whiteeagle
Użytkownicy-
Liczba zawartości
228 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez whiteeagle
-
Generalnie - szczęka opada! Piękny model
-
Starachowicka armata przeciwlotnicza 75 mm wz. 36/37
whiteeagle odpowiedział Jendrass1 → na temat → Wrzesień `39
Regulaminy regulaminami, ale znam dużo więcej przypadków, kiedy to dowódcy oddziałów brali pod uwagę prowadzenie ognia na wprost z dział przeciwlotniczych. A czy dochodziło potem do rzeczywistego starcia, to już inna sprawa. To fragment bitwy pod Oranami 21 września według relacji płk. Rybickiego, dowódcy improwizowanego oddziału zebranego po opuszczeniu Wilna, w którego skład wchodziły 4 działa przeciwlotnicze pod dowództwem ppor. Barancewicza (innej artylerii oddział nie posiadał): "(...) Wydałem polecenie artylerii zająć pozycje, otworzyć ogień na czołg. (...) Artyleria dwoma działami z otwartej pozycji otworzyła ogień seriami, czołg zafalował i cofnął się do miasteczka (...) seriami artylerii przy współudziale ciężkich karabinów maszynowych rażono każdą próbę podejścia tankietek pod przeprawę. (...) Piechota podeszła do przeprawy, ogniem ckm, rkm i artylerii przeciwlotniczej uderzyliśmy na nich, atak się załamał (...) Skoordynowany atak czołgów i piechoty czerwonej nie miał powodzenia (...)". To taka ciekawostka - ostatecznie, oddział ten wobec beznadziejnej sytuacji przekroczył granicę litewską 22 września. Podtrzymuję też swoje zdanie o naszym pionierstwie w tym względzie, choć wiadomo, że była to wojenna improwizacja, a nie konkretny punkt w regulaminie walki. -
Starachowicka armata przeciwlotnicza 75 mm wz. 36/37
whiteeagle odpowiedział Jendrass1 → na temat → Wrzesień `39
A propos walk w Grodnie - działo 40 mm swoim ogniem zamykało wylot mostu drogowego, prawdopodobnie niszcząc 1 lub 2 samochody pancerne, które usiłowały go przejechać. W jednym z nich znajdował się dość wysokiej rangi oficer sowiecki, który zginął. Według oficjalnych danych sowieckich, w Grodnie zniszczono 19 czołgów i 3 samochody pancerne. według polskich relacji - nieco więcej. Osobiście jestem zdania, że Wojsko Polskie było jednym z pionierów wykorzystania dział przeciwlotniczych do obrony ppanc -
W zasadzie jest to figurka złożona w całość z dwóch figurek czołgistów siedzących na wieży. Czeka ją jeszcze obróbka i uzupełnienie paru miejsc - szczególnie przy ramionach. Swoją drogą, tak jak ta figurka w stanie surowym wyglądało 80 % części samego modelu. Spore przesunięcia formy to cecha charakterystyczna tego zestawu. Minusem jest też brak ładnych lamp - trzeba je zrobić we własnym zakresie.
-
Moment! Czy ja powiedziałem, że jest gotowy? Wyciąłem jedynie części z ramki i złożyłem dosłownie "na ślinę" żeby dopasować ułożenie. Pokazałem go jedynie poglądowo
-
Obiecane zdjęcia: BT-7 (przy tym modelu można stracić baaaaardzo dużo cierpliwości i zapału): Hotchkiss H38:
-
Witam wszystkich po dłuższej przerwie Po kilku miesiącach przerwy od modelarstwa, co wymusiła końcówka studiów i smutna sytuacja rodzinna, postanowiłem "uczcić" zbliżającą się 70-tą rocznicę wybuchu wojny jakąś ciekawą dioramą. Początkowo miała to być scena z walk polsko - niemieckich, ale jako, że nie byłoby to coś odkrywczego - dokończę wcześniej zapowiedziany projekt "Krasne 1939" z przyszłej serii zatytułowanej "Nóż w plecy. Wojna polsko - sowiecka 1939 roku". Całość projektu zostanie nieco zmieniona. Oczywiście całe tło historyczne pozostaje - oto link: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=13441 Chodzi oto, że ze sceny dynamiczną zamienię w statyczną - już po walce. Będzie to małe przekłamanie, ale pozwoli zatrzymać scenę w miejscu. Głównymi bohaterami pozostaną polski Hotchkiss H38 i sowiecki BT-7. Hotchkiss jest już niemal całkowicie gotowy(po raz kolejny zmieniłem jego wygląd - obicia, ślady po pociskach, więcej brudu), natomiast BT-7 czeka już "tylko" malowanie, brudzenie itp. Ogólny plan będzie taki: -uszkodzony BT-7 stoi w rowie z martwym czołgistą w wieży -na drodze polski Hotchkiss z dowódcą siedzącym na tylnym włazie wieży, wpatrującym się w sztabówkę -zastanawiam się jeszcze nad dwoma oficerami broni pancernej przy "Łaziku", gdyż oddział por. Jakubowicza takim dysponował, a owi oficerowie mogliby się przyglądać BT-7 Niedługo wrzucę jakieś zdjęcia powstającego BT-7 i zmodernizowanego(choć jeszcze nie do końca Hotchkissa).
