Marcin_C
Użytkownicy-
Liczba zawartości
331 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin_C
-
[relacja] Messerschmitt Bf-109 E3, Tamiya 1:48
Marcin_C odpowiedział Ostach → na temat → [L]Warsztat
Reduktor instalacji tlenowej. Co do malowania wnętrza, cóż to rok 1940 więc ja bym wnętrze malował RLM 02, z tego co pamiętam to RLM 66 oficjalnie wdrożon został w październiku 1941, aczkolwiek już w Bf 109 E-4 kokpit był ta farba malowany. Co do panelu zegarów to ja bym go na czarno pomalował raczej niż na RLM 66. Wnęki podwozia i golenie zdecydowanie na RLM 02, to nie Fw 190 D, żeby je zostawić w kolorze aluminium A ... egzemplarzom muzealnym z natury się nie ufa Pozdrawiam. -
Fw 190 D-9 1:32 Hasegawa - Dorotka "pod but"
Marcin_C odpowiedział Marcin_C → na temat → [L]Warsztat
Powiedziałbym, że jedynej słusznej Co do pytań, jeśli będę znał odpowiedź nie omieszkam jej udzielić, ale ja to lepiacz jestem prędzej niż modelarz -
Fw 190 D-9 1:32 Hasegawa - Dorotka "pod but"
Marcin_C odpowiedział Marcin_C → na temat → [L]Warsztat
Coś drgnęło Pozdrawiam. -
Wielki plus za temat. Model nieźle Pozdrawiam.
-
No we mnie masz stałego obserwatora, szczególnie, że lubię ta maszynę, niestety w mojej skali nikt go nie robi :(
-
Wrzucę tą relacje i tutaj Model, który zamierzam zbudować to Fw 190 D-9 z zestawu Hasegawa w skali 1:32. Jako dodatki waloryzacyjne zastosuję cztery zestawy części fototrawionych firmy Eduard. Zestawy te to el. wewnętrzne, el. zewnętrzne, klapy lądowania oraz zestaw tabliczek inspekcyjnych. Dodatkowo na modelu odtworzone zostanie nitowanie na podstawie dostępnych planów. Wybrane malowanie to: Fw 190 D-9 W.Nr 500618 "czarne 10" z 2./JG 26 Malowanie wykonane będzie na podstawie dokumentacji zawartej w publikacji "FW 190 D Camouflage and Markings vol. II" czeskiego wydawnictwa JaPo. Kalki zestawowe. Model malowany będzie farbami Model Master i wykańczany werniksami Microscale. Przygotowane pod malowanie kolorami podstawowymi elementy silnika widoczne przez wnękę podwozia głównego. Element ten jest bardzo charakterystyczny dla FW 190 z serii D. Fot.1 Poskładany do zdjęcia, zwaloryzowany własnym sumptem element silnika widoczny przez wnękę podwozia. Fot.2 Waloryzowałem na podstawie posiadanej dokumentacji, niestety nie wszystko widać na zdjęciach i rysunkach, więc część przewodów ma przebieg/zakończenie hipotetyczne. Wnęka podwozia odbyła wstępna waloryzację, dodane będzie jeszcze kilka przewodów, ale to w późniejszym etapie budowy. Fot.3 Fot.4 Fot.5 Pokrywy zbiorników paliwa nie nituję, gdyż jest wielce prawdopodobne, że mój egzemplarz miał je zrobione z drewna. Wymaga to jeszcze zaszpachlowania linii podziału blach na zbiorniku. Fot.6 Kokpit prawie gotowy, zdjęcie fatalne ... tak więc wybaczcie, na żywo wygląda to o wiele lepiej. Fot.7 Ostatnie zdjęcia przed zamknięciem połówek kadłuba. Widoczny przez wnękę podwozia fragment silnika + detale dorabiane z kabelków, przewodów itp. Fot.8 Fot.9 Kokpit praktycznie gotowy, delikatny 'wash' będzie dodany w późniejszym czasie. Fot.10 Fot.11 Fot.12 I to na razie tyle Pozdrawiam.
-
Ciekawe czy się SH pokusi o te letadlo w 1:32 ... miło by było, póki co pozostaje mi albatros, pfalz, fokker ... własnie może Roden się zlituje. Masz Zio tempo prac, podziwiam.
-
Żadnych łoszy, czysto sklejony, poszpachlowany i ładnie, cieniutko pomalowany model, wtedy dopiero zabawy z czymkolwiek innym. A póki co jest nieźle, człowiek się uczy więc będzie lepiej, koledzy błędy wytknęli.
-
A ja będę tym głosem popierającym Reggy'ego i to nie ze względu na lokalny patryiotyzm. Otóż moi drodzy fakt przesadzony weathering jest, ale tylko odrobinę. Wszyscy uważają, że samolot musi być sterylny i delikatnie ubrudzony. Owszem na samolocie brud musi być czysty, jednak idea robienia wypłowień i zacieków przy użyciu farb olejnych jest jak najbardziej słuszna, tylko trzeba ją stosować z umiarem, delikatniej niż przy pancerce. Natomiast czyściutkie samolociki może i cieszą oko na półce ale akurat dkla mnie są mocno bezpłciowe. Pozdrawiam.
-
Z serii piaski Mandali - Hawker Hurrican Mk.IIc 1/72
Marcin_C odpowiedział SmokHaosu → na temat → [L]Warsztat
Bardzo ładnie ... precyzyjna robota w skali dla "wariatów" i "masochistów" Pozdrawiam. -
Mam pytanie, dlaczego podwozia nie przyklejasz na CA problem ustawiania przestaje istnieć, bo CA nie topi plastiku, tylko tworzy spoinę adhezyjną i to mocna i trwałą Pozdrawiam.
