Witek Cisłak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
289 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Witek Cisłak
-
ZSU-57-2 "Wilk z Driny", Bośnia 1996 - Trumpeter 1:35
Witek Cisłak odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Trochę to mętnie napisałem. Na pierwszym zdjęciu w temacie widać za wieżą osłonę skrzynki wieżowej ( kosza na łuski) wykonaną z gumy mocowanej na rurkach lub też kątownikach. Na zdjęciach z powietrza widać że takie osłony są po obu stronach skrzynki wieżowej - na filmie jest to lepiej widoczne Osłony ta są dużo wyższe niż siatkowa skrzynka z tyłu wieży co przy takiej jakości zdjęć sprawia że skrzynka wydaje się mieć inną konstrukcję. Myślę że to standardowy kosz na łuski tylko z dodanymi na bokach kawałkami gumy. Drugi ZSU ze składu ma normalny kosz na łuski. Pozdrawiam Witek -
ZSU-57-2 "Wilk z Driny", Bośnia 1996 - Trumpeter 1:35
Witek Cisłak odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Km wyglada raczej na półcalówkę Browninga. Natomiast skrzynka z tyłu jest osłonięta z obu stron kawałkami gumy i to trochę wypacza jej wygląd. Na tym zdjęciu ze składu widać wyraźnie po obu stronach skrzynki dwa ciemne gumowe element znacznie wyższe od niej. Na zdjęciu grupowym chyba poprzez otwór celownika widać zbocze góry z tyłu więc faktycznie tył jest otwarty. Pozdrawiam Witek A jeszcze jedno na filmie z Batkovici widać że dach jest krótszy niż boki tej nadbudowy. Włazów raczej nie było. -
Nie wiem czy znajdziesz jakieś dokumenty. Natomiast czołg T34/76 model 1942 dostarczony w 1942 na testy do Aberdeen nie miał tych uchwytów, co potwierdzają zdjęcia. Po zniszczeniu silnika przeprowadzono na nim testy odporności pancerza. Ostrzał za armaty KW i M10. Następnie został eksponatem w APG z wyciętymi fragmentami pancerza wieży i kadłuba. Obecnie jest w nowej siedzibie muzeum w Fort Lee. Niestety nie jest dostępny dla zwiedzających. Ale są jego zdjęcia na których widać dospawane uchwyty. Tak więc nie są potrzebne dokumenty skoro po przybyciu do USA nie miał uchwytów a teraz ma. A tak na marginesie drugi z T34/76 model 1941 z Aberdeen ( obecnie w Fort Benning ) też ma ciekawą historię. Zdobyty przez Niemców dotarł do Francji gdzie powtórnie zmienił właściciela stając się łupem US Army. Przewieziony do Aberdeen uczestniczył w testach z Shermanami i Pershingami. Pozdrowienia Witek
-
Sherman III Bożenka 1 szwadron 1 Pułku Ułanów Krechowieckich
Witek Cisłak odpowiedział nephlite → na temat → [M]Warsztat
Marcin a co przemawia za Fisherem? Pozdrowienia Witek -
Z listy podanej przez Marcina mogą pasować tylko T54E2 i T62 a to ze względu na zaokrąglony kształt szewronu. Przy czym T54E2 ma duże szanse bo to projekt i wyrób Chryslera i bardzo często stosowany na M4A4. T62 jest rzadziej stosowany ale tez dosyć często występuje na m4A4. Za tym typem przemawia widoczny nit na jednym z ogniw. Oczywiście gąsienice są mocno upaprane i przyjęcie jednej z tych wersji błędem dla tego konkretnego pojazdu nie będzie. Natomiast przyjecie że każdy z tych typów może być założony na FF jest lekkim błędem. Mimo standaryzacji (oczywiście z technicznego punktu widzenia nie jest to problem aby wymienić jedne na drugie) pewne gąsienice występowały na jednych modelach a na innych raczej nie występują . Oczywiście jest jeszcze kwestia dostępnych zdjęć danego pojazdu. Zdjęcia tego czołgu jakie do tej pory można było znaleźć u Ledwocha czy w serii APG faktycznie mogły sprawiać problem z rozpoznaniem gąsienicy ( mały rozmiar). Natomiast w tomie 3 serii "Śladami Polskich Gąsienic - 2 Pułk Pancerny" na stronach 24 i 25 jest wielkie zdjęcie tego czołgu. I tam widoczny jest nit o którym piszę. Jest tam również zdjęcie na którym jest widoczny od przodu - niestety słabo bo jest na drugim planie ( Takie zdjęcie jest też w "Polskich Shermanach" t.2 Ledwocha - a właściwie jedno zdjęcie i drugie będące powiększeniem fragmentu właśnie z tym czołgiem). Pozdrawiam Witek
-
Nitowane T62. Na zdjęciu widać nit na najwyższym widocznym ogniwie na kole napinajacym. Pozdrawiam Witek
-
Poskładaj na sucho wieżę z jarzmem armaty i lufą , załóż to na kadłub i sprawdź czy podpora jest zgrana z lufą armaty. Może się okazać że podpora sobie a lufa w położeniu transportowym sobie. Pozdrowienia Witek A ten pordzewiały to jest Ic.
