Hej. To stary model Trampka, więc mono odstaje od współczesnych, nawet trampkowych. Sklejalność i spasowanie jest znośne, ale detal jest kiepski. Zgodność, czyli merytoryka, to już straszna kicha. Trzeba się wspierać przeróżnymi dodatkami. Od razu nadmieniam, że sam zestaw Eduarda tu nie wystarczy. Nie będę wymieniał, co jest do poprawy, bo tyle czasu nie mam, a i pamięć tego nie ogarnie. Najwięcej czasu schodzi na szukanie w kwitach elementów do poprawy, a tych jest, jakby się uprzeć z 70-80% zestawu. Mam zestaw Edka, duży zestaw BIGBLUEBOY, drewniany pokład Pontos, do tego konieczne detale z druku 3D, nap Micro Master. Da się zbudować niezłą replikę, ale ilość czasu przy zmianach i konwersjach często odbiera przyjemność modelarstwa. Ja buduje go już 5 rok, i chyba najgorsze mam za sobą. Nie wiem kiedy skończę, bo trzeba robić przerwy na inne modele, aby nie zwariować.