Nie wiem, czy masz świadomość, ze to, co napisałeś jest oksymoronem. Przy okazji, nikt tu nikomu nie płąci za poświęcony na to wszystko czas
Oczywiscie, ze sprzedaję. W piecu mam tym palić? A tak na serio, to jak twoim zdaniem finansowane jest funkcjonowanie tego przedsięwzięcia? Wszystkie koszty IT, opłaty celne, koszty wysyłki modeli i akcesoriów do współpracowników etc.? Pewnie z trych wszechobecnych na stronie reklam? ..a nie, czekaj..
A tak, była zbiórka na aparat. Bardzo budująca w swoim przebiegu zresztą, bo udało się go sfinansować w zaledwie jeden dzień. Co jest bardzo praktycznym i bezbłędnie szczerym komplementem od czytelników, którym, jak się okazuje, zależy na publikowaniu kolejnych treści na tym portalu. Z drugiej strony, ma to swoje konsekwencje. Teraz często musze wstawać o piątej, żeby ogarnąc materiały na stronę przed wyjściem do kieratu. No ale skoro ludzie kupili mi ten aparat, to nie po to, żeby leżał