-
Nie mało prawdopodobne lecz nie mogło tak być. Wówczas nie było by możliwe otworzenie płyty nadsilnikowej. http://www.theshermantank.com/wp-content/uploads/2015/11/VC-Rear.jpg Tak wyglądało wzajemne ułożenie podpory i mocowanie młota. Pozdrowienia Witek
-
No to przyklejać Witek
-
Antena taka sama jaką masz wklejoną na wieży po prawej stronie ( ta toczona ze zdjęć modelu). Pod nią wklejasz krążek z plastiku i koniec. Pozdrowienia Witek
-
No i dobrze. Tak miało być. Jak mamy załatwiona tą sprawę możemy przejść do następnej. Na kadłubie poniżej wentylatora i trochę bardziej na zewnątrz kadłuba znajduje się druga antena dodatkowej radiostacji. Zobacz na zdjęciach z 1946. Np z tym od przodu na niskopodwoziówce. Widać taki sterczące pod kątem 45 stopni "pręt" Widać go również na innych zdjęciach np tym z boku z pierwszej strony tego wątku. Wygląda to tak jakby została wypalona dziura w pancerzu i został na nim przyspawany krążek będący podstawą anteny w ten krążek wkręcono antenę ( ten nasz pręt). Pozdrowienia Witek
-
No i o to chodziło. Teraz przymocować do błotnika i tyle. Kolo zapasowe dać lub nie. Na większości zdjęć koła nie ma. Witek
-
Nie. Tylko prosta płyta z boku. Widać to na zdjęciach z parady w Loreto - gdyby tam była ścianka zasłaniałaby dolna cześć osłon reflektorów a te są widoczne. A to co wydaje się przednią ścianką na jednym ze zdjęć z Civitanowa z 1946 roku to leżące na prawym błotniku przed tą płytą zapasowe koło napinające. Zresztą trochę wystaje na zewnątrz błotnika.. Witek
-
Domi ma rację, a ja trochę zawile to napisałem. Jest to prosty odcinek osłony przeciwpiaskowej dokręcony do listwy błotnika. Aby to zrobić odcinek osłony został odwrócony otworami do dołu. Witek
-
Ale mozna zrobić taka dioramkę : http://www.iwm.org.uk/collections/item/object/205195538 I jest polski akcent. A czołg ma numer WD T-9264 Pozdrowienia Witek
-
To są części 27 i 28. Musisz dopasować na długość do krawędzi błotnika. Ten fragment z poprzecznym otworem w osłonie. Od strony kadłuba jest oryginalna krawędź ( uwaga1 jest przerwa pomiędzy kadłubem i osłoną, uwaga 2 - osłony nie sa jednak przyspawane lecz przykręcone z wykorzystaniem istniejących otworów czyli krawędź z otworkami do dołu). I teraz pasujesz sobie długość. Pomocna jest w określeniu długości wyraźnie widoczna poprzeczna szczelina w osłonie. mam nadzieję ze w miarę zrozumiale to opisałem. Pozdrowienia Witek PS. Musisz spasować otwory na błotniku i na osłonie. Cięcie będzie za 5 otworem licząc od tego końca osłony który znajduje sie przy numerach części ( za 2 otworem licząc od szczeliny w osłonie) Teraz chyba opis klarowniejszy.
