Skocz do zawartości

tojarro

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tojarro

  1. Jeśli to jedna firma to Fujimi wygląda sensownie. Po prawej zdaje mi się, że jest też torpedowiec typu Kiji?
  2. Zaciekawiła mnie informacja, że Triumph Model po niszczycielu Akizuki wydaje jego późną wersję: niszczyciel Suzatsuki w wer. z 1945 r. Ponoć dostępny z końcem 2026.
  3. Triumph Model 1/700 WWI German Navy Battlecruiser SMS Moltke Box Art Completed Pewnie z końcem 2026 lub początkiem przyszłego roku będzie. Szkoda tylko, że dystrybutora wciąż brak...
  4. na zdjęciu widać same smakowite kąski. Może jakiś opis?
  5. Zgadza się.
  6. racja, ale "W" mogli strzelić
  7. Wszystko pięknie ale literkę "W" mogli machnąć na wodowanie. Byłoby pięknie i z tradycją. A tak numerek jak za komuchów... i trzecia fregata to "Huragan". Nazwa z tradycjami :)... żal, że nie Grom.
  8. Nabyłem ale nie mam tyle samozaparcia aby go zacząć. Linie blach wielkości Rowu Mariańskiego. Brak instrukcji, detali mało a dokumentacji nie znalazłem... fotek też mało i słabej jakości. Kiedyś.
  9. już jest boxart i zdjęcia modelu Triumph Model 1/350 Royal Canadian Navy Flower-class corvette HMCS Snowberry Box Art & First Test Shots
  10. Pierwszy raz model tego okrętu budowałem trzydzieści kilka lat temu. Był to toporny zestaw w 1/700 od Tamiya. Nietypowa konfiguracja artylerii głównej niszczyciela pozostała w mojej pamięci i gdy tylko chińska firma Triumph Model wydała ten model - wiedziałem, że muszę go mieć. Nie jest to "Warsztat" zatem nie będę się rozpisywał o meandrach zestawu. Są plusy i minusy modelu, drobne trudności w czasie budowy także występowały. Co z tego wyszło? Zobaczcie.
  11. Chodzi o poprzeczny kształt kadłuba
  12. Triumph Model 1/700 IJN Battleship Nagato 1944 Leyte Gulf This is a resin assembly model kit available in three variants: Standard Waterline, Standard Full Hull, and Deluxe Edition. It is beginner-friendly, allowing newcomers to enjoy the fun of assembly in just 2 days, while advanced modelers can optionally purchase the upgrade set to add extra details and enhance realism. Scheduled for release on an auspicious day in 2026.
  13. 10 dni od zamówienia MAM. Prosto z Hongkongu Triumph Models w skali 1/350 japoński niszczyciel "Fabuki". Mały onboxing mam już za sobą. Wygląda typowo jak dla tego producenta. I jak ogarnąłem temat - ma tę samą, co inne modele producenta bolączkę. Kadłub. Będzie trzeba z tym jakość żyć albo przestać kupować Reszta fajnie odlana i pełna detali. Model do kolejki.
  14. Triumph Models nie próżnuje. W 2026 ma ukazać się kanadyjska korweta klasy Flower, Snowberry w skali 1/350. Fani maluchów z Royal Navy powinni być zadowoleni - ja po raz pierwszy, nie, ale to dobrodziejstwo dla mojego portfela.
  15. To zależy czy chcesz budować z gotowych zestawów z plastiku czy drewna? W plastiku to masz bryndzę: kilka starych modeli każdy w innej skali, trochę ekstremalnych miniatur w 1/350. Z drewna to kilku wytwórców ale też jakoś szału nie ma (jak to w statkach i okrętach): więc warto sprawdzić ilości modeli w danej skali i wyjdzie standard ale to inne skale niż plastik. Tam bardziej liczy się długość modelu, niemniej uważam, że najwięcej zestawów jest w skali między 1/80 a 1/100. No a jak chcesz budować od podstaw - to wolna amerykanka i kierujesz się wielkością miejsca wolnego lub np. dostępnością akcesoriów.
