334 na radar itp. Metalizery to AK xtreme metal. Oczywiście wszystko w stanie surowym, polakierowane i położone pierwsze kalki. Model sam w sobie jest beznadziejny, ale za to kalki do tego modelu są bardzo fajne. Kładzie się bez problemu mimo że spore formaty niektórych. Nie wiem czy czasem Cartograf ich nie robi. Niektóre wydechy i kratki będą miały osłony FOD (scratch) i RBF dlatego nie wczuwałem się w pewne detale. Teraz czeka mnie jeszcze przyjemna walka z resztą kalek, a później delikatne brudzenie i inne detale... do następnego...
-
Mały update... Eurofighter poskładany i gotowy do podkładowania. Wszystkie niezbędne drobniejsze elementy także. Model wymagał sporo szpachlowania i jeszcze więcej ścierania i odtwarzania. Na szczęście większość będzie przykryta kalkami . Od siebie dodałem kilka nitów i jakieś pierdołki . Nie jest idealnie, ale zobaczymy po podkładzie jakie kwiatki jeszcze wyjdą, wtedy się poprawi. Perfekcyjnie nie będzie, ale postaram się by było chociaż ładnie Mam nadzieję że Revella już więcej nie będę musiał kleić, choć na półce czeka i 'patrzy' na mnie f-15e... do następnego...
-
Su-27 to dla mnie jedna z najładniejszych maszyn, choć wolę jednoosobowe. Bardzo fajnie wyszedł, czym malowałeś podstawowe kolory camo i jakie to były? Parka z 34 to pięknie musi wyglądać na żywo...
-
Wiem że to nie zdrowe, ale lubię te modelarskie zapachy Maskę zakładam głównie jak maluję większe elementy lub przy podkładzie Bilmodel'a ale to już inny temat... Mały update... Powklejałem dodatkowe elementy do modelu które można było i zajrzałem pod raz pierwszy do dysz Gloria Model. Świetnie zapakowane i pięknie wyglądające. Po pomalowaniu będzie miód-malina. do następnego...
-
Też lubię 'standardowe', ale ten akurat będzie okolicznościowy bo mam z nim związany pewien plan. Co do dzióbka to w miałem pitota z f-14 i zacząłem go szlifować, ale sam trzpień okazał się grubszy niż sam stożek. Ogólnie dość ładnie udało mi się wyprowadzić revellowską osłonę i po prostu wytrasowałem sobie linię podziału delikatną w miejscu stożka, więc to załatwi sprawę. btw używasz do tego jakiejś tokarki? U mnie mała nieznacząca aktualizacja. Powklejałem elementy żywiczne airesa, wnętrze kokpitu oraz fotel wstępnie pomalowany z wklejonymi pasami eduarda. Muszę przyznać że kokpit airesa już teraz wygląda ładnie, a to jeszcze nie koniec pracy nad nim. To samo dotyczy wnęk podwozia. Wszystko by było pięknie gdyby nie to że trzeba dużo szlifować by wszystko zmieścić, ale poskładałem już sobie na sucho i jest git. Powklejałem trochę elementów kitowych i widzę że czeka mnie trochę prac wypełniających/korygujących Same wloty póki co wyglądają obiecująco jeśli chodzi o spasowanie na sucho. Co do ich wyglądu to będą zakryte FOD'ami więc jeden problem mniej do następnego...
