Może na sam początek małe burzliwe historia tego modelu ;)
W rzeczywistości model zacząłem jakieś 2 lata temu i dopiero teraz po ponownym powrocie do modelarstwa postanowiłem go w końcu ukończyć. Generalnie wszystkie potrzebne materiały miałem już wtedy kiedy zaczynałem kleić model:
- blachy eduard ED35748
- liny eureka
- lufa rb model
- gąski friulmodel
Z chwilę rozpoczęcia modelu (ponownego po przerwie) była sklejona wieża z doklejonymi uchwytami i wyprofilowanym włazem dowódcy (na tą chwilę zrobiłbym to inaczej), były położone spawy na osłonie wentylatora i przyklejona szczelina obserwacyjna dla kierowcy do kadłuba, sklejona lufa ale nie zamontowana do wieży. I w takim stanie model prze leżakował do "dziś".
Na tą chwile może prace nie posuwają się szybko ale powoli do przodu - niestety różne inne obowiązki i czasem zwyczajna niechęć nie pozwalają mi się aż tak bardzo skupić na tym modelu ale staram się a o to efekty (przepraszam za jakoś zdjęć - robiona telefonem gdyż póki co nie mam na stanie żadnego aparatu :/):
Tak mniej więcej wyglądała wieża po wyciągnięciu jej z pudła:
Wanna i wsadzone na luz kółka:
Przymiarka wieży:
Dodane spawy (wykona z green stuff'u) na szczelinie obserwacyjnej kierowcy:
Zawiasy na tylnej płycie pancernej dorobiły się spawów i pręta wykonanego z drutu, o którym panowie z zvezdy zapomnieli:
Wieża i osłona jarzma dorobiły się cyferek (robiłem je pierwszy raz w życiu ):
Lufa już na swoim miejscu (trochę miałem z nią kłopotów ale jak widać dałem rade). "Daszek" zrobiony z kawałka puszki po piwie - zvezdowski plastik moim zdaniem był za gruby i nijak mi pasował:
I najaktualniejsze zdjęcie, peryskopy dorobiły się osłon jedynie peryskop na włazie dowódcy pozostawię bez osłony gdyż osłona z blachy jest na nią za duża...
Już po zdjęciach położyłem siatki nad chwytami powietrza i zamontowałem tylni km więc to w następnej aktualizacji zdjęć.
Zastanawiam się czy nie porobić mini spawów na hakach zamontowanych na wieży, może będą mało widoczne ale przynajmniej będę miał satysfakcje, że tam są
Na zdjęciach widać szpary między jarzmem a wieżą więc postaram się je po załatać, choć na zdjęciach oryginałów widać, że takie szpary również występowały
A więc zaprasza do komentowania