Skocz do zawartości

MrDyzio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    976
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MrDyzio

  1. W tak dużym czołgu bez problemu znalazłoby się miejsce na mleko i kotka, skoro w T-34 mieścił się Szarik i toboły Czereśniaka W tak dużym czołgu to może i nawet mała krowa by się zmieściła Pewnie tak Skoti chyba już kwestię uber bruku przerabialiśmy? Podziękował pozdrawiam
  2. Taka miała być. Dzięki
  3. Ale się tu ruch zrobił... Mała skrzynka odpowiedzi. Dzięki za pozytywny odbiór, bez doszukiwania się dziury w całym, tym bardziej że jest to projekt What If? lub SF jak kto woli. W tak dużym czołgu bez problemu znalazłoby się miejsce na mleko i kotka, skoro w T-34 mieścił się Szarik i toboły Czereśniaka Gdzie tu widzisz jakąś walkę czy też nawalankę? Czy przeoczyłem jakieś wraże elementy atakujące Mausa? Pozy załogi wyraźnie sugerują, że nic się w danym momencie nie dzieje. Piechurzy osłaniający czołg w mieście (wysyłanie czołgu do miasta bez piechoty = samobójstwo) skanują teren z uniesioną bronią, co nie jest niczym niezwykłym. Uniesiona broń nie oznacza automatycznie prowadzenia ognia. Dziękuję. Masz na myśli deseczkę z tabliczką? No widać, że nie twoja tematyka, bo nie jest do końca scenka przemyślana. Jak to Robert O. zauważył, piechurzy "nawalają" a czołgiści sielanka. Nie wiem co autor miał na myśli ? Wyjaśnienie powyżej. Kawa na ławę i wężykiem. Słaby wzrok masz. Niestety przeważnie figurki zdradzają skalę. Pzdr Akurat takie figurki miałem pod ręką. Wyjaśnienie powyżej. Dzięki Twitch. Co do kompozycji - moje odpowiedzi powyżej. Dzięki za wszystkie komentarze. Pozdrawiam
  4. Dzięki Skoti. Akurat w tym regionie spacerowicze preferują nocniki na głowach No to się doczekałeś Udało mi się nareszcie dojechać z mysio-kocim projektem do końca. Mysim to wiadomo, ale dlaczego kocim to się zaraz wyjaśni Wszystko poskładane w całość i zamocowane na podstawce. Wyszło jak wyszło (pewnie mogło być lepiej - jak zawsze). I tytułowy kotek chlipiący mleczko Więcej zdjęć w galerii TUTAJ. Zapraszam
  5. Wreszcie projekt dotarł do końca, mimo kilku przestojów. Użyłem model ciężkiego czołgu Panzerkampfwagen VIII Maus (Dragon), żywiczne ściany budynku (Tiger Dioramics), żywiczna brukowana ulica (produkcja własna), figurki załogi to mix żywicznych i plastikowych figurek, piechurzy z zestawu WWII German Army with Camouflage Cape (Ceasar Miniatures). Warsztat można znaleźć TUTAJ Końcowy efekt poniżej. Tytułowy kotek z myszką Widok z lotu ptaka Archiwalia
  6. Niestety nie używałem zaprawy tylko super glue Co nieco doszło - pigmenty, plakaty, brudzenie olejami. Lampa otrzymała też swoje zwieńczenie. Pomalowałem też figurantów. Załoga Myszki: Spacerowicze: Pozostały jeszcze drobne poprawki, dokończyć brudzenie czołgutka i czas kończyć tą epopeję
  7. Dzięki koledzy. Co nieco jeszcze dojdzie tu i tam. A pośrodku wyląduje bunkier na gąsienicach
  8. Trochę czasu to zabiera, ale nie było źle. Pigmenty w następnych odsłonach.
  9. Masz podgląd na moje biurko? Plakaty już wydrukowane, czekają na swoją kolej...
  10. I trzymajmy się tej wersji oraz portek mamy Otóż to W międzyczasie pojawiło się nieco koloru na podstawce. Efekty poniżej: Ciąg dalszy wkrótce...
  11. No i bardzo fajnie, że się za niego zabrałeś. U mnie też leży w szafie i czeka biedactwo na swoją kolej... Z tego co pamiętam to Hela Maczkowa nie miała działa, a jedynie drewnianą atrapę.
  12. To jest porządny niemiecki, przedwojenny bruk i może wytrzymać więcej Radku pamiętam, tylko ostatnio nie miałem czasu nic odlewać. Może w końcu w tym tygodniu... (Piotrek też ma obiecane.)
  13. Standardowo najpierw poszedł podkład po całości a dalej pierwsze kolory Tyle na dziś...
  14. Aktualizację wrzuciłem tuż przed pójściem do łóżka. Cegły to profil mozolnie cięty. Ja też się cieszę, że udało mi się znaleźć trochę czasu na to. pozdrawiam
  15. Mam nadzieję, że lepiej niż teraz
  16. Długo mnie tu nie było... W końcu mały szef pozwolił trochę podłubać. Zagruzowałem podstawkę. Zacząłem też szykować figurki, bo czas najwyższy skończyć z Myszką. Załoga: Piechurzy (pewnie wybiorę na końcu jednego lub dwóch) Teraz czas na podkład i wreszcie malowanie...
  17. Bardzo fajny pomysł
  18. Piękny, mroczny klimat. Gratulacje
  19. Radku piękna praca. Wszystko dokładnie na miejscu i z umiarem. Gratulacje
  20. Fajnie, że się podobają. Osobiście też jestem z nich zadowolony
  21. A ciągle jakieś przeszkody... Jak nie zamówienie dla klienta, to zmiana pieluch Pewnie w weekend uda mi się nieco podłubać
  22. Dzięki wojtas. Jak wspomniałem wcześniej, 1/72 to moja ukochana skala. Na nosie okulary, czasem dodatkowa lupa, a czasem po omacku Wielkie dzięki. pozdrawiam serdecznie
  23. A dziękuję bardzo
  24. MrDyzio

    KW- Battlemech 1/48

    Swego czasu popełniłem cosik podobnego Wątek TUTAJ
  25. Pięknie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.