awiatik
Użytkownicy-
Liczba zawartości
650 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez awiatik
-
Trochę mnie tutaj nie było........ i tyle fajnych kwitów jest do Kanadyjczyka. To się pochwalę tym co już zrobiłem. /A wiele tego nie ma/ Do klejenia oszklenia po raz pierwszy użyłem tego specyfiku od MIGa. Efekt dobry. Jak dotąd używałem Clearfixu, Co do wersji malowania, jeszcze nie wiem: francuz czy kanadyjczyk.
-
Chyba Kanadyjczyk będzie. Ależ moje gapiostwo z tym działem.......... administracjo nie krzycz za mocno.
-
Na warsztat miał trafić X-1 z Tamiyi, ale mój wzrok zatrzymał się na tym pudełku. Dawno nie sklejałem żadnego śmigłowca, czas to nadrobić. Model już kilka ładnych lat sobie leżakuje, w między czasie dotarły maski.
-
Przy kolejnym japońcu będą malowane..... obiecuję. Shinden ukończony. Całość bez wielkich niespodzianek.
-
No i tak z samego rana psuć mi smak kawy!!! A tak serio... to wiem że mogłem. To z mego wrodzonego lenistwa... łatwiej było nałożyć kalkomanie. Ale jeszcze mogę je podmienić.
-
Coraz bliżej końca budowy Shindena. Mam nadzieję że uda mi się do 2 września, czyli dnia podpisania kapitulacji Japonii. Kalki położone, lekki wash też. Oszklenie postanowiło sobie odpaść, no nie samo. Ale nic się wklei na nowo.
-
Powodzenia w budowie.
-
Bardzo ciekawa dyskusja się wywiązała, i dzięki niej sporo ciekawych materiałów i informacji tutaj się znalazło. Będzie to niezły materiał dla innych którzy wezmą na warsztat model tego ciekawego samolotu. Tak mnie naszło aby nabyć drugiego Shindena i zrobić go jak był remontowany- ciekawie by wyglądał. To taka luźna myśl. A mój Shinden powoli się kończy... budowa znaczy się. Całość pomalowana, błyszczący lakier położony. cdn...
-
I oryginał tego Modelarza się znalazł w zbiorach. Spód podmalowany, wnęki działek zaszpachlowane, śmigło i cała drobnica ogarnięta.
-
Znam te i inne zdjęcia. Tak bojowo by wyglądał, ale cóż....... będzie bez uzbrojenia.
-
Fakt, to były czasy. Ależ człowiek miał radochę jak zdobył coś zachodniego: model, książkę itp. A Shinden powędrował do malarni. A co do uzbrojenia, na zdjęciach oryginału nie widać uzbrojenia i chyba rozbroję mojego Shindena- przez zaszpachlowanie wnęk. Pierwszy kolor położony, dość transparentnie. Będę nakładał jeszcze jedną cienką warstwę wyrównującą kolor.
-
-
Wiem i popieram. I może kiedyś to zrobie. Niech nabierze mocy.
-
Super. Jak skończę Shindena, na warsztat biorę X-1.
-
Lee-Richards Annular Monoplane V3 - AVIS - 1:72
awiatik odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Galerie
I fajnie wyszedł. Brawo. Może twoja galeria zmotywuje mnie do dokończenia mojego Annulara, przy którym zatrzymałem sie na ..... naciągach. -
W tym temacie jeszcze nic nie robiłem, tam jest tak jak w zestawie, dopiero teraz rozkmilę co i jak z uzbrojeniem i podwoziem. W tym "małym" są wklęsłe. A sie zastanawiałem czy też do kompletu tego większego nie kupić. Chwilowo dam sobie z nim spokój.
-
Shinden się buduje. Ostatnio bardzo nudne prace: szpachlowanie, szlifowanie, normalnie nic ciekawego. Podkład nałożony, dojdzie oszklenie i można malować. Śmigło tylko do zdjęcia założone....... jak by co. Jak dotąd bezproblemowo.
-
Dzięki za podpowiedź, ale już za późno na kupno. Całość zamknięta i już powoli przypomina samolot. Nosek doważony odpowiednią ilością żelastwa- wystarczyła jedna kulka.
-
Jeszcze dobrze nie ogarnąłem części, a tutaj taka dyskusja!!! Aż miło Do: abtb - mam nadzieję że chociaż trochę zbliżę się do twojego Shindena. Ładny jest. Powoli coś tam dzióbię przy tym modelu: wycinanie , szlifowanie i malowanie. Kokpit się robi: dojdzie imitacja pasów, oraz trochę kolorków w kabinie. Jak dotąd bez niespodzianek, i nadlewek.
-
Po dość nierównej walce z X-2 od Azeta, czas na normalny wtryskowy model. Padło na mniejszego Shindena z Hasegawy.
-
Model skończony, szału nie ma. Kalkomanie cienkie, trzeba uważać w trakcie nakładania. Jako model do kolekcji samolotów z serii: X, może być.
-
Dzięki za plik. Przy tym to nie za bardzo już się przyda. Ale kto wie czy nie najdzie mnie na drugiego X-2. Budowa powoli zmierza do końca. Było kilka drobnych poprawek szpachlówką i już położona docelowa biała farba.
-
Zabawy z X-2 ciąg dalszy. - całość natryskową szpachlówką pokryta, kabinka do wklejenia gotowa - mimo że za wiele nie szlifowałem szkiełka jak i obrysu wnęki kabiny- po wklejeniu wyszły takie spore szczelinki. Szpachlowanie i szlifowanie mnie czeka, a także dylemat czy wkleić ten element zaznaczony kółkiem, a i nie znalazłem żadnej fotki w wersji z tymi czerwonymi elementami dekoracyjnymi. Za słabo szukałem?
-
Całkiem fajna dyskusja się rozwinęła. Bo i temat taki niszowy, a przez to ciekawy. I gdyby w AZ podeszli do tematu trochę lepiej, to byłby to fajny bezstresowy model, a tak, trochę uwagi przy klejeniu trzeba zwrócić. Model byłby zamknięty już w środę, ale tablica przyrządów postanowiła zwiedzić modelarnię.... i dopiero dzisiaj ją znalazłem. Całość zamknięta, skrzydła po wcześniejszym spasowaniu doklejone. Będzie pomalowany w malowaniu nr.1 Dla porównania wielkości wspólna fotka z Corsairem II.
-
Czas coś powoli coś podłubać. I tak typowy short, który puki nie rozpocznie się budowy, wygląda nieźle. Nadlewki , większe i mniejsze. Szlifowanie i klejenie elementów kokpitu, mimo że wiele tego nie ma, ale wymaga odrobinę czasu. Faktura powierzchni elementów nie do końca jest gładka i wymaga przeszlifowania: przeszlifowałem papierem 2000 na mokro.
