Kornel,
przede wszystkim gratuluję dobrnięcia z sukcesem do końca. Wrażenie jak najbardziej pozytywne, za wyjątkiem małych drobiazgów...
Jak już wcześniej wspomniano - figurant. Niestety jest najsłabszym elementem. Mam nadzieję, że następny będzie lepszy.
Sam czołg ładnie cieniowany, nieortodoksyjnie dobrane bambetle, fajny pomysł z beczułką. Zwisy gąsienic jak najbardziej pasują do ISa.
Mam jednak odczucie niekonsekwencji w brudzeniu. Stoi w błotku, błotko osiadło na tylnych częściach błotników, a na przedzie błotników jakoś czysto...
Numer na wieży nieco za czysty w stosunku do reszty. Czy może tak tylko wydaje się na zdjęciach?
Czy z reflektorem nie dałoby rady nieco podziałać? Wygląda bardzo mętnie...
A poza tym... kawał dobrej roboty
Pozdrawiam serdecznie
Marcin
PS. Za miniaturki należą się baty