To jest właśnie odzwieciedlenie wydaje mi się utartych schematów, że sklejanie modeli to zabawa dużych chłopców
i tyle. Niewiele osób, powiedzmy spoza branży, traktuje to zajęcie wogóle poważnie - czy to jako hobby, o zawodostwie już nie wspomnę. A przecież jeśli potraktować to właśnie jako usługę na zlecenie - trzeba pamiętać ,że jest to praca wysoce specjalistyczna ( jeśli mowa oczywiście o wysokim poziomie repliki). W związku z tym, wynagrodzenie powinno być adekwatne, a to z koleii powoduje, poza wyjątkami wybitnie sprawnych modelarzy,brak rentowności. Bo ilu będzie chętnych zapłacić parę tysięcy za nawet wysokiej jakości model.