-
Być może, trzeba by porównać. Przypomina mi się trochę revellowskie tornado któremu było też daleko do ideału Linie same w sobie są ok, jak na razie zauważyłem że brakuje w okolicach dysz (na osłonach termicznych?) , ale to drobnostka. Teraz czas na podkład i malowanie kokpitu, wtedy będę składał wszystko w całość i zobaczymy jakie 'kwiatki' wyjdą
-
Nie strasz bo już na początku nie jest kolorowo Czyli opinie z problematycznymi wlotami x2 Będę się musiał przyłożyć najwidoczniej... Uzbrojenia nie będzie, tylko same zbiorniki. Robię jednak malowanie pudełkowe. W sumie kalki wyglądają całkiem przyzwoicie (nie wiem czy nie robi ich cartograf? ) i wg mnie są ciekawsze. Mam też wstępny pomysł na późniejsze rozwinięcie tematu z tym malowaniem... Coś czuję że to będzie coś pokroju F-15EX Wracając do tematu. Powycinałem kilka części by sobie na sucho spasować i oswoić się z produktem Już podczas wycinania i sprawdzanie jakości wyprasek uświadomiłem sobie że lekko nie będzie. Zacząłem od wpasowania kokpitu Airesa. Nie obyło się bez szlifowania do cienkiego plastiku wnętrza bo kokpit airesowy jest delikatnie za szeroki. Trzeba też wywalić całe podszybie by zastąpić go żywicznym. Myślałem że będzie łatwiej, ale ostatecznie do zrobienia. Jakość Revella jak na załączonym obrazku w okolicach klapy hamulca - miodzio . Czeka mnie ogólnie sporo szlifowania, wypełniania, odtwarzania, brakuje sporo nitów, niektórych linii podziałów itp itd, zobaczymy co wyjdzie z czasem Małe porównanie czy warto zainwestować w żywice... Kolejną rzeczą jest wsadzenie 30 gramów przed kokpitem. Nie wiem czego używacie, ale ja daję ołowiane ciężarki z wędkarskiego, lecz 30 gramów zajmuje sporo miejsca i nie obyło się wydrążenia otworu przed nosem by wszystko zmieścić. Osłona radaru/dziób jest fatalnie odlany, wymaga wypełnień i szlifowania, ale do ogarnięcia. Oryginalnie na czubku jest jakby pitot/antena taka tytanowa, coś będę musiał z tym zrobić... i na koniec spasowanie na sucho głównego podwozia Airesa. Wygląda świetnie i leży elegancko. Mam nadzieję że po usunięciu nadlewek nie będzie za wysokie i zmieszczą się w korpusie oraz domknę je górną częścią skrzydeł Do następnego...
-
bardzo ładny model, ładnie zrobiony i ładnie sfotografowany
-
Witajcie, Po debiutanckim i dość skromnym warsztacie z Tomcatem postanowiłem, że spróbuję jeszcze raz, tym razem z Eurofighterem... Lubię tego współczesnego jeta, widziałem kiedyś na żywo z bliska i pomyślałem że sobie kiedyś takiego zrobię. Pomysł jest z mini dioramą/winietką. Malowanie póki co okolicznościowe "Spirit of Oswald Boelcke", ale jeszcze pewien nie jestem. Być może w trakcie coś pozmieniam bo kalki mają jakby niewielki raster i nie wiem czy to mi wadzić nie będzie... Kilka ciekawych dodatków widocznych się znajdzie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję że w miarę będzie wszystko do siebie pasowało, bo mam zamiar wszystko ogarnąć w 100 dni Trzymajcie kciuki
-
1/48 Tamiya - F-14A Tomcat Jolly Rogers
electromara odpowiedział electromara → na temat → [L]Galerie
Dzięki Co do kalek to pisałem trochę o tym w warsztacie. Nie to że kalki są złe czy coś, po prostu w porównaniu z wieloma innymi markami źle mi się z nimi pracuje ogólnie. Wymagają większego nakładu pracy jeśli chcesz osiągnąć zadowalający efekt (każdy widzi to inaczej ). Tamiya robi świetne modele, ale kalkomania odstaje niestety. Lepiej jakby zlecali wykonanie jakiejś firmie zewnętrznej (cartograf itp), chyba że czegoś nie wiem i ktoś dla nich robi... -
1/48 Tamiya - F-14A Tomcat Jolly Rogers
electromara odpowiedział electromara → na temat → [L]Galerie
Na 99% Fajnie że zauważyłeś Jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim za miłe słowa. Motywują do dalszych prac -
1/48 Tamiya - F-14A Tomcat Jolly Rogers
electromara odpowiedział electromara → na temat → [L]Galerie
Dziękuję wszystkim za miłe słowa Jeszcze nie wiem dokładnie. Najprawdopodobniej będzie to Phantom Royal Navy. Choć mam skompletowanego już eurofighter'a to może on... No i znajomy chce żebym mu zrobił airacobre... Wiele tematów w planach jak widać -
Witajcie, Po dość skromnym choć debiutanckim warsztacie przyszedł czas na najlepsze, czyli galerię. Tempo dość szybkie bo składanie zajęło mi jakieś pięć miesięcy. Sam model przyjemny z fatalnymi kalkami Klasyczne malowanie do parki z Phantomem. Mam nadzieję że się Wam podoba
-