-
Zapowiada się nieźle:) Rozumiem, że utopisz działko Boforsa? Mirage Hobby?
-
Czemu? Przecież to jest wczesny model hełmu sowieckiego. Nie późniejszy. Może nie widać tego na zdjęciach, ale od przodu byłoby widać wyraźnie
-
Oto pewne postępy, bardzo skromne zresztą. Bardzo 'z grubsza' ociosane figurki Sowietów Zvezdy. Przynajmniej są z epoki, a nie z 1941 roku(i później). Chyba jedyny zestaw, który zawiera kilka figurek sowieckiej piechoty z roku 1939-go. Do tego Maxim, również z epoki(także złożony tylko w celach poglądowych. Do tego stary i "złomowy" Sd.Kfz. 251 Ausf. A w roli BT-7. Przynajmniej widać jak by to mogło wyglądać. Ustawienie figurek jest sprawą otwartą. Do tego dojdą zabici czołgiści we włazach BT-7.
-
Jak już taki wątek jest, to myślę, że widd nie obrazi się jak wrzucę linka do fajnej dioramy(z wyjątkiem tego, że w moim wykonaniu sytuacja byłaby odwrotna;) ). http://www.modelforum.cz/viewtopic.php?f=80&t=26262&st=0&sk=t&sd=a Szkoda, że dragon tak spartolił sprawę z tym polskim kimś. Czy tak trudno jest wydać zestaw kilku figurek polskiej piechoty?
-
Jeszcze się będą wszyscy zachwycać
-
Taaaa...a poczytajcie sobie komentarze...są tam zdjęcia tego czołgu z przodu. Kolesie pytają się autora czy to niemiecka pantera!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Dokładnie. NIEMIECKIM a nie hitlerowskim, to jest nasz podstawowy błąd. Trzeba to podkreślać. Przez to mamy sporo problemów i nieścisłości. Słowo hitlerowiec wobec prób zmiany historii ma coraz szersze znaczenie. Szczególnie na zachodzie zapomina się, ze tak naprawdę chodzi o NIEMCÓW. To taka mała dygresja. Co do dioramy to zobaczymy jak sklecę BT-7. Zdaję sobie sprawę z możliwego "tloku". Do zestawu Zvezdy dodam jedynie lufę ARMO (ta z zestawu nie jest zbyt ciekawe, chociaż widziałem gorsze)i łańcuch.
-
Żeby nie robić nowego wątku zobaczcie to...nóż się w kieszeni otwiera. Przyjrzyjcie się uważnie... http://www.treefrogtreasures.com/forum/showthread.php?t=4885&page=3
-
Znam ją. Przez dłuższy czas udzielałem się na armoramie Też mi się podoba, chociaż nie lubię tematów, które dotyczą Polski 1939, a w których nie ma żadnego polskiego akcentu
-
Dokładnie. To jeden z moich dylematów. Usunąć BT-7(którego w zasadzie nie ma) czy BA-20...Samochód pancerny zrobiony był pod tą dioramę. Z drugiej strony...przecież bywało tłoczno i duszno na polach bitew. Aby diorama utrzymała równowagę - BT-7 musiałby stać w dziurze, a BA-20 na drodze. Razem z Hotchkissem równoważyłyby gabaryty BT-7. Pozostaje kwestia czy zrobić bagno z wodą czy też nieco wyschnięte? W przypadku "mokrego" pojazd który byłby częściowo w nim zanurzony, musiałby zostać "poświęcony", tzn. na stałe połączyć się z dioramą. Bardziej pasuje mi do tej roli BA-20. Czekam na jakieś podpowiedzi
-
No zobaczymy w jakim tempie to wszystko pójdzie. Najpierw wypadałoby wykonać BT-7 jako jednego z głównych bohaterów. Na zdjęciach poglądowych w roli BT-7 wystąpił jako jego "namiastka" BT-5 firmy UM
-
Witam! Chciałbym rozpocząć wątek z budowy dioramy zatytułowanej "Krasne 19.09.1939". Diorama inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, będzie jednak nieco "ubarwiona". W literaturze są jedynie lakoniczne wzmianki o starciu polskiej broni pancernej z sowiecką. Nieco bardziej szczegółowa relacja jest tylko jedna - ppor. Stefana Głowackiego. Oto jej fragment: "(...)O godzinie 9.00 dwa nasze czołgi zostały wysłane z plutonem ułanów na rozpoznanie m. Krasne, o 10 km od m. Busko. Wiadomości o nplu: w Busku bandy ukraińskie, co w m. Krasne, nie wiadomo. Wykonanie: czołgi posuwają się szosą, jeden za drugim, w odległości 150 m pluton rozsypany harcownikami na połowie wysokości czołgów. Po oczyszczeniu m. Krasne z band ukraińskich czołgi nasze natknęły się niespodziewanie na czołgi sowieckie