Messer
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 573 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Messer
-
Thombike - żyj sobie w swoim świecie złudzeń - powodzenia ;) Pozdrawiam Messer
-
Witam, Kolejny z dawniej rozgrzebanych modeli skończony. Jak to revell - szału nie ma, dużo nie pasujących do siebie części, tragiczne oszklenie, ale jakoś "trzyma się to kupy" :P Warsztat widzieliście, więc nie ma co się rozpisywać nad zmianami ;o) Pozdrawiam Messer
-
Kolego robisz mi śmietnik w temacie, czepiasz się dla przyczepienia się - nie mając racji.Te końcówki nie są anodowane - temat przepaleń wydechów w ferrari był wałkowany na PWM i jasno wynika, że takie przepalenia w tych wozach powstają od użytkowania - wystarczyło poczytać Wyrażasz swoje opinie z powietrza, bez jakiegokolwiek wcześniejszego zgłębiania tematu, co jeszcze usiłujesz potwierdzać jakąś tam wiedzą... Krytyka jakakolwiek nie była musi mieć sens, a nie być na siłę... Ostatnie zdanie z Twojego komentarza - aż żal d**ę ściska... Pozdrawiam Messer
-
Dziękuje bardzo za komentarze Coppercat - felgi są z innego modelu ;) misioptys - nie przesadzaj, bo Twoje modele fajnie się ogląda, o relacjach nie wspominając
-
Thombike - proponuję wpierw pooglądać jak wyglądają przepalenia końcówek wydechu w ferrari 1:1, a potem pisać Pozdrawiam Messer
-
Witam, Skończyłem model, który robiłem z doskoku od zeszłego roku. Model mazdy wzbogacony o blaszki HobbyDesign, lakier to mieszanka boston grun z palety BMW z niebieską i złotą perłą gunze ( seria xc ). Od siebie dodałem nowe boczki drzwiowe z podłokietnikami, pół-klatkę, folck. Składany dach został wycieniowany. Karoseria - tu więcej zmian. Wyciąłem i dorobiłem z plexi obrysówki. Zrobiłem od podstaw przednie otwierane światła, dodałem kilka detali ( śrubki, żarówki ). Tylne światła dostały odbłyśniki ( polistyren, milliput i BMF ). Doszła też dokładka pod przednim zderzakiem. Tak to się prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Projekt dobiegł końca. Dodałem tarcze fototrawione CM, zaciski to moje żywiczne odlewy. Na kastę powędrowały szyby ( koszmarne spasowanie ), klosze, stickery i znaczki. Końcówki wydechu dostały przepalenia z transparentnej niebieskiej. Następne zdjęcia już w galerii. Pozdrawiam Messer
-
Większość maluje aerografem, natomiast to co wspomniałeś - detale - maluję pędzlem, z ręki. Używam głównie Vallejo, od czasu do czasu Tamiya. Pozdrawiam Messer
-
Działam dalej. Pomalowałem już większość podzespołów podwozia, wnętrze jak i elementy przeźroczyste. Doszły też siatki w przednich wlotach powietrza. Tak to się aktualnie prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Witam, Czas odgrzać kotleta :P Postanowienie noworoczne było jasne - skończyć jak najwięcej zaczętych projektów z zeszłych lat. Jak narazie idzie to nieźle ( galeria golfa na dniach ). W ferrari zabrałem się za silnik. Dodałem kilka detali, które w jakimś niewielkim stopniu zbliżają go do oryginału. Nie szalałem za bardzo, bo nie chcę by model znowu poszedł w odstawkę przez nadmierne zagłębianie się w detale :-| Tak to wyglądało przed malowaniem ( przepraszam za brak ostrości, coś kombinowałem z aparatem i dopiero na monitorze komputera widzę, że zdjęcia nie ostre :( ) A tak to się prezentuje po pomalowaniu, dodaniu śrubek T2M, stickerów oraz przewodów: Pozdrawiam Messer
-
Witam, kadzior - flock kupiłem już lata temu na modelcentrum.pl Ostatnie zdjęcia przed galerią: Pozdrawiam Messer
-
Hej, Dzięki za komentarze ;) Pas zrobiłem specjalnie taki szeroki, idący w stronę tuningowanych - kusi mnie tam dać kalkę z białym napisem Pozdrawiam MesserDesign
-
Witam, Kolejne niewielkie postępy. Podwozie pomalowane i pobrudzone vallejo i pigmentami CMK. Szyby pomalowane smoke i transparentną niebieską Tamiya. Zawieszenie obniżone. Wnętrze tez otrzymało już docelowe kolorki, cieniowanie i flock w dwóch kolorkach. A tak to się prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Panowie - dosyć już o kierunkach. Sprawę gustu pozostawcie mi - w końcu to mój model i robiony jest pod mój gust Pozdrawiam Messer
-
Dzięki Wycinam z plexi 1mm grubości, szlifuje do pożądanego kształtu i zaczynam najgorsze - odpowiednie zaoblanie elementu. Robie to pilnikami do plastiku ( Tamiya ), drobne rysy niweluje gąbkami 3M ( czerwona->niebieska->zielona ) i na koniec poleruje pastami Tamiya ( corse->fine->finish). Jak już to mam zrobione, to odwracam klosz, przyklejam go do zrobionej taśmy dwustronnej ( robisz z taśmy tamiya pierścień i sklejasz oba końce - jak spłaszczysz taki kawałek to masz taką taśmę klejąca z dwóch stron ). Następnie za pomocą linijki, kawałka rurki i skalpela nacinam delikatnie linie proste, półokrągłe itd. Pozdrawiam Messer
