Dość na dzisiaj, 13 godzin siedzenia przy modelu chyba wystarczy
Tak więc silnik jest praktycznie gotowy (zostało kilka detali, ale to już na później) i osadzony w ramie. Wykonałem instalację pneumatytczną z przewodów 0,8 mm, jak by nie było w czasach gdy powstał ten pojazd nie stosowano przewodów PCV. W ciągniku pomalowałem pisty kół i przymocowałem je do osi, przybyły też tylne lampy i końcówki do podłączenia przewodów. Tak samo jak w przyczepie odciąłem plastikowe chlapacze i przykleiłem winylowe z KFS'u.
Pora na fotki, nie zwracajcie uwagi na ubytki farby na górze ramy - będzie tam szlifowanko i przykleję tam blachę ryflowaną.
W macku nie ma atrapy, jej rolę odgrywa chłodnica:
No i jak zwykle przymiarka: