Skocz do zawartości

MrBat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    816
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez MrBat

  1. Nic z tym nie robiłem. Mat - wash - pigmenty - mat. Nawet by mi się podobał, tyle że po lakierowaniu matem Vallejo kolor kamuflażu jakby stracił nasycenie. Taka a'la mgiełka się na modelu zrobiła. Widać to na zdjęciach w miejscach, gdzie płyty są mocno oświetlone. Myślicie, że pryśnięcie matu Humbrola pomoże czy co najwyżej pogorszy efekt? Ostatnia fotka zrobiona ze złym balansem bieli, ale z grubsza widać chyba ten syf pod błotnikami.
  2. Baza to Pactra A112 + rozjaśnione poziome płyty. Na to to lakier błyszczący Vallejo. Kalki w tym modelu to ciekawy przypadek. Sama instrukcja jest mocno niejasna co do tego, które kalki należy dobrać do tego malowania. Więc posiłkowałem się jakąś kolorową planszą znalezioną w Internecie i wybrałem to co widać na zdjęciach. Druga sprawa to sama jakość kalkomanii. Nie wiem czy ich słaba jakość to norma w produktach UM, czy też efekt starości (na półce przeleżały kilka lat). No w każdym razie były kruche, ciężko było je ułożyć, a co najgorsze, po raz pierwszy nie zadziałał mój dreamteam - Mr Mark Setter + czarny płyn Agamy. Do tej pory radził sobie świetnie. A tu mi tylko pomarszczył kalki i do tego nie wtopił przezroczystej folii w lakier. Mam nadzieję, że po kilkoma warstwami lakieru bezbarwnego uda mi się ją zamaskować. I dwa pytania na koniec, żeby może jakoś zmotywować Was do pisania. Po pierwsze zawsze przy kalkach zostają mi takie nitki od wacików do uszu. Przyklejają się i ciężko je usunąć. Ma ktoś na to jakiś patent, lub rady jak unikać tego w przyszłości? Po drugie - jakaś firma produkuje gąsienice do ruskich samochodów pancernych? Obojętnie w jakiej skali. Bo chętnie bym kiedyś popełnić jakiegoś Ba-6 czy Ba-10 w zimowym kamuflażu.
  3. Model zasurfacerowany i z grubsza gotowy do malowania. Tylne błotniki oraz stopnie do wchodzenia wykonane od podstaw. Światła to modyfikacja elementów zestawowych. Dodałem też mocowania gąsienic nad błotnikami oraz blaszki przy wylotach powietrza. Haki są zestawowe, jedynie trochę pocienione. Wyglądają paskudnie, ale miałem za mało zaparcia żeby je poprawiać. Wybaczcie za zdjęcia, ale nigdy nie umiałem porządnie sfotografować modelu pokrytego Surfacerem.
  4. Dobra, to lecimy dalej. Góra dostała cieniutką warstewkę Surfacera z puchy, żeby wyłapać co większe niedoróbki. Jak widać tu i tam jeszcze trzeba było podszlifować. Nie jest idealnie, ale i tak myślałem że będzie dużo gorzej. Te dolne płyty, o których pisałem poprzednio jednak nie wyglądają fajnie, ale już zostaną. Tak siedząc i patrząc na nie, doszedłem do wniosku, że jeśliby ktoś kiedyś chciał zrobić ten element porządnie to trzeba by je wykonać od podstaw z kawałka w miarę grubego polistyrenu. A jak już by ktoś to robił to przy okazji warto by było odciąć przednie błotniki i poprawić ich pozycję oraz przy okazji całą końcówkę ramy, bo ta UMowska nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Ja nie miałem aż tyle samozaparcia. Mocowanie KMu na przedniej płycie trzeba mocno pocienić, żeby dało się je wkleić w miarę poprawnie. Jarzmo na wieży łatwo upiększyć nawiercając odpowiednie otwory i wklejając taką śmieszną blaszkę pod spodem, niewiadomego mi przeznaczenia. Warto też zwróć uwagę na samo spasowanie - trzeba trochę podziałać pilnikami, żeby pasowało idealnie. A no i zapomniałbym dodać, że trzeba się pozbyć takiego głupiego dystansownika, który UM dało u spodu wieży, lub powiększyć otwór w karoserii, żeby wieża wchodziła do końca. Na zdjęciu jest tam szpara, bo jakoś tak model stał na boku i trochę się wieżyczka wysunęła. Podwozie jest bardzo mocno uproszczone. Potraktowałem je jak zwykle po macoszemu i dokonane przeróbki są zrobione bardziej z lenistwa (łatwiej zastąpić zestawową rurę kawałkiem igły, niż ją porządnie oszlifować) niż chęci poprawienia czegokolwiek. W międzyczasie pobawiłem się w ogrodnika. Ziemia to gips + pigmenty + woda. Zielsko to włosie pędzla klejone na wikol, a trawa to jakiś wyrób Fellera. Generalnie trawa wygląda okropnie, więc pewnie ją zakryję warstwą jesiennych liści. Podstawka może i nie jest najwyższych lotów, ale moje doświadczenie w tej dziedzinie jest mizerne.
  5. 1. Vallejo i Pactry nigdy mi się kłóciły. Kiedyś często dawałem czarną Pactrę jako podkład i na to Vallejo - nigdy nie miałem żadnych problemów. 2. Można, choć lepiej do aerografu sprawdza się wódka + retarder. Nigdy nie używałem dedykowanego rozcieńczalnika. 3. Kryje nieźle, choć z jaśniejszymi kolorami nadal bywają problemy. Co do trzymania się powierzchni - Vallejo nie nadają się do kładzenia na goły plastik - bardzo słabo się go trzymają. Konieczny jest jakiś podkład. 4. Jak już chcesz się przerzucać na inne farby to zdecydowanie polecam Gunze (obojętnie której serii, choć C są nieco lepsze) + Mr Color Leveling Thiner. Nie wiem jak pod pędzel, ale pod aerograf są to najlepsze farby jakimi malowałem.
  6. MrBat