-
Model bardzo ... to już pisałem gdzie indziej. No dobra bardzo mi sie podoba, ale za czysty Natomiast okopcenia to nie żadna moda i maniera tylko pytanie czym sie posiłkujesz budując model, jeśli zdjęciem to uważam, że odtworzenie wszystkich śladów eksploatacji na budowanej miniaturze jest kwestią pożądaną, ale ilu modelarzy, tyle koncepcji. Pojawia sie odwieczne pytanie, czy lepisz sobie samolocik, czy budujesz model redukcyjny. Pozdrawiam.
-
Niestety, ale nie wyjaśnił ... RLM 76 stosowany pod koniec wojny to tak zwany green-blue RLM 76, z modelarskiego punktu widzenia można go uzyskać albo stosując RLM 76 złamany Sky Type "S" lub stosując tylko Sky Type "S". A generalnie to jeśli budujemy FW 190 z końca wojny, to farby potrafiły mieć kilka odcieni. Jeżeli ktoś chce poczytać choćby o malowaniu FW 190 D, to polecam dwutomową publikację JaPo dotyczącą tego zagadnienia. Zatem taka rada na przyszłość, lepiej poczytać dobrze literaturę, zanim się zawyrokuje, że odcień jest błędny. Pamiętajmy więc, że w końcowym okresie wojny były generalnie dwa odcienie RLM 76, błękitno szary i błękitno zielony. Pozdrawiam.
-
Tyż prowda
-
Ja tam nie wiem w czym problem, brudzenie samolotu jest proste jak konstrukcja cepa, problem tkwi jedynie w tym, że trzeba bardziej "myśleć". Model ładny, ale zdecydowanie zbyt czysty. Pod but to są Marcina modele, ten co najwyżej pod obcas Pozdrawiam.
-
I-5 (early) Soviet Fighter-Biplane [1:72, ICM]
Marcin_C odpowiedział Constructor → na temat → [L]Warsztat
Jest lepszy, po prostu, chociaż ja używam emalii tejże firmy z serii Authentic. No i u Pactry jest delikatnie mówiąc problem z powtarzalnością odcieni tej samej farby ;) MM'a polecam. -
Coś w tym jest, ale Hurri to bardzo wdzięczny temat. Sam siedzę głównie w Luftwaffe, choć akurat na warsztacie za wiele tego nie ma, co nie zmienia faktu, że powinno sie oceniać model bo jest dobry, a nie dlatego, że jest ze swastyka na ustrzeniu pionowym. Pozdrawiam.
-
Skromny i tyle, a modele wypuszcza zacne ... tyle, że pod but
-
Ok, wizja wizją, a ja z chęcią wrzucę kij w mrowisko, bo Avia złeterowana dość zacnie, gdzie idąc tą samą drogą 109'tka to samolot, który do czyścioszków zdecydowanie nie należał i że tak powiem z modelarskiej przyzwoitości należałoby go umorusać, bo przecież modelarstwo to poza hobby, głównie a może przede wszystkim budowa miniatury tego co latało kiedyś ponad naszymi głowami. Polepienie i pomalowanie modelu to najprostrze czynności jakie wykonujemy w naszym hobby ale weathering już taka prosta czynnością nie jest i myślę, że nie powinien się on ograniczać tylko do zapuszczenia linii podziału i pomazania pastelami (w przypadku Bf 109 prezentowanego) śladów spalin z kolektorów wydechowych. Jeśli wizja taka, to w porządku, każdy ma pełne prawo do interpretacji własnej, natomiast ten Bf 109 jest wręcz nieprzyzwoicie czysty, a przez to troszku zabawkowy. Pozdrawiam.
-
Jak zwykle pod but ... wstydziłbyś się Marcin, jak można tak robić modele, wszystko precyzyjnie, ze smakiem, potem nie można się przyczepić. No może jedynie do tego, że jest jak zwykle pod but. Ładny, gratuluję. A wystawę na pewno oblukam na żywca. Pozdrawiam.
-
Jeżeli chodzi o Bf 109 to rzekłbym, że bardzo powszechnym ten szef zjawiskiem jest. Dlaczego on jest taki czysty bo sie odpowiedziu nie doczekałem Pozdrawiam.
-
Dzięki za zdjęcia. Bardzo sympatyczny hurri. Zastanawia mnie tylko jedno, dlaczego często jest tak, że fajne modele, przechodzą bez echa na forum, w sensie, że mało komentarzy... Taka dygresja mnie naszła. Pozdrawiam miłego dnia życząc.
-
Bo on taki "płaski wyszedł". Pokryłem go teraz lakierem, ale wyszedł mi w jednym miejscu zaciek, ale poczekam do wieczora (24h miną do tego czasu) i pojadę papierem 2000 i nałożę na to wash, może się wyrobi na tych zagłębieniach o ile lakier tego nie wypełnił za mocno :( Żeby nie wychodził płaski, możesz do podstawowego koloru dodawać inne odcienie metalizera i malować tym nieco innym odcieniem sąsiednie panele, oczywiście dokładnie maskując niemalowane powierzchnie. Mam nadzieję, że jasno się wyraziłem. Pozdrawiam.
-
Na podstawie skromnej ilości zamieszczonych przez Ciebie zdjęć mogę powiedzieć, że to jeden z najlepszych debiutów na tym forum. Chciałbym jeszcze zobaczyć zdjęcie spodu maszyny i kilka zbliżeń z żabiej perspektywy. Pozdrawiam i gratuluję przyjemnego półkowca. P.S. Czasem żałuję, że nie lepię relaksacyjnie 1:72 ...
