Skocz do zawartości

MrDyzio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    976
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MrDyzio

  1. Znalazła się chwila na zabawę z Myszką . Położyłem lakier błyszczący i pojawiła się kaszka . Nieco szlifowania, znowu błysk. Wreszcie nałożyłem kalkomanie. Część pochodzi z arkusika dołączonego do modelu, a część z zestawów Archer'a. Na koniec znowu błysk. Czas zacząć dłubać podstawkę i figurantów. CDN...
  2. Tak sobie po cichu podpatruję. Jak już wspomniano, lekkie zwichrowanie boków, ale powinno zniknąć po doklejeniu bocznych ścian. Czy zachowałeś może rozrysowane elementy ścianek? Przymierzam się do kolejnego Maus tematu i mogłoby mi to pewne rzeczy ułatwić. Co do malowania, starałbym się rozjaśnić lekko kolor ścianek ku górze... pozdrawiam
  3. MrDyzio

    Liban 1985

    Nareszcie dojechałeś do finału! Wyszło ładnie i ze smakiem. Figurki zyskały na ostatnim przemalowaniu. Gratulacje Czy jest szansa na zdjęcia bez lampy?
  4. Za długa szyja, główka wygląda jakby oberwał granatem fosforowym, z prawej strony w miejscu ucha bezkształtna masa.
  5. Dzięki za miłe komentarze. Jako że udało mi się spędzić wieczór z modelami, więc nie mogłem zaniedbać małej Myszki Może nie za duży postęp, ale zawsze coś do przodu... Wreszcie usunąłem maski z gąsienic i kół. Patrząc na cały pojazd, zdecydowałem się dodać odrobinę koloru na kołach jezdnych i pomalowałem niektóre koła w kolory kamuflażu. Przy okazji podmalowałem też wydechy. Podmalowałem też pasy przytrzymujące beczułkę. Przemalowałem wspornik pod lufy, i podmalowałem zarys wizjerów. Mała Myszka rośnie w siłę Więcej wkrótce...
  6. Oj, widzę że bardzo nie lubisz gdy ktoś nie chwali Twoich wizji. Moja wcześniejsza wypowiedź: Jak każdy sprawny kawalerzysta jeździ na oklep. I przy pomocy siekierki wycina równiutkie deski... była przede wszystkim odrobinę ironiczną odpowiedzią na komentarz Adama i nie oczekiwałem ani tartaku ani ataku z Twojej strony. Uderz w stół a nożyce się odezwą... Jakby miał loda w rączce by znaczyło, że odpoczywa po pracy i się zajada Deski, bez znaczenia z jakiego materiału zrobione, wyglądają słabo. Figurant jest tragiczny. I żeby nie było niedomówień - sama figurka, a nie jej malowanie. Trzeba było mu chociaż główkę podmienić. Jestem po prostu zdziwiony, że zdecydowałeś się go użyć, tym bardziej że w swoich pracach dobierałeś je dotychczas lepiej. Samo brudzenie pojazdu też jest zdecydowanie przesadzone. Oglądałem chyba wszystkie Twoje poprzednie prace, ale ta jakoś do mnie nie przemawia. Miejmy nadzieję, że następna będzie lepsza. pozdrawiam
  7. Jak każdy sprawny kawalerzysta jeździ na oklep. I przy pomocy siekierki wycina równiutkie deski... Sorry Czarku, ale widać wyraźnie, że nie miałeś pomysłu na model i scenkę.
  8. Jak dla mnie strzały wyglądają nienaturalnie grubo. Ta wbita w tarczę jest krzywa i jakoś tak czyściutko się w nią wbiła... Po drugiej stronie grotu jakoś nie widać.
  9. Model prezentuje się nieźle, niestety trawka nie wygląda za specjalnie... Może warto poprawić nieco podstawkę? pozdrawiam
  10. MrDyzio