    JS-2T 1:72 Italeri

    Co do merytoryki się nie wypowiadam. Z czysto artystycznego punktu widzenia model się mi się bardzo podoba! Kolory, cieniowanie, obicia - wszystko tak jak lubię. Bardzo fajnie wygląda ta kontrastująca "wieża". Jedyne do czego bym się przyczepił to taka "mgiełka", widoczna na zbliżeniach, ujednolicająca całość. Stawiałbym, że to zbyt gruba warstwa lakieru bezbarwnego. Szkoda też, że nie zamieściłeś zdjęć układu jezdnego, chciałbym zobaczyć jak Ci wyszło błoto.
  7. Sobie dalej dłubię. Jak widać wieża dostaje ostatnie szlify - w międzyczasie poprawiłem tylni właz, żeby obejmował swoją wysokością całą wieżę. Górne płyty już skończone. Przy klejeniu warto zwrócić uwagę na te dolne płyty (te do których były mocowane koła zapasowe) - ich spasowanie jest dosyć średnie. Całe szczęście, że większość łączenia zakryją wspomniane koła. Dodatkowo wypadałoby je poprawić pod względem nachylenia, gdyż są zdecydowanie zbyt pionowe. Ja tego nie zrobiłem, ale ktoś kiedyś może będzie miał w tym miejscu więcej zaparcia niż ja Tylne błotniki przyłożone tylko do zdjęcia. Teraz mogąc je przymierzać do bryły, mogę się zabrać za ich wykańczanie. Podstawka dostała pierwszą warstwę ze szpachli do drewna.
  8. MrBat

    Proszę o poradę.

    Z kolorem białym często są problemy. Testowałem już Humbrola, Pactrę, Vallejo oraz Gunze z serii C i H. Humbrol żółknie, Pactra bardzo słabo kryje, Vallejo też wymaga sporo zachodu, żeby uzyskać ładną powierzchnię. Natomiast Gunze to całkiem inna bajka. Polecam obie serie, choć w moim odczuciu C była jeszcze lepsza od H. Kryją bez problemu, nie zmieniają koloru i mocno trzymają się powierzchni.
  9. Czas wrócić do projektu. Ze względu, że temat ciągnie się od 3 lat to takie krótkie streszczenie. Tak, nity są przeskalowane - do mniejszych brak mi dobrych oczu i cierpliwości. Tak, drzwi i klapy nie powinny być wypukłe. Tak, nity różnią się od siebie w zależności kiedy były robione. Przez ta parę lat człowiek jednak nabiera pewnej wprawy. Najnowsze to jednocześnie te najładniejsze z tyłu karoserii. Generalnie model jest robiony for fun. Na dobry rozruch dwie fotki. Przez weekend z grubsza skończyłem nitowanie. Dojdzie jeszcze parę nitów jak już podorabiam detale. W międzyczasie zacząłem też dłubać podstawkę.
  10. MrBat

    P-39Q Airacobra 1/48 Eduard

    To jest moja wesoła twórczość. Nie mam na to żadnych kwitków. Oby więcej takiego OT Uwielbiam Twoje modele, a to zdjęcie http://i211.photobucket.com/albums/bb243/Dyzman/P-40%20E/DSC00550.jpg było jednym z głównych powodów, dla których chce się nauczyć porządnie malować samoloty.
  11. MrBat

