Skocz do zawartości

JWM

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez JWM

  1. Witam serdecznie Kolejna wakuforma, w dużej części uzupełniana odlewami żywicznymi i innymi sztuczkami modelarskimi. Vickers Valantia to angielski drugowojenny samolot bombowy z silnikami Bristol Pagasus (jak nieprzymierzająć nasz Łoś! - od którego raczej znacznie się różni...). Ta wersja wprowadzona do służby w 1934 roku. Malowanie z Egiptu, 1941, z 70 Sq. RAF. Reportaż z budowy jak i ustalanie szczegółow malowania etc. do pośledzenia na Britmodellerze. Zauważyłem dzisiaj, że regulamin nie zezwala na dołączanie linków stąd dla zainteresowanych rada - trzeba w google wpisac JWM, Valentia, Britmodeller. Pozdrawiam JWM
  2. JWM

    Boeing Clipper 314, 1/72 vacu

    Dzięki! - Clipper był tylko łodzią latającą, nie amfibią. Był też pierwszym samolotem latającym komercyjnie (od marca 1939) przez północny Atlantyk. Ten tu to ówczesny "Air Force One", prezydent F.D.Roosvelt poleciał nim do Casablanki w 1943 roku.
  3. Zapewne tak było, ale obawiam się, że tak też ewakuowano rannych, mogli mieć większą motywację do odbycia takiej podróży...
  4. Dzięki! Zimowe kamuflaże robę kładąc najpierw biały a polem pędzelkiem retuszerskim imituje ciemniejsze odrapania. Wypróbowałem to kiedyś na Storchu a potem na Me 321. Dornierze Do 26 i na majbardziej "odrapanym" He 111 Z.... (edit - usunęłem linki, bo chyba tego wymaga regulamin forum...) Ale łatwo się je znajduje w googlach wpisując mój nick JWM, nazwę samolotu i britmodeller. Może powinienenem pokazać je oddzielnie? Serdecznie pozdrawiam JWM
  5. Dzięki! To jest głęboka konwersja z tego bardzo elementarnego i kiepskiego Apexa/Encora. Ciekawostka - dorabiane w modelu zasobniki transportowe pod skrzydłami służyły do przewozu ludzi, po 4 osoby w każdym!
  6. Dzięki! Z waku trzeba spróbować. Trochę w pół drogo pomiędzy papierowym a plastikowym - trzeba wzmacniać konstrukcję jak w papierowym i szpachlowac jak w plastikowym
  7. Owszm, bardzo ładna sylwetka z kaprawymi silnikami... Moc silników najmniej dwa razy za mała. Ale jakoś latało, dzięki chyba ogromnej powierzchni skrzydel. Unosił 9 skoczków, tyle co Antek a moc silników łacznie 290 KM wobec 1000 KM Antka! Tak, wówczas uważano, że powinien być zielono-brązowy, teraz dwie szarości. Bardzo pomocne były zdjęcia i tekst opublikowane w Polskich Skrzydłach nr 28 i w artykule opublikowanym w Aeromax.pl nr. 6/2016. Dzięki!
  8. Dzięki! Podobieństwo z Ju 52, czy też serią włoskich Savoi tylko z racji dzis rzadkiego układu trzech silników . Dewoitine 338 był bez wątpienia nowocześniejszy od Ju-52 z racji chowanego podwozia. Miał poprzednika, Dewoitine 332 i 333, o stałym podwoziu. Był jeszcze nastepca, Dewoitne 342, o bardzo nowoczesnej sylwetce, z kadłubem o okrągłym przekroju itd...Był też jeszcze 620. Wszystkie trójsilnikowe. Najwięcej egzeplarzy, bo 30, istniało Dewoitina 338, w tym dwie sztuki trafiły do Argantyny a 7 do Niemiec (Lufthansa w czasach WW2).
  9. JWM

