Słuszność aż bije z tego wpisu tylko co z tego, skoro zwyczajnie naszym rodzimym producentom "nie opłaca się" albo dopadło ich totalne niechciejstwo.
Czy naprawdę musimy czekać aż te małe sprytne chińskie paluszki wykonają porządny model na poziomie światowym żeby można było zobaczyć że da się i że się opłaca ?
Toż nawet sąsiedzi "zza Buga" robią lepsze modele niż te nasze wypociny rodem z zamierzchłych lat 80-tych
Nikt nie wyłoży pieniędzy tylko po to żeby pan Władek z Inowrocławia mógł sobie skleić tankietkę w 1/35 bo to niedorzeczne. Modeli nie robią pasjonaci ,a przedsiębiorcy. Nie wiem jak to jest możliwe żeby przez tyle lat tego nie zrozumieć. Z resztą czy tankietka na prawdę jest takim ciekawym modelem który kupiłby każdy ?
Jest w twoim wpisie dużo racji, ale jak powiedziało się A, to po tylu latach trzeba powiedzieć (wreszcie) B i poprawić wreszcie tego gniota. Jeżeli nie ma się "kapusty" na nowy model, to sorry, ale wypada się z rynku, bo ile można nabijać kabzę firmie, która leci sobie w tzw. ptaka z modelarzami. Ile można też słyszeć, że ktoś nie ma kasy na nowy model, to niech zamknie biznes i ... sorry. Jak wyda kolejnego gniota w postaci nowego modelu w skali 1/35 lub 1/48, to sorry, ale nie powinien on się sprzedać.
PS. mam na swoje nieszczęście, dwa modele RPMu w skali 1/72 na sklepie i ... boję się komuś je polecić, bo mnie przeklnie i więcej nie przyjdzie na zakupy. Strach się nie bać, nawet dać komuś ot tak sobie.