Chwilę mnie nie było a tu taki ruch
Mała skrzynka odpowiedzi
Nie wiem jeszcze co będzie następne, ale będzie nasze. Poza tym rozdłubane są Beaverette i wz.29. Gałezie na pace to druty, płynna szpachlówka Gunze, brązowa farba i mata firmy Polak.
Miło mi, że się podoba
Było to nieco pracochłonne ale tak jest chyba lepiej niż z zamkniętym klocem. Szachownica z Y-Nota od Ciebie
Fajnie, że model się podoba. Słowo wyjaśnienia co do kuricy. Podpis na podstawkę był drukowany 5 minut przed wyjazdem na konkurs i użyłem gotowca, którego używałem do wcześniejszych pojazdów LWP. Wstawiłem nowy podpis zostawiając ptaszysko z braku czasu, traktując ją jako tymczasową. A tu wielka burza
Zresztą w podpisie nie jest rok 1960 tylko późne lata 60-te
Wkurzające jest to gdy na początku warsztatu się wszystkich dopytywałem o możliwe malowania i oznaczenia to jakoś nie potrafiłeś przytoczyć zdjęć i faktów.
Bracia Czesi w swojej publikacji twierdzą, że polskie SKOTy nosiły i szachownice i numery.
Mój niestety nie posiada numeru jako, że takowych nie posiadam.
Andrzeju miło, że model - TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co do kuricy - wyjaśnienie powyżej. Podpis i tak planuję zmienić
Niestety muszę rozczarować. W literaturze anglojęzycznej dla określenia Wojska Polskiego stosowane jest POLISH ARMY czyli armia polska. Zaproponowany przez Ciebie dziwoląg językowy nie jest stosowany w moich obecnych rejonach. Raczej mi zależy by tubylcy wiedzieli o co chodzi.
No tak ale weź pod uwagę, że kolega mieszka za oceanem i tam startuje w konkursach...
W takim razie zwracam honor bo ... nie wiedziałem.
Niestety japońskim nie władam, ale widzę że kolega Mazzi Ci nieco rozjaśnił. Czasem warto się ugryźć w język
Jak widać języka się nie wstydzę, udzielam się na polskim forum i używam polskich znaków, mimo że mieszkam nieco dalej od domu.
Wyszło lepiej niż myślałem, choć parę elementów mógłbym zrobić inaczej...
Może przy następnym...
Dzięki za obronę biednego emigranta Jak kiedyś wpadnę w rodzinne strony to masz u mnie
Dzięki.
Andrzeju podszedłeś do zagadniena bardzo emocjonalnie
Ale rozemocjonowane towarzystwo
No nie wiem czy powinienem ujawniać ile trwało skończenie SKOTa od momentu rozwiercenia włazów Parę osób by się mogło załamać.
Jedynie podpowiem, że był to niezły maraton
Poprawka na pewno będzie. Za chwilę poszperam za orłem w necie. Z powodów wyjaśnionych powyżej pozostaje POLISH ARMY.
Jakieś sugestie co do "właściwej" daty?
Pstryknąłem więcej fotek ale wstrzymam się z galerię aż wydrukuję nowy podpis.
Dzięki wszystkim za opinie.
Pozdrawiam zza Wielkiej Wody