z odległości 40 - 100 m. Moment zaskoczenia był obopólny. Wynik walki: jeden czołg bolszewicki zestrzelony, my straciliśmy jeden czołg tracąc w nim plut. pchor. Pietraszewskiego Witolda i kaprala (nazwiska nie pamiętam). Mnie z plutonem ułanów udało się wycofać i dołączyć do plutonu przed m. Busk." Dowódcą drugiej załogi był zatem sam ówczesny plut. pchor. S. Głowacki. Nigdzie nie ma informacji jakie czołgi z polskiej strony brały udział w tym starciu(Renault R35 czy Hotchkiss H35, a może oba?). Nie wiadomo, kto zniszczył czołg sowiecki, nie wiadomo też, czy zniszczony polski czołg jechał jako pierwszy czy drugi. W końcu nie wiadomo też jaki typ czołgu sowieckiego "zestrzelono". Próbowałem ustalić jaka jednostka sowiecka znajdowała się w tym rejonie, ale nie jest to możliwe. Takie czołówki pancerne wysyłane były przez wiele dywizji i brygad. Te wszystkie kwestie można traktować hipotetycznie i żadna z nich nie będzie błędem. Ze względu na ograniczone miejsce ja wybrałem taki wariant: polski czołg Hotchkiss H35 + BT-7. Dodatkowo ( to już moja inwencja twórcza) zamieszczę samochód BA-20 i kilku czerwonoarmistów z karabinami na sznurkach Wszystko to będzie dość skomasowane na małej przestrzeni. Jako podstawę wykorzystam tą z zestawu RPM, nomen omen "Czerwony Blitzkrieg". Jest na niej odcinek kolei jednotorowej, co jest zgodne z rzeczywistością, gdyż m. Krasne była węzłem kolejowym. Schodziły się tam odcinki kolei jednotorowej i kilkutorowej. Dioramę tworzyć będą: -Hotchkiss H35(H38) - Trumpeter 1/35 -BA-20 - RPM 1/35 -BT-7 - Zvezda 1/35 -Zestaw piechoty Armii Czerwonej - Zvezda 1/35 -Czołgiści sowieccy - Zvezda 1/35(z BT-7) -Podstawa RPM 1/35 -Dodatki: droga wiejska Mirage Hobby 1/35 Wszystko na małej przestrzeni. Sytuacja już po zniszczeniu BT-7 i próbie ucieczki z BA-20, który utknął w bagienku. Załoga BA-20 zginęła po opuszczeniu samochodu, podobnie jak czołgiści z BT-7. Kilku czerwonoarmistów w bojowych pozycjach przechodzących przez tory, na chwilę przed śmiercią
-
Pojazdy są już gotowe Mam wątpliwości jeszcze co do trzeciego. Dlatego chyba jednak dam tutaj, gdzie jak widzę jest większość dioram na warsztacie
-
Popieram. Zastanawiam się gdzie wstawić warsztat z budowy mojej dioramy. W dziale pojazdy? Co prawda będzie na niej czołg(1 lub 2) i samochód pancerny. Ale nie mam pewności.
-
Wiem, wiem Natknąłem się kiedyś przez przypadek, szukając czy i jak już ktoś wykonał polskiego "Łazika". W ten sposób dotarłem do Twojego postu z całą grupą modeli(na PWM), gdzie był m.in. PF 508, a potem znalazłem też TKS-D Z tego co pamiętam wątek, gdzie pokazałeś naraz kilka swoich prac skończył się pyskówką
-
No proszę...jest i tajny projekt Przyłączam się do twierdzenia, że jest on za to zbyt tajny nas tronie Znalazłem go tylko przez przypadek Myślę, że jeśli już coś rozsypanego na dnie, to lepsza byłaby broń, chociaż Bofors też wyglądałby ciekawie...
-
Na początek muszę pogratulować pomysłu i zawziętości w wykonaniu Zresztą TKS-D był to naprawdę ciekawy sprzęt A to znane i najefektowniejsze zdjęcie tej maszyny: Wygląda prawie jak Jagdpanher Jeszcze te niemieckie czerepy To tak a propos maskowania gałęziami Nie mogłem się powstrzymać
-
Zgadza się. Model Trumpetera też miał dwa "tyły" do wyboru. Jeden z nich taki jaki jest, a drugi z ogonem. Oceniając model Trumpetera, muszę stwierdzić, że nieco się rozczarowałem. Obok całkiem nieźle wykonanych części, są też dużo gorsze. Podobnie jest też ze spasowaniem lub ułożeniem niektórych elementów jak np. błotniki. Trzeba się wspomóc rysunkami technicznymi i zdjęciami. No i trzeba mieć sporo szpachli i papieru ściernego w zanadrzu. Szczególnie, że pancerz odlewany był z jednej części, a w modelu sam przód składa się z trzech, niezbyt dobrze dopasowanych. Ale warto się pomęczyć