Już prawie na finishu... Pozostało kilka detali dopracować, podmalować i później wszystko poskładać. Największy niesmak pozostawiły kalki zestawowe. Grube, sztywne i niektóre takie jakby oversize. Nie współpracują dobrze z set/sol i mimo starań potrafią się błyszczeć. Nigdy więcej Cała reszta to przyjemność Sam jestem ciekawy efektu końcowego który już blisko, więc pewnie następny post będzie już w galerii
-
Witajcie, Kilka zdjęć z kolejnych postępów prac. Model pomalowany. Niestety cały efekt pre poszedł na marne bo nie byłem zadowolony z koloru farby Gunze C325 FS26440 którą wybrałem (być może to zły wybór) i musiałem przemalować na C011 Light Gull Gray. Miałem wrażenie jakby ten C325 podchodził pod kolory późniejszych jetów low vis itp. Ale później trochę post shadingu na panele i powstała jakaś tam baza pod dalsze prace i użyłem sobie po raz pierwszy anti slip'a od ammo. Fajna rzecz. Bardzo fajny efekt na żywo. Być może można by to zrobić jakimś gęstszym surfacerem, ale z pastą przyjemniejsza zabawa Reszta elementów też pomalowana, zabezpieczona i teraz jestem na etapie kalek. Wybrałem zestawowe, ale jakoś ogólnie ciężko mi się pracuje z kalkami Tamki, są jakby za sztywne i trochę grube. Ale ostatecznie powinno być ok tak na marginesie to kupiłem sobie kilka markerów AK na próbę. Kapitalna rzecz. Baaardzo ułatwiły mi malowanie rantów klap podwozia (i nie tylko). ...a już niebawem przyjdzie czas na brudzenie wszystkiego
-
Witajcie, Dziś od rana przygotowuje model do malowania. Postawiłem na takie rozwiązanie, reszta to już kolory bazowe. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale jestem dobrej myśli
-
Witajcie, Powoli, ale do przodu. Poskładałem i pomalowałem fotele z których jestem jednak średnio zadowolony. Na szybko kleiłem pasy nie wiem czemu i jakoś dziwnie siedzą w porównaniu ze zdjęciami referencyjnymi które posiadam, ale z pośpiechu nie zerknąłem na nie. Zostaną już, ale ogólnie coś z nimi nie tak. Brak im 'życia'. A Wy co sądzicie o nich? Bo może to tylko moja schiza... Dla urozmaicenia końcowego wydrążyłem sobie kaski i będą leżeć sobie ostatecznie na wlotach jako fajny dla oka dodatek Poza tym wszystko poskładałem, poszpachlowałem i poszlifowałem delikatnie niektóre łączenia i już wszystko psiknięte podkładem. Swoją drogą jak to Tamiya - pięknie się składa w całość. Teraz przyjdzie czas na malowanie. Zastanawiam się jeszcze jak ugryźć malowanie i ewentualny jakiś preshading. Ogólnie myślę że pomaluje na ciemniejszy niż podkład szary kolor panele, nie obejmując łączenia paneli, by łącznia paneli były jaśniejsze niż same panele. Może gdzieś jakiś marmurek... coś muszę pokombinować i jakoś to wyjdzie
-
Cześć, jeszcze jedno pytanie dla pewności... dawałeś jakieś obciążenie na przód kadłuba?
-
Na goleniach głównych zgubiłem łatwo bo są schowane 'za piastą'? Nie ma szans by cokolwiek tam zobaczyć Goleń przednia jest całkowicie odsłonięta i oczywiście szew jest, ale taśma jest tak cienka, że nie patrząc z lupą zupełnie nie rzuca się w oczy. Patrząc z pewnej perspektywy efekt na żywo jest przepiękny. Ciekawi mnie tylko jak z trwałością kleju taśmy, ale to czas pokaże
-
Witajcie, Powolutku, ale coś się dzieje. Złożyłem do kupy kokpit oraz przednie podwozie (wip), które trzeba posklejać by złożyć przednie połówki kadłuba. Pokolorowałem od razu golenie podwozia. Pierwszy raz użyłem taśmy metalizowanej by amorki się błyszczały . Początkowo użyłem Molotova, ale ciężko się mi z nim pracuje i ciężko uzyskać efekt lustra, czasem wychodzi a czasem nie. Kokpit to bardzo fajna Quinta, którą używałem po raz pierwszy. Wcześniej w innym modelu użyłem Kelika, ale kalki były trochę 'oversize' , a z Quintą nie miałem takiego problemu (poza jedną sztuką). Zdjęcia bez rewelacji. Jakoś w miarę wychodzą mi zdjęcia gotowych modeli, ale mniejszych elementów już niekoniecznie Poza tym jak pisałem, model robiony bez spiny bo mi ma się podobać Następne będą robione fotele, koła i owiewki i pewnie wloty przed sklejeniem bryły...
-
Rozumiem. Tak swoją drogą to doładowana ładnie ta wnęka. Rozumiem że cały czas trzymało się tylko na tych bolcach i 'latało' przód tył podczas prac? Stawiałeś na nim model podczas dalszych prac, czy tylko na stojaku w takim wypadku? I nic się nie uszkodziło? Tak dopytuję bo nie wiem czy iść w ślady Juffre czy Twoje... I już dzień zmarnowałem na przemyśleniach 'za i przeciw'
