Jakiś czas temu dostałem od znajomego worek figurek w skali 1/72. Ku mojemu zaskoczeniu, znalazłem wśród nich metalową figurkę Games Workshop z serii Lord of the Rings. Figurka niestety wyglądała na niekompletną i przez jakiś czas nie miałem pomysłu co z nią zrobić. Któregoś dnia robiłem porządki w pudełkach z resztkami i znalazłem jakieś pozstałości figurek w 1/35. Pośród nich znalazłem kilka sztuk broni, torby i ładownice. Czemu by ich nie użyć do doposażenia niemal zapomnianej figurki? I tak powstał Mordor Stormtrooper
Przerobiłem nieco ramiona, rozwierciłem przestrzeń między ręką a zbroją i dopasowałem dłonie. Ubytki zapchałem green stuffem i zacząłem dopasażać biedaka Dostał ruski pistolet maszynowy, torby i ładownicę w promocji.
Potem poszło szybciutko. Ppdkład i zabawa z kolorami. Zdecydowałem się też zmajstrować małą podstawkę (jak zwykle). Jakieś drobiazgi z zestawu Citadel do podstawek, pień z gałązki krzaczka, trawa Silflor i pigmenty. Szybko i dla zabawy!