Messer
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 573 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Messer
-
Witam. Zrobiłem moją drugą w życiu główkę figurki. Miał to być starszy człowiek o mocno zamyślonym wyrazie twarzy. Czy wyszło - ocenicie sami. Pytanie do Was - czy głowa trzyma proporcje względem figurki? Nie mam żadnej innej figurki w 1/35 dla porównania - stąd to pytanie :-> Pozdrawiam Messer
-
A jaką paletą malujesz? Kolor zawsze można zmieszać by Ci pasował. Na zdjęciach masz przewagę wiśniowego metalica ( dwa zdjęcia- pierwsze i trzecie ), drugie to zwykła czerwień. Gdyby kolega nie chciał to odezwij się do mnie na PW Pozdrawiam Messer
-
No nareszcie warsztat tego ciekawego wozu A) Jeżeli położysz bezbarwny to nie ma sensu go zabezpieczać - w końcu sido to nic innego jak błyszczący lakier akrylowy. B) To zależy jaki kolor karoserii będziesz miał - na ciemnych kolorach czarny, na jasnych szary/brązowy C) Masło jest maślane - nie ma sensu kłaść na błyszczący lakier kolejny lakier błyszczący... D) Zależy od efektu - teoretycznie półmat, ale wszystko zależy od tego jak sobie pojazd wyobrażasz ( może mieć np błyszczący dach, a cała reszta w kurzu... ) E) jeżeli go wypolerujesz to nie będzie się trzymał Porada: Maluj model tak, jak malujesz w pancerce. Jako lakier bezbarwny możesz użyć spokojnie sido - testowałem i po położeniu kilku warstw i odczekaniu doby można spokojnie polerować. Lepszym rozwiązaniem były lakier bezbarwny np gunze super clear III, ale to wszystko jest zależne od palety farb jakiej używasz. Wrzucaj na bieżąco aktualizacje - będziemy pomagać jak się da Pozdrawiam Messer
-
Tomek - ja również zaczynałem od pancerki i samolotów, nawet więcej - teraz do tego wracam, stąd się wypowiadam. Nie umniejszam sensu Twoich wypowiedzi, ale skala 1/24 jest skalą samochodową i trudno oczekiwać, że ludzie będą w niej kleić też inne modele, zwłaszcza że bardo słabe zestawy czołgów Tamiya czy samolotów w tej skali kosztują chore pieniądze... Samochody były są niedoceniane, ale ze stwierdzeniem że ciężarówki na tym forum dzielą ten sam los się nie zgodzę. Pytałem z ciekawości w gronach samochodziarzy z jakim forum utożsamią ciężarówki - zdecydowana większość mówiła " modelwork" - więc coś w tym musi być. Zobacz sobie też na liczbę tematów z ciężarówkami w stosunku do samochodów - w porównaniu do innych modelarskich forum, to ma ich najwięcej, a więc jest się z czego cieszyć. Pozdrawiam Messer
-
Tomek - nie zgodzę się z Tobą. Jak widać masz kolegów którzy robią model z pudła lub ograniczają się do gotowych elementów fototrawionych. Jest cała masa wersji konkretnych modeli które nie są produkowane przez producentów, a które jak się chce mieć w kolekcji trzeba robić i są to budowy praktycznie od podstaw... W każdej dziedzinie modelarstwa jak chcesz zrobić wersję nie produkowaną, to musisz się liczyć z budową od podstaw. Nie przeceniam wkładu pracy w modelach cywilnych, ale nie zgodzę się ze stawianiem ich na piedestale dorabianych części czy wkładu pracy. A co do zdania o sklejaniu w dwa dni - i na tym forum byli tacy co pokazali że w dwa dni niejedną ciężarówkę można skleić. Pominę fakt, że wypowiadanie się na ten temat nie działając w tej dziedzinie czyni Twoją wypowiedz niewiarygodną. Jak dla mnie temat skończony, przepraszam za OT. Pozdrawiam Messer
-
Na dywaniki jest jeden prosty sposób. Kup sobie zwykłą taśmę malarską, sypnij flockiem i pomaluj całość na kolor jaki chcesz ( tak, flock można malować - tyle że z aerografu ). Na brzegach doklejasz cienkie paseczki tej samej taśmy zawinięte dookoła, malujesz na kolor jaki chcesz mieć i... gotowe W razie co mogę na PW dokładniej wytłumaczyć. Pozdrawiam Messer
-
