Witam!
ZSU 23-4 skończony, MiG-29 czeka na trochę lepsze czasy finansowe a Wolf... A Wolf wstydzi się pokazać publicznie
I dlatego zaczynam nowy, szybki i rozluźniający projekt. Będę sklejał dosyć rzadko spotykany model na forach, będzie to Spähpanzer 2 Luchs.
Krótka historia pojazdu:
Pierwsze pojazdy zjechały z linii produkcyjnej w 1975 roku, jest to pojazd rozpoznawczy i tym czym się wyróżnia to 2 stanowiska kierowcy co pozwala bardzo szybkie wycofanie się w razie niebezpiecznej sytuacji. Wszystkie osie są skrętne oczywiście. Początkowo Luchs wypełnił lukę po wycofanych czołgach M41 Walker Buldog dołączając do pojazdów takich jak Leopard 1 czy Marder 1. SpPz do dziś jest w czynnej służbie, ale obecnie podstawowym pojazdem został Fennek.
Sam pojazd jest konstrukcją spawaną z blach które chronią przed pociskami broni małokalibrowej oraz od przodu przed pociskami kalibru do 20 mm. Uzbrojenie stanowi 20 mm działko Rh 202 bez stabilizacji.
Model
Model Revell'a obok niedawno wypuszczonego Luchs'a przez Takom'a jest jedynym modelem tego pojazdu w skali 1:35. Jak go widzę? O ile jakość szczegółów jest w miarę dobra, odwzorowane są powierzchnie antypoślizgowe, linie podziału są subtelne i delikatne nie mniej model nie jest ideałem. Póki co dał się poznać od kiepskiego spasowania oraz ogromnej ilości przesunięć oraz wgłębień. Opony Michelin X są ładnie zrobione z twardej gumy.
Wykonanie
Model zrobię w dosyć nietypowym malowaniu całkowitej zieleni a nie typowo NATO-wskich barwach. Pojazd z lat 1980-1985 z miejscowości Hessisch Lichtenau gdzie znajdował się Panzeraufklärungsbataillon 2 czyli batalion rozpoznawczy. Czy będę kupować dodatki typu lufa czy blachy? Raczej nie, projekt jak wspomniałem ma być relaksacyjny, co nie oznacza, że na "odwal"
Relacja
Budowę zacząłem od złożenia połówek kadłuba, uzupełniłem kilka śladów po wgłębieniach. Plastik jest twardy i okropnie widać na nim rysy. Wkleiłem wszelkie włazy gdyż w środku pusto więc nie ma czym się chwalić. Gdzieniegdzie zostały jeszcze niewyszlifowane ślady szpachlówki, szlifować muszę tak aby nie zniszczyć szczegółów.
Następnie zauważyłem, że wieża składa się dosłownie z kilku elementów i dlatego ją złożyłem, zostało tylko kilka części przykleić. Nawiasem świetnie widać, że ramki mają różne odcienie zieleni ale nie ma to wpływu na jakość plastiku... Wszystkie są tak samo "średnioobrabialne". Lufę nawierciłem i z wieżą na razie koniec pracy.
Nawiasem mam prośbę/pytanie - ponieważ model wylicytowałem na znanym portalu aukcyjnym Allegro za niewygórowaną cenę, dlatego nie zawierał on kalkomanii, nie jest to może wielki problem dla mnie, bo znalezienie w zapasach krzyża Bundeswehry czy jakiejś rejestracji nie jest wyzwaniem o tyle inne oznaczenia są już problemem. Gdyby ktoś kiedyś sklejał takiego Luchsa i zostały mu kalkomanie z wersji "early" (jednokolorowe malowanie) to z chęcią bym je przyjął, jak coś ktoś to zapraszam na priw.
Tymczasem uciekam pastwić się nad tą wyczesaną bryłą. Ładną, ale brzydką