-
TOBRUK nie ma na przednich błotnikach skrzynek. Ma natomiast przyspawane pionowo odcinki osłony przeciwpiaskowej. Pozdrawiam Witek
-
Sexton Mk II "Breda" (S 234046) 1 DPanc.Dragon 1:35
Witek Cisłak odpowiedział Sklejacz001 → na temat → [M]Warsztat
Teoretycznie masz rację. Ale w praktyce jest wiele zdjęć na których na pojazdach (Shermany i Sextony) na przednich płytach są koła zapasowe bez mocowania. I jakoś nie spadają. Z 1 Dywizji Pancernej są zdjęcia Shermanów z tak założonymi kołami i nic się nie dzieje. Np. znany zniszczony w Holandii Sherman IC z rozerwaną lufą ma tak wrzucone koło. Z Sextonów np. ZBOISKA nie miał mocowanych kół i jakoś nie oddzielały się od pojazdu. Kilka innych Sextonów też ma tak poukładane koła, że raczej nie są w żaden sposób mocowane. Na BREDZIE koła są wciśnięte pomiędzy pochylone do wewnątrz uszy do podnoszenia pojazdu a poprzeczny kątownik. Mogło to wystarczyć do umocowania kół na tyle aby się nie przemieszczały. Na zdjęciu BREDY nie widać tych kwadratowych podkładek i dość dużych śrub jakie zrobiłeś. Otwory w piastach śą prawdopodobnie zasłonięte zaślepką lub zaklejone taśmą.Takie patenty są widoczne na innych pojazdach z 1DPanc. Również na pojazdach brytyjskich, czy kanadyjskich widac wrzucone luzem koła, bez żadnych mocowań. Pozdrawiam Witek -
Sexton Mk II "Breda" (S 234046) 1 DPanc.Dragon 1:35
Witek Cisłak odpowiedział Sklejacz001 → na temat → [M]Warsztat
A nie da rady usunąć gwiazdy i mniejszą umieścić tam gdzie powinna być ? Trochę by to uratowało wygląd. Jeszcze gdyby dało się usunąć z kół zapasowych nakrętki z podkładkami i wywierć otwór na oś. Koła zapasowe chyba nie były mocowane. Pozdrowienia Witek -
Sexton Mk II "Breda" (S 234046) 1 DPanc.Dragon 1:35
Witek Cisłak odpowiedział Sklejacz001 → na temat → [M]Warsztat
Model masz jednokolorowy, a zdjęcia przedstawiają pojazd w dwukolorowym kamo. Aby było ciekawiej nie do końca jest pewne jakie to kolory. Najprawdopodobniej to SCC2 jako kolor bazowy z mocno wypłowiałym SCC14 jako plamy kamuflażu. Jest też wersja że kolory to SCC1a na SCC2. Ponadto gwiazda powinna być dużo mniejsza. Natomiast jednokolorowa Breda miała oznaczenia takie jak w moim poście. Są dwa zdjęcia tego pojazdu po przemalowaniu na jednolity SCC15. Jedyna różnica pomiędzy zdjęciami to brak trzeciego koła zapasowego na zdjęciu z defilady z Meppen z 3 maja 1946. Tak więc masz pomieszany kamuflaż jednokolorowy z oznaczeniami z dwukolorowego. Pozdrawiam Witek -
Sexton Mk II "Breda" (S 234046) 1 DPanc.Dragon 1:35
Witek Cisłak odpowiedział Sklejacz001 → na temat → [M]Warsztat
Piękny model. Tylko coś z kalkami nie tak. Chyba wzorowałeś się na planszach barwnych, a te niestety zwykle nie są zgodne z materiałem ikonograficznym. Gwiazda na boku powinna być dużo mniejsza, umieszczona niżej i bliżej przedniej krawędzi bocznej płyty. Numer WD troszkę mniejszy , umieszczony niżej i bliżej uchwytów (przesunięty w tył). To tyle na ten moment uwag co do modelu Ale chciałbym też nawiązać do dyskusji jakim pojazdem jest Gdynia 1. Wbrew twierdzeniom pana Lalaka powtarzanym w artykułach i ostatnio w "Śladami polskich gąsienic" nie jest to Achilles. Jest na to kilka dowodów. 