tomeka6 - a mogę się dowiedzieć ile modeli pancernych skleiłeś w życiu, że wyciągnąłeś tak dziwny wniosek? W jednym modelu pancernym jest często więcej budowy od podstaw niż w kilku przerobionych ciężarówkach na raz... Wystarczy sobie zobaczyć dział wojskowy. Co do cywili na stronie głównej - już kilka razy były, nawet w tym roku ( choćby mój żuk 1/43 ). Nigdy nie będzie ich za wiele, bo to nadal niszowa dziedzina, często nie zrozumiana i niedoceniana... Mi osobiście ta ciężarówka nie podchodzi, ale tylko przez kalkomanie które kłócą się moimi przekonaniami. Natomiast patent z przeźroczystą płytą na ramie jest na medal - wygląda to rewelacyjnie Pozdrawiam Messer
-
Prezentuje się naprawdę świetnie Dołączam do pytania o podstawkę. Pozdrawiam Messer
-
Masz od ręki w różnych kolorach i odcieniach: http://allegro.pl/rosaris-fluffy-zamsz-pluszowe-paznokcie-extra-hit-i4361904802.html Polecam, sam kupiłem, aplikuje się dobrze, jedyne co - musisz pomalować podłogę odcieniem zbliżonym do flocku i dopiero go aplikować. Pozdrawiam Messer
-
PaRazo - jeżeli chodzi o liście na bantamie, to jest to nic innego jak wysuszony i pokruszony jesienny liść kasztanowca Pozdrawiam Messer
-
Fajny, powiedział bym klimatyczny. Można by się czepić grubo nałożonej farby miejscami, ale w końcu o to chodziło i tak się wtedy malowało. Gratuluję wykonania Pozdrawiam Messer
-
MastarJanek - dzięki Pozdrawiam Messer
-
Gerd - dzięki ;o) Tymczasem zabrałem się za sianie trawki. Sama trawa to mieszanka kilku rożnych + łąka kwiatowa Polaka. DO tego kilka pigmentów ziemistych. Wylewka dostała trochę pigmentów, a otoczenie stołu warsztatowego drewienka i trochę ogólnego syfu. Nie jest to koniec brudzenia Pozdrawiam Messer
-
Przestań się dobijać o odpowiedz, której nie uzyskasz... bo to nie ten dział! Poproś admina o przeniesienie do odpowiedniego działu.
-
bazylms - dzięki wielkie Dziś pomalowane dodatki trafiły na stół. Doszło jeszcze kilka drobiazgów własnej roboty jak pudełeczka, zwinięta dętka, teleskop, szmatka czy skrzynka na narzędzia. Kilka z nich wymaga jeszcze pomalowania. Zacząłem też modelować figurkę. Na początek przerobiłem nogawki spodni na dresowe - dodałem ściągacze. Wyrzeźbiłem nowe buty na bazie wojskowych i zacząłem przerabiać korpus ( ręka jeszcze do poprawki ). Tak to wygląda: Pozdrawiam Messer
-
Marcin1970 - chałupa jeszcze nie skończona Niewielki postęp, ale zawsze do przodu. Zrobiłem od podstaw imadło, zmyłem i pomalowałem od nowa kilka drobiazgów ( jeszcze czekają je pigmenty ) i zabrałem się za pierwsze prace przy bohaterze nr1. Za namową kolegi poprawiłem też węgielki w grillu. Pozdrawiam Messer
-
Witam, Mam nadzieję, że moderator będzie wyrozumiały i ten warsztat modelu metalowego przepuści :-> Nie ma dostępnego na rynku innego modelu malucha, więc wybór był oczywisty. Nie pamiętam firmy - jakieś no name. Ma to być model z jajem, dlatego inspiracją jest połączenie mercedesa z maluchem - " mercuch" :P Inspiracja: Zacząłem od wycięcia wnęk na przednie światła, a właściwie poszerzenia ich i nadanie im odpowiedniego kształtu. Tył też został poddany przeróbce Grill to siatka abera i polistyren - podobnie przetłoczenie na masce, Tak to się prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
No to teraz masz najfajniejszą zabawę z tłuczniem - Przygotuj sobie kilka kolorków tj kilka odcieni brązu, czerwień, pomarańcz, żółć i zieleń. - Porób plamy tych kolorów na palecie ( albo kawałku plastiku ) i rozcieńcz do konsystencji mleka każdy kolor. - Tymi rozcieńczonymi kolorkami, małym pędzelkiem pomaluj pojedyncze kamienie na torowisku. - Następnie zacznij mieszać ze sobą kolory np brąz z pomarańczem, brąz z czerwienią itd i maluj kamyki. - Jak już będziesz miał większość torowiska zróżnicowaną, to powstanie Ci dość kontrastowy efekt. - Aby go nieco zgasić i urealnić