Skocz do zawartości

Qdłaty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    732
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Qdłaty

  1. Nie wiem który z modów przeniósł mój temat jako post do tego wątku, ale z pełną świadomością założyłem wątek warsztatowy, ponieważ model będzie miał relację z budowy na forum. Sądzę, że nie przedstawienie obróbki jakiejkolwiek części w pierwszym poście, nie powinno wykluczać go jako tematu warsztatowego. Poza tym, chyba jednak wypadałoby poinformować o przeniesieniu tematu przez prv. Trochę się naszukałem zanim to tu znalazłem. Edit... Temat został scalony z tego powodu Jak zaczniesz budować model to załóż temat w warsztacie. Informacji szukamy w tym temacie a nie po całym forum... Mod...
  2. Cześć. Co prawda nie wiem kiedy tak na prawdę zacznę go budować (w nieokreślonym bliskim czasie), ale wątek już zakładam, aby czegoś się dowiedzieć. Interesują mnie przede wszystkim zdjęcia, rysunki i szkice obrotnicy/wieży czy jak to tam się zwie. Konkretniej takiej jak na tych zdjęciach: Źródło zdjęć: primeportal.net Co do samego modelu to będę korzystał z zestawu Revvella: In-Box, oraz Eduarda: In-Box Tak sie prezentuje cały zestaw z podstawowymi farbami. Kolory takie jak z instrukcji, czyli Revell 6, 65 i 84. Mam nadzieję, ze jakieś zainteresowanie tematem będzie i że pomożecie z tą obrotnicą i innymi problemami które wyjdą w trakcie budowy. Pozdrawiam, Qdłaty
  3. A ktoś to w Polandii sprzedaje?
  4. Cieszę się że się przyda i ze się podoba. Jeśli byłyby jeszcze jakieś pytania odnośnie zestawu to piszcie. Swoją drogą byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś podzielił się zdjęciami (jeśli ma) wieży strzelca. Takiej jak na MAN 10t milgl with MSA bądź jakąś podobną. Co prawda w zestawie nie ma elementów do takowej, ale można by się pokusić o samodzielne wykonanie. Nie zaśmiecajmy tematu, dowiesz się w swoim czasie.
  5. I za gruby. Poza tym jeśli to Academy, zrób coś z klocem pod radiem.
  6. MAN 10t. milgl 8x8 truck firmy Revell w skali 1:35, numer 03044. Długość po zbudowaniu: 287 mm Ilość części: 247. 2 duże ramki i 3 mniejsze (razem jak trzecia duża) z zielonego plastiku, ramka przezroczysta z szybami i światłami, 9 gumowych opon, arkusz kalkomanii dla trzech wersji malowania: Bundeswera, KFOR, UN. Kleju, farb lub innych narzędzi nie dołączono. Brak elementów waloryzujących. Pudło: Instrukcja: 24 strony a na nich: grafika pojazdu, opis pojazdu, ostrzeżenia i uwagi odnośnie sklejania, oznaczenia znaków pojawiających się w instrukcji, wykaz farb, szkic ramek, 73 rysunki montażowe, schematy trzech wersji malowań. Części: Kalkomania: Opony: Szyby: Ramki (2 zdjęcia na ramkę, z przodu i z tyłu): Elementy wyłamane: Ramki: Do modelu dostępna jest blaszka firmy Eduard: In-box producenta Kilka linków do Walk Around'ów pojazdu: PrimePortal.net MAN 10t. MAN 10t milgl with MSA MAN 10t with 4600L Tank m136.de Lkw 10t milgl W Pozdrawiam, Qdłaty
  7. Tu masz podpowiedź co zrobić z dziurami między kabiną a przedziałem silnikowym. Nie takie to straszne jakby się wydawalo.
  8. Już od dawna są dobrze przyklejone. Więc musiałbym rozrywać konstrukcję. Kiedyś już taki manewr próbowałem zrobić to połamałem elementy. Miejsce na "szpeje" i tak się znajdzie.