  16. dziękuję
  17. Super. Brzmi wybornie. Muszę tylko gdzieś go znaleźć
  18. Nie będę się czepiał ale dla mnie warsztat to właśnie jak się robi, co się robi i czym się robi. "Okręty - zadajemy pytania" - ja o okręt nie pytałem Ale rozumiem, że pomysł jest inny i mniej zaśmieca forum ale trudniej coś wyszukać... A wracając do tego zaskakującego mazidła. Najpierw smarujecie kadłub czy tylko bulaj? Jak sam bulaj to czy nie zostawia ta technika potem kleju dookoła?
  19. Ciekawe. Nie słyszałem ale już słyszę Jakiś konkretny czy to jego nazwa czy typ? Gdzie go kupujesz?
  20. Mam pytanie. Czy może macie jakiś patent na przyklejanie bulajów fototrawionych albo dokładniej ich daszka z obwódką. Szkoda przy moich zdolnościach brudzić klejem CA połowy kadłuba. Lakierem i na mokro przytwierdzać? Hmm. A jak wy to robicie, gdy jest ich do przyklejenia kilkadziesiąt?
  21. ja nie mówię, że one brzydkie Nie jest to nigdzie napisane ale sądzę/będzie to typowy dla nich twór: kadłub w dwóch wersjach z żywicy odlewany w jednym kawałku, części drukowane 3D, kalkomania oraz dodatkowy zestaw uzupełniający a w nim części fototrawione 2-3 blaszki, mosiężne lufy artylerii głównej, łańcuszek, druty do masztu oraz maska do malowania pokładu.
  22. Triumph Models ciągle naciera. Tym razem kolejny niszczyciel w 1/350 ale już nie japoński tylko: Allen M. Sumner Class – USS Allen M. Sumner (DD-692) 1944-45. Dostępny w 2026, konkretny miesiąc do ustalenia mi się ta zapowiedź mało widzi po tym jak Dragon wypuścił niszczyciele klasy Gearing. Wiem, że czymś się tam różnią i to tak ma się jak klasa Yugumo do Kagero. Wolałbym coś z klasy Porter. To byłoby dopiero coś. Niemniej i takim mało interesującym okazem nie pogardzę, gdy nadejdzie czas
  23. racja. Pewnie czarne mniej by się rzucało w oczy
  24. Dzięki za uwagi. Tak, poszycie jest od pancernika ale to taka moda Popatrz na samoloty. Nity i łączenia wklęsłe wielkości krateru - a jak producent nie da, tłumacząc, że były niewidoczne lub polerowane to larum i oburzenie u gawiedzi. Takie czasy. A jak jest z profilem zabezpieczającym linoleum na japońskich okrętach? Jakby przeskalować to co dają na modelach w realu można byłoby się o to nieźle potknąć. Tak samo z łoszem, nie dasz - źle, dasz - źle Co do olinowania. Zastosowałem 0,045 mm od AK - tyle, że po malowaniu, bo chciałem wyrównać zastosowanie drutu i nitki, wyszło przygrubawo.
  25. Gdy tylko USS Smith pojawił się jako zapowiedź a potem nowość już pozostał na moim celowniku. Powstaje w skali do 1/350 tak mało okrętów sprzed IIWŚ, że grzechem byłoby nie kupić. Model to o tyle ciekawy, że poza elementami z plastiku (kadłub, kominy) większość części to druk 3D, części fototrawione i aż 74 elementy toczone z mosiądzu. Miałem model kupować u źródła ale dobra cena w jednym ze znanych sklepów on-line i... musiałem zmienić kolejność w stoczni. Model wydany przez firmę DeLiGeJian Model znana jest z podobnie wydanej Arizony. Po otwarciu fantastycznie sztywnego i dobrze wydanego pudełka oniemiałem: jaki to mały okręt! Budowa przebiegała wzorowo, bez problemów i utrudnień. Jestem zaskoczony jakością i poziomem wykonania. Chciałbym takich modeli więcej. Niedociągnięcia jakie będzie można wyszukać na zdjęciach to tylko wina budowniczego, jego kurzego wzroku i drżącej ręki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.