Skocz do zawartości

electromara

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana electromara w dniu 23 Czerwca 2025

Użytkownicy przyznają electromara punkty reputacji!

Reputacja

269 Excellent

Informacje

  • Skąd
    Szczecin

Ostatnie wizyty

520 wyświetleń profilu
  1. dokładnie... to była katastrofa.
  2. Witajcie, Tym razem było bez warsztatu bo zamówienie wpadło na śmigło i miałem się wyrobić do świąt, więc w dwa miesiące powstał taki oto Avenger. Model od Hobby Bossa pomimo całkiem przyzwoitych opinii o których przeczytałem w necie, okazał się moim zdaniem dość 'wymagającym' modelem. Porównuję go trochę do jakiś starszych wydań modeli trumpeterów... Do modelu dodatkowo dołożyłem blaszkę (od Accurate) do wnętrza, którego i tak na zdjęciach nie widać bo miał być zamknięty, oraz żywiczne koła Eduarda (też do Accurate) Ogólnie oprócz masek do oszklenia to dodatków do HB jest praktycznie 'zero' do tego modelu. Jakieś małe detale jeszcze dodałem od siebie. Malowałem kolorami od Gunze. Kalki z pudełka. Dojdą jeszcze zbiorniczki paliwa bo 'zachciało się jednak by były' Mimo kilku trudności, fajna to była odskocznia od jetów... Miłego oglądania Pozdrawiam
  3. Witajcie, Dość szybko się uporałem z tematem i przedstawiam Wam efekt prac, które można było częściowo obserwować w warsztacie. Tam znajdziecie więcej detali co i jak... Podsumowując - model Revella jest kiepski, dlatego nie jest perfekcyjny i jestem z niego powiedzmy - dostatecznie zadowolony. Prawie wszystkie figurki (i barierki) są od emp3d. Bardzo dobry stosunek jakość/cena. Podnośnik B4 Maintenance z bardzo twardej i kruchej żywicy, nie polecam. Podstawka własnej roboty. Na szczęście jako całość moim zdaniem wygląda to wszystko bardzo fajnie, a najlepsze jest jak przechodzę obok gablotki to ładnie mieni się HUD Zapraszam
  4. Mała aktualizacja. Kalki położone. Początkowy zachwyt kalkami trochę opadł w trakcie prac. Jeśli chodzi o pracę z nimi to wszystko ok, tylko problemem jest spasowanie niektórych do modelu. Ale to pewnie kwestia większych rozmiarów, które mimo starań potrafią stworzyć problemy, zwłaszcza jeśli ma być np symetrycznie. Nie obyło się bez mini podmalówek, usuwania mini bąbelków itp ale suma sumarum wyszło przyzwoicie. Teraz muszę namieszać jakiś pasujący paneliner i wpadnie później mat do dalszych prac.
  5. aktualizacja... Model pomalowany Podstawowy kolor to gunze c307, oraz C334 na radar itp. Metalizery to AK xtreme metal. Oczywiście wszystko w stanie surowym, polakierowane i położone pierwsze kalki. Model sam w sobie jest beznadziejny, ale za to kalki do tego modelu są bardzo fajne. Kładzie się bez problemu mimo że spore formaty niektórych. Nie wiem czy czasem Cartograf ich nie robi. Niektóre wydechy i kratki będą miały osłony FOD (scratch) i RBF dlatego nie wczuwałem się w pewne detale. Teraz czeka mnie jeszcze przyjemna walka z resztą kalek, a później delikatne brudzenie i inne detale... do następnego...
  6. Mały update... Eurofighter poskładany i gotowy do podkładowania. Wszystkie niezbędne drobniejsze elementy także. Model wymagał sporo szpachlowania i jeszcze więcej ścierania i odtwarzania. Na szczęście większość będzie przykryta kalkami . Od siebie dodałem kilka nitów i jakieś pierdołki . Nie jest idealnie, ale zobaczymy po podkładzie jakie kwiatki jeszcze wyjdą, wtedy się poprawi. Perfekcyjnie nie będzie, ale postaram się by było chociaż ładnie Mam nadzieję że Revella już więcej nie będę musiał kleić, choć na półce czeka i 'patrzy' na mnie f-15e... do następnego...
  7. Su-27 to dla mnie jedna z najładniejszych maszyn, choć wolę jednoosobowe. Bardzo fajnie wyszedł, czym malowałeś podstawowe kolory camo i jakie to były? Parka z 34 to pięknie musi wyglądać na żywo...
  8. Wiem że to nie zdrowe, ale lubię te modelarskie zapachy Maskę zakładam głównie jak maluję większe elementy lub przy podkładzie Bilmodel'a ale to już inny temat... Mały update... Powklejałem dodatkowe elementy do modelu które można było i zajrzałem pod raz pierwszy do dysz Gloria Model. Świetnie zapakowane i pięknie wyglądające. Po pomalowaniu będzie miód-malina. do następnego...