    Boeing Clipper 314, 1/72 vacu

    Dzięki! W głębokiej młodości to pudełko też bardzo polubiłem, tylko skala mi się nie podobała... Bardzo tęskinłem do Clipper w 1/72 ale nikt nie kwapił sie zrobić "wtryskówki" przez kolejne 50 lat! Dosyć przypadkiem udało mi się kupić ten rzadki zestaw waku w dobrej skali Wyjątkowo krótko, bo tylko chyba 2 lata czekał w szafie!
  10. Witam serdecznie, Kontynuuje ale tylko częściowo wątek modeli w technice wakuform. Chciałbym podzielić się zdjęciami trzech wariantów rodziny samolotów Polikarpowa R-5: samolotu liniowego (bombowo-rozpoznawczego), wersji transportowej i wersji rozwojowej R-5, mianowicie R-Z. Modele to odpowiednio wakuforma z pionierskiego okresu działalności MPM, wtryskowy model firmy Apex (znany tez z Encore itp.) oraz wtryskowy short run ze Special Hobby . Wszystkie modele mają korygowane kształty do planów z monografii R-5/R-Z Masłowa. Reportaż z budowy jest dostępny na Britmodellerze, łatwo się go znajduje w googlach wpisując mój nick JWM, nazwę samolotu i britmodeller. Model MPM w malowaniu z inwazji na Polskę, wrzesień 1939, transportowy z frontu wschodniego i R-Z z Hiszpanii. Pozdrawiam
  11. Dziękuję za miłe słowa! Wypraski Broplanu są młodsze, firmę założył pan J.Brożek w 1991 (tak twierdzi Scalemates). Moje modele tu pokazane są niedawno zrobione, te cztery pierwsze jakie pokazuje (Clipper, Szczerbakow, Caproni 111 i Dewoitine) i w ostatnich sześciu latach. W ogóle to zrobiłem koło 20 wakuform, pierwszą (Curtissa CW 21 Demona z Rarepanes) zrobiłem w 1981, ciągle mam go na półce https://www.britmodeller.com/forums/index.php?/topic/234977846-netherland-east-india-1941-cw21-b10/ . Piszę "około" bo mam modele w mieszanej technice, coś jest waku (np. kadłub w Shorcie Empire, skrzydła w Potezie 29 albo tylko część kadłuba w PBN Nomad) a reszta wtryskowa lub scratch... Nawiasem mówiąc to bardzo wysoko cenię Broplan (jak i inne małe pionierskie polskie firmy jak Hit-Kit, Ardpol, Choroszy, Karaya...) - to wszystko są wspaniałe zasadniczo jednoosobowe firmy, prowadzone przez entuzjastów, które dostarczają wiele ciekawych, unikatowych produktów... Co do samej techniki, to nie jest ona aż tak trudna. Modele waku są troszke pośrednie pomiędzy papierowymi a plastikowymi. W odróżnieniu od wtryskowych lub żywicznych trzeba trochę uwagi poświęcić konstrukcji, jak w modelach papierowych. Wzmocnienia, czyli wewnętrzna struktura są absolutnie konieczne, zwłaszcza w dużych modelach. Inaczej wszystko zaczyna się deformować i jest klops...
  12. Witam serdecznie! Kolejna wakuforma - Dewoitine 338 z Broplanu, malowanie Wolnych Francuzów z 1941 roku. Reportaż z budowy jest dostępny na Britmodellerze, łatwo się go znajduje w googlach wpisując mój nick JWM, nazwę samolotu i britmodeller. Pozdrawiam JWM
  13. Witam serdecznie! W wątku wakuform - Szczerbakow Szcze-2 z Broplanu. Malowanie z Dęblina (1945). Reportaż z budowy jest dostępny na Britmodellerze, łatwo się go znajduje w googlach wpisując mój nick JWM, nazwę samolotu i britmodeller. Serdecznie pozdrawiam JWM
  14. Witam juz ponownie Może spróbuję pociągnąć temat wakuform w kolekcji. Jest ich coś koło 20. Po Clipperze, który był bez wątpienia najbardziej wymagający - może pora na Broplany? Zaczynam od Caproni 111, włoski, z inwazji Abisynii w 1936 roku:
  15. JWM

    HIT KIT - inboxy

    Moja pamięć może płata mi figle, ale jestem prawie pewien, że widziałem też z Hit-Kit model Bregueta 19.8, czyli wersji z zaokrąglonymi końcówkami skrzydeł i silnikiem Wright Cyclone, produkowanej bodajże w 1937 czy 1938 w Jugosławii przez firmę Kraljevo. Jak wspominam wyżej, ja go sobie zrobiłem zasadniczo ze scratcha, używając żywicznych kopii kadłuba i kilku podstawowych niezmienianych części (podwozie, usterzenie poziome) z "normalnego" Bregueta XIX A2 z Hit-Kita ale dla kompletu informacji o modelach Hit-Kit trzeba by go wspomnieć. Co ciekawe, portal Scalemates nie wspomina o nim. Jak go sobie niestety wtedy nie kupiłem, cena była spora i po prostu musiałem wybierac, zwłaszcza, że pojawiły się prawie jednocześnie z Potezami XXV. Stąd potem robiłem rzeźby od postaw plus żywiczne odlewy...Jeszcze bardziej niewyraźne wspomnienie mam czy aby nie istniał w ofercie Hit-Kit Breguet XIX z Bristolem Jupiterem? (malowania jugosławiańskie i chorwackie) Pozdrawiam wszyskich miłośników wymagających modeli! JWM
  16. Witam wszystkich! Boeing 314 Clipper, vacuforma amerkańskiej firmy Combat Model i sporo scratchowania... Więcej (w tym link do reportażu z budowy) na Britmodellerze, łatwo się go znajduje w googlach wpisując mój nick JWM, nazwę samolotu i britmodeller. Pokazałem tam ponad 300 z prawie 500 moich modeli. Serdecznie pozdrawiam JWM, Kraków
  17. JWM

    HIT KIT - inboxy

    To była bardzo wartościowa jednoosobowa firma! Coś z nich da się zrobić, tu są moje Hit-Kity: Potez XXV Jupiter (konwersja na sanitarkę w barwach Chorwacji), Patez XXV TOE (Vichy z Indochin), CASA-Breguet XIX A2 (Hiszpania, nacjonaliści) i zrobionywłaściwie od podstaw, ale zawierający żywiczne kopie części z Bregueta XiX Hit kit Kraljevo-Breguet 19.8 (ten w barwach Jugosławi poniżej) Został mi tylko Schreck... Pozdrowianie JWM
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.