1. Jak już wspomniał Sklejacz001 w 1 dywizjonie były tylko M10 ( oczywiście w okresie kiedy było zrobione zdjęcie, później dywizjon przezbrojono w Achillesy). A nasz GDYNIA to pojazd 1 dywizjonu 2 baterii - niezależnie od faktu iż autor nie może się zdecydować czy to był 1 czy drugi dywizjon ( a tak podpisywane jest to samo zdjęcie w rożnych książkach ). 2. Kształt wieży wskazuje na M10 3. Stożkowy kształt lufy charakterystyczny dla 3" z M10, armata 17 pdr nie ma aż tak stożkowej lufy. 4. Kształt łusek na pojeździe i za nim. Porównanie z łuskami do armat 3" i 17 pdr da jednoznaczną odpowiedź jakim pojazdem jest GDYNIA 1. Łuski nie bardzo przypominają te od 17 pdr, więc odpowiedź jest jednoznaczna -M10. Co do wiary w podpisy po zdjęciami zalecałbym dużą ostrożność , bo może się okazać np. że Sherman Vc z 24 pułku ułanów przeistacza się nam w Shermana OP z 1 PAMot. służącego dodatkowo za transporter amunicji 25 pdr. jak to napisano na stronie 60 w 20 numerze "Śladami polskich gąsienic". Swoją drogą ile ten czołg musiałby się najeździć dowożąc jednorazowo 1 ( słownie jedną) skrzynkę pocisków i 3 ( słownie trzy) skrzynki zapalników. Autor nie słyszał o używaniu skrzynek amunicyjnych jako dodatkowych zasobników na wyposażenie i inne bambetle? Co ciekawe ( a właściwie niezbyt ciekawe, gdyż może świadczyć o totalnym olewaniu nabywcy książki) to samo zdjęcie jest podpisane w miarę poprawnie. W miarę bo z dobrą identyfikacją oddziału lecz wykonane nie podczas przygotowań do walki o kanał Mark lecz trochę później w Moerdijk. Takich baboli jest niestety w tej serii mnóstwo, jak się uda na zakończenie serii chyba przygotuję sobie erratę do podpisów. Pozdrowienia Witek -
Trochę to trwało. Zdjęcie nie najlepsze jakościowo ale widać 52 i chyba wiewiórkę częściowo zasłoniętą przez postać z prawej. Witek
-
Raczej nie ma szans. Na wszystkich zdjęciach w roli ciągników FAT widać Morrisy. Natomiast jeśli koniecznie ma być w naszych barwach można zrobić pojazd z Karpackiego Pułku Artylerii Lekkiej. Zdjęcie od tyłu więc nie widać maski, a nie pamiętam czy są dobrze widoczne mosty co pozwoliłoby ustalić czy to Ford czy Chevrolet. Ale nawet jeśli to nie Ford to konieczne przeróbki nie są jakieś powalające. Witek
-
Pod zasobnikiem są zapasowe ogniwa, koło zapasowe na 100% pełne tłoczone. Obiecana fotka tyłu juto lub pojutrze. Witek
-
Nie na "tym" zasobniku, bo ten o którym mowa jest zamontowany na tylnej ścianie kadłuba. Natomiast większość czołgów OP z 1PAMot. miała uchwyty na bęben kabla montowany do skrzynki mocowanej na tyle wieży. Z czołgiem ROKITNO jest o tyle kłopot, że ma cały tył zawalony sprzętem, co ogranicza nieco widok na wyżej wspomnianą skrzynkę. Wśród bambetli widać bęben kablowy na lewym sponsonie tuż nad uchwytem do podnoszenia czołgu. Całość bambetli nakryta jest plandekami. I jedna z nich układa się pięknie na uchwycie bębna. Uchwyt tej jest zamocowany na tylnej ściance skrzynki wieżowej po prawej jej stronie. Pozdrowienia Witek