    Star W21 skala 1/87

    Piękny model Można prosić taki w 1/72?
  11. MrDyzio

    BA-64 MiniArt 1:35 S-F

    Coś nieco grubo wygląda warstwa farby...
  12. No i miło zobaczyć, że jednak młodzież garnie się do klejenia. I jak stwierdzili przedmówcy - szybko, czysto i schludnie. Tak trzymaj! I buduj kolejne modele...
  13. Podstawka już wkrótce Właśnie przeprowadzam casting wśród figurantów i przebieram w ruinach
  14. A dzięki Korniczku Sprawdź maila. Fajnie, że się podoba. Więcej plam nie będzie. Takie maskowanie pozostawia na długo wstręt do taśmy maskującej Czołgi nie są nudne I mają większe lufy
  15. Lepiej późno niż wcale Wielkie dzięki
  16. Dzięki Andrzeju Po małym okresie zastoju potrzebowałem jakieś projektu na luzie... Powoli klaruje mi się wizja podstawki, więc chyba zacznę coś niedługo strugać
  17. Nie wiadomo czy by zdążyli... Myszka choć przerośnięta i powolna, to jednak miała siłę przebicia Ech, taki tam eksperyment...
  18. Dzięki Hubercie Jedno wiem na pewno - przez długi czas nie zbliżam się do digital camo Mam nadzieję, że może jeszcze coś uda się podłubać w ten weekend... To tak żeby nie było nudno
  19. Przede wszystkim kamuflaż na Myszy nie ma być odwzorowaniem współczesnego digi camo, stanowi tylko moją wariację na ten temat i zabawę kolorami. Jako, że nie byłem do końca zadowolony z efektu trzeciej barwy, więc zamaskowałem Mausa ponownie zmieniając niektóre kształty. Wczoraj wieczorem znalazłem też chwilę na psikanie. Wyszło nieco lepiej, i tak już zostanie, bo inaczej nigdy go nie skończę... Mając kamuflaż z głowy, zająłem się lufami i beczką. Użyłem tu 3 kolorów. Bazowy kolor to Hull Red (XF-9), rozjaśniony następnie Flat Red (XF-7), z dodanym na koniec Dwarf Flesh z Citadela. cdn....
  20. Super Wygląda jak pszczółka
  21. istotnie jest przy maskowaniu roboty i nie jest to łatwe biorąc pod uwagę skalę modelu jak i rzeczywisty rozmiar piksela na tym w sumie sporym modelu nie jest łatwe i jest to wyzwanie ja bym jeszcze dodał po jednym pikselku na plamę(plamy) z ciemniejszej zieleni bądź nawet czarnego było by nawet merytorycznie poprawnie gdyż Digital Camo sklada się z 4 kolorów,ale to już zależy od wykonawcy i jego wizji. Pozdrawiam Krzysiek.Łódź. Niektóre plamy idą do poprawki o czym wspomniałem...
  22. No nie wiem czy taka "łatwa. Polecam spróbować samemu...
  23. Maskowania ciąg dalszy pod trzeci kolor. Psiknięty trzeci kolor kamuflażu Olive Green (XF-58). Po zdjęciu masek okazało się, że niezbędne są drobne poprawki bo gdzieniegdzie podeszła farba. Przy maskowaniu, jak widać, pośpiech nie jest wskazany. A tak się Myszka prezentuje w całości Jutro, jeśli czas pozwoli, poprawki kamuflażu i korekta niektórych plam. CDN...
  24. Zdjęcie masek oznaczało ciekawość efektu Poza tym chciałem uniknąć kumulacji farby na krawędziach taśmy. Planuję jeszcze trzeci kolor, ale dzisiaj tj. wtorek nie dałem rady bo wróciłem z roboty przed północą. Może jutro się uda... Zobaczymy. Papier w otworze na wieżę wetknąłem, bo kadłub ma w środku wycięcia i chciałem uniknąć przypadkowego zbryzgania sobie kół. Pomimo, że maskowania zabiera od czorta czasu to jednak wygląda, że było warto
  25. Z łapą już lepiej, dzięki. Eh, wspomnień czar. ZX nie był mój, należał do kolegi z klasy i był pierwszym komputerem w całej szkole. Wszyscy u niego przesiadywaliśmy, wsłu:bip:ą się w popiskiwanie magnetofonu Potem u drugiego kolegi pojawił się C-64, a u kuzyna Atari 800 XL A potem z bratem staliśmy się dumnymi posiadaczami Commodore C-128 Dalej już było z górki... Amiga, pecety (z przyciskiem Turbo). Stare dzieje...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.