Witam . Dzisiaj przedstawiam Wam mój kolejny model – naczepę Schmitz z zabudową kurtynową. Zanim wkleję foty, napiszę coś o samym modelu i żmudnym procesie jego powstawania. Mówiąc szczerze spasowanie części – a zwłaszcza ścian zabudowy nie jest najlepsze, ale nie ma się co dziwić, są to duże powierzchnie, które ciężko jest wykonać podczas procesu produkcji bez odkształceń, czy skurczów wtórnych. Najwięcej pracy zajęło mi spasowanie dachu zabudowy ze ściankami (Ci, którzy sklejali tan model, zapewne wiedzą o co chodzi). Dach był około 1 mm poniżej zarysu ścian – bardzo dużo szlifowania, w niektórych miejscach nie obyło się bez szpachli. Co do ramy – spasowanie dość dobre, trzeba tylko uważać, aby po sklejeniu rama się nie poskręcała. Podsumowując moje prace, mogę stwierdzić, że model jest dość sporym wyzwaniem (sklejając tak, aby jakoś to wyglądało). Poszło bardzo dużo farbek, mnóstwo papieru ściernego i sporo szpachlówki, a co najważniejsze czasu (o to przecież chodzi), ale myślę, że warto bo zestaw z ciągnikiem wygląda dość ciekawie lecz może być problem z jego ustawieniem – nieco ponad 70 cm. P.S. kosza na palety nie montowałem celowo – tak bardziej mi się podoba. Dobra, dość tych recenzji , czas na foty.