  9. Też lubię 'standardowe', ale ten akurat będzie okolicznościowy bo mam z nim związany pewien plan. Co do dzióbka to w miałem pitota z f-14 i zacząłem go szlifować, ale sam trzpień okazał się grubszy niż sam stożek. Ogólnie dość ładnie udało mi się wyprowadzić revellowską osłonę i po prostu wytrasowałem sobie linię podziału delikatną w miejscu stożka, więc to załatwi sprawę. btw używasz do tego jakiejś tokarki? U mnie mała nieznacząca aktualizacja. Powklejałem elementy żywiczne airesa, wnętrze kokpitu oraz fotel wstępnie pomalowany z wklejonymi pasami eduarda. Muszę przyznać że kokpit airesa już teraz wygląda ładnie, a to jeszcze nie koniec pracy nad nim. To samo dotyczy wnęk podwozia. Wszystko by było pięknie gdyby nie to że trzeba dużo szlifować by wszystko zmieścić, ale poskładałem już sobie na sucho i jest git. Powklejałem trochę elementów kitowych i widzę że czeka mnie trochę prac wypełniających/korygujących Same wloty póki co wyglądają obiecująco jeśli chodzi o spasowanie na sucho. Co do ich wyglądu to będą zakryte FOD'ami więc jeden problem mniej do następnego...
  10. Być może, trzeba by porównać. Przypomina mi się trochę revellowskie tornado któremu było też daleko do ideału Linie same w sobie są ok, jak na razie zauważyłem że brakuje w okolicach dysz (na osłonach termicznych?) , ale to drobnostka. Teraz czas na podkład i malowanie kokpitu, wtedy będę składał wszystko w całość i zobaczymy jakie 'kwiatki' wyjdą
  11. Nie strasz bo już na początku nie jest kolorowo Czyli opinie z problematycznymi wlotami x2 Będę się musiał przyłożyć najwidoczniej... Uzbrojenia nie będzie, tylko same zbiorniki. Robię jednak malowanie pudełkowe. W sumie kalki wyglądają całkiem przyzwoicie (nie wiem czy nie robi ich cartograf? ) i wg mnie są ciekawsze. Mam też wstępny pomysł na późniejsze rozwinięcie tematu z tym malowaniem... Coś czuję że to będzie coś pokroju F-15EX Wracając do tematu. Powycinałem kilka części by sobie na sucho spasować i oswoić się z produktem Już podczas wycinania i sprawdzanie jakości wyprasek uświadomiłem sobie że lekko nie będzie. Zacząłem od wpasowania kokpitu Airesa. Nie obyło się bez szlifowania do cienkiego plastiku wnętrza bo kokpit airesowy jest delikatnie za szeroki. Trzeba też wywalić całe podszybie by zastąpić go żywicznym. Myślałem że będzie łatwiej, ale ostatecznie do zrobienia. Jakość Revella jak na załączonym obrazku w okolicach klapy hamulca - miodzio . Czeka mnie ogólnie sporo szlifowania, wypełniania, odtwarzania, brakuje sporo nitów, niektórych linii podziałów itp itd, zobaczymy co wyjdzie z czasem Małe porównanie czy warto zainwestować w żywice... Kolejną rzeczą jest wsadzenie 30 gramów przed kokpitem. Nie wiem czego używacie, ale ja daję ołowiane ciężarki z wędkarskiego, lecz 30 gramów zajmuje sporo miejsca i nie obyło się wydrążenia otworu przed nosem by wszystko zmieścić. Osłona radaru/dziób jest fatalnie odlany, wymaga wypełnień i szlifowania, ale do ogarnięcia. Oryginalnie na czubku jest jakby pitot/antena taka tytanowa, coś będę musiał z tym zrobić... i na koniec spasowanie na sucho głównego podwozia Airesa. Wygląda świetnie i leży elegancko. Mam nadzieję że po usunięciu nadlewek nie będzie za wysokie i zmieszczą się w korpusie oraz domknę je górną częścią skrzydeł Do następnego...
  12. bardzo ładny model, ładnie zrobiony i ładnie sfotografowany
  13. Witajcie, Po debiutanckim i dość skromnym warsztacie z Tomcatem postanowiłem, że spróbuję jeszcze raz, tym razem z Eurofighterem... Lubię tego współczesnego jeta, widziałem kiedyś na żywo z bliska i pomyślałem że sobie kiedyś takiego zrobię. Pomysł jest z mini dioramą/winietką. Malowanie póki co okolicznościowe "Spirit of Oswald Boelcke", ale jeszcze pewien nie jestem. Być może w trakcie coś pozmieniam bo kalki mają jakby niewielki raster i nie wiem czy to mi wadzić nie będzie... Kilka ciekawych dodatków widocznych się znajdzie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję że w miarę będzie wszystko do siebie pasowało, bo mam zamiar wszystko ogarnąć w 100 dni Trzymajcie kciuki
  14. Dzięki Co do kalek to pisałem trochę o tym w warsztacie. Nie to że kalki są złe czy coś, po prostu w porównaniu z wieloma innymi markami źle mi się z nimi pracuje ogólnie. Wymagają większego nakładu pracy jeśli chcesz osiągnąć zadowalający efekt (każdy widzi to inaczej ). Tamiya robi świetne modele, ale kalkomania odstaje niestety. Lepiej jakby zlecali wykonanie jakiejś firmie zewnętrznej (cartograf itp), chyba że czegoś nie wiem i ktoś dla nich robi...
  15. Na 99% Fajnie że zauważyłeś Jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim za miłe słowa. Motywują do dalszych prac
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.