Oj, widzę że bardzo nie lubisz gdy ktoś nie chwali Twoich wizji. Moja wcześniejsza wypowiedź:
Jak każdy sprawny kawalerzysta jeździ na oklep. I przy pomocy siekierki wycina równiutkie deski...
była przede wszystkim odrobinę ironiczną odpowiedzią na komentarz Adama i nie oczekiwałem ani tartaku ani ataku z Twojej strony. Uderz w stół a nożyce się odezwą... Jakby miał loda w rączce by znaczyło, że odpoczywa po pracy i się zajada
Deski, bez znaczenia z jakiego materiału zrobione, wyglądają słabo. Figurant jest tragiczny. I żeby nie było niedomówień - sama figurka, a nie jej malowanie. Trzeba było mu chociaż główkę podmienić. Jestem po prostu zdziwiony, że zdecydowałeś się go użyć, tym bardziej że w swoich pracach dobierałeś je dotychczas lepiej. Samo brudzenie pojazdu też jest zdecydowanie przesadzone.
Oglądałem chyba wszystkie Twoje poprzednie prace, ale ta jakoś do mnie nie przemawia. Miejmy nadzieję, że następna będzie lepsza.
pozdrawiam