-
Witam, Kolejny mały krok do przodu - zrobiłem przednie klosze z plexi, dodałem żłobkowanie, pomalowałem żółtym i smoke z Tamiya Na zdjęciach widzę, że grill jest do poprawki. Pozdrawiam Messer
-
Dzięki Panowie ;) A tymczasem dokończyłem historyjkę - już całkowicie skończona. Dodatkowo pomalowałem czarnym półmatem zderzaki i dach ( tak, wiem, ze słupkami A poszalałem, ale tak miało być :P ). Zaczynam zabierać się też za przednie światła Pozdrawiam Messer
-
Witam, Tak na rozruszanie sie, po dłuższej przerwie - prosty modelik, praktycznie prosto z pudła. Jedyne zmiany, jakie sa w planach to front z vento z przerobionym grillem i inne felgi. Karoseria standardowo wyszlifowana, szpachlowana, pomalowana na biało "brudna biel". Na to poszły pierwsze grafiki - sharpie. Malowane z pędzla, czarna vallejo. Tak to wygląda: Pozdrawiam Messer
-
Patrzę na ten model i zadaję sobie pytanie " co autor miał na myśli?" Wiem jak wyglądają wozy do off-road'u, zresztą inni poparli to zdjęciami i... no właśnie te zdjęcia pogrążają ten model Po pierwsze warstwa błota jest nie w skali. Miejscami masz błoto grubości krowich placków, na pionowych powierzchniach - no nie ma szans by to się utrzymało. Na pokazanych fotkach dokładnie widać, że błoto/osad jest drobny. Po drugie - monotonność. Niestety, ale oceniam model jak osoba która nie widziała warsztatu a jedynie ogląda gotowy produkt - bo tak ten model będą oceniać potencjalni widzowie. Masz jeden kolor błota na całym modelu. Wiem, że na pokazanych fotkach jest jednorodne błoto, ale one przedstawiają jakiś konkretny moment wyprawy. W modelarstwie przejaskrawia się pewne rzeczy, po to właśnie by stanowiły odpowiedni efekt. W tym przypadku zostawił bym kolor bazowy na dachu i masce, ale boki auta dał już w ciemniejszym odcieniu, dół jeszcze ciemniejszy - zwłaszcza za kołami. Do tego płukanki z farb olejnych dla wyciągnięcia faktury błota, nadania mu wrażenia że jaśniejsze jest suche, ciemniejsze mokre. Jeżeli nie zmienisz malowania błota, to osobiście uważam, że podstawka nie doda urokowi modelu. Dalej pierwszym wrażeniem widza będzie " coś mu nie wyszło i dlatego uwalił go błotem"... Podsumowując - model ma potencjał, ale jeszcze nie powinien się znaleźć w galerii ;) Pozdrawiam Messer
-
Tak jak Arek napisał - malowanie robiłem ja ;) Nie zmienia to jednak faktu, że jak na swój wiek, skleił on ten model bardzo poprawnie. Całość kompozycji robi wrażenie, zwłaszcza z malowaną również przeze mnie naczepą w te same motywy Tak 3maj Pozdrawiam Messer
-
Czyżby wszystkim dech zaparło, że nie komentują
-
Witam, Udało mi się skończyć mój weekendowy model. Założenie było bardzo proste - zbudować sobie model dla odprężenia i odskoczni dla zleceń. Udało się to w 100%. Model budowałem z założeniem, że ma mi dostarczyć maksymalną ilość frajdy, przy minimalnym przejmowaniu się niedoróbkami. Tak więc są mankamenty - ba nawet sporo, ale nie przeszkadza mi to - nie w tym modelu. Z większych zmian to: - nowe felgi - baza srebrna + ciapki z gun metalu i stali, na całość kilka warstw transp. czerwonej - sportowe pasy na karoserii - zapinki na masce w stylu mustanga eleanor - flock na tylnej półce - dymione klosze przednie i czarne klosze tylne - obrysówki z folii po papierosach + transp. czerwona - pasy bezpieczeństwa + odlewy wpinek - stickery "GT" i znaczek "ford" na tylnej klapie Nie wydziwia z listą, bo to tak naprawę model z pudła + minimalne zmiany. Zdjęcia: Pozdrawiam Messer
-
Marak - ja maluje vallejo od lat, nakładam na nie przeróżne taśmy i nic mi się nie odrywa. To nie wina farb ale podłoża - nie przygotowałeś go dobrze, to i taki rezultat miałeś. A co do modelu - jak długo odczekałeś po bezbarwnym z tym maskowaniem? Pozdrawiam Messer
-
Dzięki Panowie ;) Co do zderzaka - nie jest porysowany ;) Linie podziału wyszły beznadziejnie - na grafice jeszcze ujdą ale na czerwonych miejscach - koszmar... Szyby nie są matowe - to wina czarnego tła. Przy lampie to nie odprysk a przecierka - już to poprawiłem Chrom jak to chrom - prawdziwy, więc nie ma co wydziwiać Kilka fotek wraz z BB ( prius po poprawkach ): Pozdrawiam Messer
-
W galerii - zapraszam: viewtopic.php?f=73&t=38322 Pozdrawiam Messer