    P-39Q Airacobra 1/48 Eduard

    Oznaczenie to kalkomanie. Akurat z nimi Eduard się nie popisał - kolory na gwiazdach są przesunięte względem siebie, a żółte napisy blade i do tego lekko transparentne. Stąd ten efekt "zbytniego przybrudzenia" - one były takie już w momencie kładzenia. Z jednej strony z małe pieniądze da się zrobić przyjemny modelik w 1/48. Z drugiej strony składalność jest jednak mocno średnia. Powstają spore szpary w okolicach wlotów powietrza i w kilku innych miejscach też trzeba mocno uważać. Do tego - nie wiem czy to wina mojego egzemplarza, czy też każdy tak ma - miałem olbrzymie problemy z dopasowaniem owiewki. Na wysokości rur wydechowych kadłub był sporo za szeroki i musiałem go dosyć mocno spiąć, a i tak nie obyło się bez siłowego wklejania owiewki na zwykły klej do plastiku. No ale było nie było, teraz strasznie kusi mnie zestaw Dual Combo z blachami, maskami i metalowym obciążeniem przodu Szkoda tylko, że to te same wypraski co w weekend edition.
  12. Witam, eksperymentów ciąg dalszy. Zestaw to Eduard "weekend edition" prosto z pudła. Wyszło jak wyszło, ale już chyba wiem gdzie popełniam największe błędy. Besztajcie, rugajcie, chwalcie - każdy komentarz mile widziany. Po kliknięciu na zdjęcie można je sobie powiększyć.
  13. MrBat

    Tiger I DAK Tamiya

    Czym go zmywałeś? Czym był pierwotnie malowany? Po kąpieli wygląda jak nowy model - mi się ta sztuka jeszcze nigdy nie udała - zawsze gdzieś zostają resztki farby.
  14. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    Przyznam, że i mnie to dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że pomiędzy malowaniem piaskowym a obecnym nie zmywałem modelu. Psiknąłem po prostu grubą warstwę PG Kontury kalek zniknęły dopiero w połowie prac nad zimowym kamuflażem.
  15. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    Galeria.
  16. Stara Tamiya. Model zrobiony jakieś 5 lat temu. Potem był poddany renowacji. Dwukrotnie. Ostatecznie stał się modelem testowym tysiąca i jednej techniki. W ostatecznym rozrachunku nawet mi się podoba. A Wam? Warsztat.
  17. Co to jest ten "pędzel"? Ma jakieś zastosowanie przy szpachlowaniu czy znalazł się na zdjęciu przypadkiem?
  18. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    Jakoś tak łyso wyglądał bez żadnych oznaczeń, więc domalowałem mu krzyże (jeden lepiej, drugi gorzej). A jak już szaleć to szaleć - dorobiłem trochę zwisów na gąskach. Następne foty już w galerii.
  19. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    Po raz kolejny oleje i pigmenty na górę. Do tego fotki z namiotu.
  20. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    Pigmenty kładzione na mokry Sidolux. Fajna sprawa, jakby to poćwiczyć to niezłe efekty wychodzą. Po wyschnięciu są nie do ruszenia.
  21. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    W sumie poddałem ten model. Ale przynajmniej zrobiłem sobie z niego poligon doświadczalny i w końcu zaczyna mi wychodzić metoda gąbkowa Jeszcze trochę poprawek, kolejne testy - tym razem z zaciekami - i finito, mam nadzieję.
  22. Ten temat to straszny kotlet. Ba-10 skończyłem wieki temu Galeria - viewtopic.php?t=8661&postdays=0&postorder=asc&start=15
  23. Nity z ramki rozciągniętej nad świeczką. Tak, są przeskalowane. Zresztą była o tym mowa w tym temacie. Dwa lata temu. Następnym razem pewnie zabiorę się do tego inaczej.
  24. Powoli, bo powoli, ale zacząłem sobie nitować. Oraz pierwsze przymiarki do blacharki. Dopiero jak dam jakąś warstwę kontrolną to zdecyduję czy wymienić plastikowe błotniki na puszkowe. No a teraz sedno powrotu do tematu. Czy ma może ktoś jakieś info na temat takiego malowania? W sensie czy potrzeba do tego jakiś oznaczeń dodatkowych czy coś? Pochodzi z tej strony, a podpis jest taki: "BA-6 from the 8th Motorised Armored Brigade. Khalkhin-gol area, August 1939".
  25. Siódme zdjęcie od góry. Przyznam szczerze, że sam dopiero to zauważyłem, jak mi to wytknięto W rzeczywistości ciężko to dojrzeć, jednak światło na zdjęciu dobitnie obnaża całą prawdę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.