przygotuj sobie czarny wash ( rozcieńcz do konsystencji brudnej wody czarną farbę ) i zalewaj wszystkie szczelinki między kamieniami ( możesz polecieć pędzlem po całości tłucznia - kolory się nieco ściemnią ). - Jak już to będziesz miał zrobione i wszystko dobrze wyschnie to przygotuj sobie suche pigmenty w kolorach rdzawych ( brąz, pomarańcz, ceglasty - zmieszaj ze sobą do uzyskania zadowalającego Cię koloru ) i za pomocą aero ( wtedy musisz je rozcieńczyć ) albo pędzla nałóż pigment. Zaczynaj przy szynach ( najwięcej pigmentu ) i coraz mniej ku zewnętrznym i środkowym częściom. Mam nadzieję że opis jest w miarę czytelny Pozdrawiam Messer
-
Dziękuje bardzo Panowie za Wasze komentarze Pozdrawiam Messer
-
Witam, Dzięki wielkie Reflect Czasami w życiu bywa tak, że koncepcja się zmienia... Nie inaczej było w tym przypadku. Doszedłem do wniosku, że pod dachem - mimo oświetlenia - będzie mało co widać, więc odciąłem jego większość. Zabrałem się też za budowę od podstaw pierwszych dodatków : stół warsztatowy i grill. Stół wykonany z profili "L" evergreen + polistyren 1mm, malowany Vallejo. Drewienka to balsa 0,75mm. Grill to profile okrągłe 1mm evergreen, wytłoczka po tabletce, polistyren 0,5mm i drucik 0,3-0,4mm miedziany. Tak jak stół - malowany Vallejo. Drzwi dostały pierwsze podmalówki i cieniowania, ale to jeszcze nie koniec prac nad nimi. Jak widać gałka drzwiowa w trakcie prac poszybowała gdzieś w nieznane - będę musiał wytoczyć nową Tak to się prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Witam, Powili sobie dłubię - dodałem konstrukcję zadaszenia i zabrałem się za malowanie. Chciałem by to był stary dom, z "sajdingiem" wołającym " odmaluj mnie!". Pomalowałem na biało Vallejo, potem płukanką piaskową, czarnym washem zrobiłem przebarwienia a następnie białą vallejo, rembranta i renesans nakładałem ciapki farby. Chciałem uzyskać efekt subtelnych przebarwień, złuszczeń na białej farbie. Efekt ten jest nieco lepiej widoczny w dziennym świetle, ale i tak pewnie wielu zrobiło by to lepiej :-> Pierwszy z dodatków już wykonany - oświetlenie. Z racji tego, że będzie dach, a całość ma być utrzymana w odpowiednim klimacie ( o tym w dalszych aktualizacjach ) to zdecydowałem się na oświetlenie. Obudowa lampy wykonana z mosiężnej blaszki i polistyrenu + żaróweczka z RB model. Zawieszona będzie na łańcuszkach już przytwierdzonych do środkowej belki: Pozdrawiam Messer
-
Hej Dzięki za komentarz Jak dla mnie warto, choć nie jest to zestaw idealny - tu masz moją relację z budowy: viewtopic.php?f=87&t=11077 Pozdrawiam Messer
-
Witam, Zachęcony pokazywanymi przez Was pracami postanowiłem na małą chwilę powrócić do militarnej skali. Tak się złożyło, że jakiś czas temu się przeprowadzałem, co nie skończyło się pomyślnie do jednego z moich modeli: Zniszczenia nie były duże, ale zmotywowały mnie do przebudowania całości. Poszperałem po szufladkach modelarskich i jak się okazało, znalazło się tam jeszcze troszkę gratów w "trzypiątce": Tak więc, wróciwszy ze sklepu z ramką, zabrałem się za budowę nowej podstawki. Założenia podobne jak poprzedni - prosty betonowy podjazd przed/obok domu. Sama scenka ma przedstawiać dziadka z wnukiem, wspominającego czasy służby na froncie... Zająłem się budową części domu. Z założenia ma to byś leciwy amerykański dom, lekko zniszczony, z zadaszonym miejscem na samochód - bantam z MiniArt'u. "Saiding" na domu już zrobiony, pierwsze prace nad drzwiami też już rozpoczęte. Tak to się na obecną chwilę prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Dzięki Panowie Jak by ktoś chciał się porwać na sklejanie tego modelu to szczerze doradzam - szkoda nerwów :P Pozdrawiam Messer
-
Dziękuje bardzo Panowie Tymczasem zapraszam do galerii -> viewtopic.php?f=73&t=43950 Pozdrawiam Messer