  9. Na razie nic więcej nie zgubiłem. Odcinek 7: Walka z materią plastiku część II Tym razem zająłem się głównie panelami na nadkola, a poza tym tylko zawiasy drzwi. Zacznijmy od paneli. Tak na prawdę udało mi się je zrobić w miarę strawnej postaci dopiero za 3cim podejściem. Nadal nie są idealne, trochę krzywe, ale wygląda to o wiele lepiej niż przed zabiegiem. Najpierw docinamy kształt paneli (Ja swoim zwyczajem zrobiłem to przez dopasowanie) z płytki plastikowej o grubości 0.25mm, oraz przygotowujemy pasek o szerokości ok 1mm (zd. 99). Następnie na panelach szkicujemy miejsca pod otwory (zd.100) i wycinamy je. Podstawa panelu gotowa (zd. 101). Następnie wzdłuż krawędzi przyklejamy wcześniej przygotowany pasek i docinamy go po przyklejeniu. Tak otrzymujemy gotowe panele (zd. 102). Zostało juz tylko przykleić (zd. 103, 104). Zdjęcie 99 Zdjęcie 100 Zdjęcie 101 Zdjęcie 102 Zdjęcie 103 Zdjęcie 104 A teraz przerwa na reklamę : Po przerwie reklamowej zaczynamy drugą część odcinka: Zawiasy drzwi. Element do wykonania 8x. (W moim wypadku na razie 7 ze względu na zagubienie jednego z nich. ) Zatem. Zawias to 2 elementy (zd. 105), z których jeden trzeba zagiąć w rurkę (zd.106). Ja do tego celu używałem drucików rożnej grubości i "nawijałem" na nie blaszkę, az do uzyskania rurki. Następnie stawiając kadłub na boku, ostrożnie układamy element na swoim miejscu, a następnie przy pomocy drucika na końcu którego znajduje się odrobina kleju CA, przyklejamy element (zd. 107). Klej Ca jest wygodny, ponieważ ładnie podpływa między elementy. Drugi element już normalnie smarujemy CA i przyklejamy na swoje miejsce (zd. 108, 109). W ten sposób, 4x, postępujemy z tylnymi drzwiczkami, które i tak nie będą otwierane na potrzeby modelu. Przy przednich drzwiach, gdzie elementy z "bolcami" są już przyklejone do drzwi (patrz odcinek 5), należy najpierw umieścić drzwi we właściwym miejscu, a elementy "gniazda" wsunąć na swoje miejsce i przykleić przy pomocy drucika z klejem. W ten sposób nie będziemy mieć przesunięć elementów zawiasu względem siebie, i drzwi będą mogły się swobodnie otwierać (zd. 110, 111). Mam nadzieję, ze nie zakręciłem zbytnio. Zdjęcie 105 Zdjęcie 106 Zdjęcie 107 Zdjęcie 108 Zdjęcie 109 Zdjęcie 110 Zdjęcie 111 Do zobaczenia w następnym odcinku.
  10. coś pomyślę. na razie walka ze szpachlą. Swoja drogą, moja "zdrada" przyjechała.:P
  11. Mała niespodzianka. Zamontowałem w końcu silnik. oczywiście jest trochę za mały i krzywy więc czeka mnie jeszcze troche szpachlowania i łatania. no i jeszcze tak troszkę na sucho:
  12. Dzięki wielkie Kuba! My master!
  13. nie do końca. Tylne "drzwiczki" również są na zawiasach.
  14. Panowie i Panie, potrzebuję Waszej pomocy i rady. Jestem pierdoła i zgubiłem jeden z zawiasów z blaszki Eduarda: Co z tym zrobić? Darować sobie, licząc że nikt nie zauważy? Czy jakoś dorabiać, a jeśli tak to z czego i jak?
  15. Mnie równiez się podoba, jednak sugerowałbym zrobienie go w troszkę mniejszym formacie, aby podpisy również mogły być jeszcze umieszczone.
  16. Generalnie model w ogóle nie jest brudzony, a jak wcześniej pisałem:
  17. Widzę, że nie zauważyliście baboli. :P Zapomniałem pomalować wycieraczki, dolny zawias na lewych tylnych drzwiach, zapomniałem o kalkach na magazynku. Wycieraczki i magazynek już poprawione. Zawias niestety...
  18. Szkoda, bo wygląda fajnie. Jak nie malowali to mogli chociaż dać białą siatkę maskującą na pojazdy. No i dzięki wszystkim za dobre słowo. Fanie, że się podoba, choć jak mówię - nie jest moim ulubieńcem. Na retusze też się nie zanosi, ponieważ mam chęć na kolejne wersje, a co za tym idzie, do gotowych już nie wracam. Zmienili łańcuchy na inny model.
  19. Nie da się ukryć, że nie jest to "marzenie modelarza", ale tak na prawdę nie jest tak źle.Trochę poprawek trzeba wprowadzić, blaszek jest sporo, wnętrze od wieży trzeba zrobić od zera... Poza tym skleja się jak inne hummery Italeri, a te z kolei wcale nie są dużo gorsze od Academy. Dla pocieszenia dodam, że ja składam 2 Aveengery z czego jeden z silnikiem, który mnie doprowadza do szału. Koniec OffTopa. Nie jest źle. Nie sądzę by żołnierze w Iraku byli zawsze zadowoleni ze swoich osłon, więc nie jesteś sam. Osobiście uważam, że lepszą ochronę dałaby osłona w kształcie grubego "U", zamiast tych wycinanek które zrobiłeś. Nie sądzę też, aby żołnierzom chciało się takie płyty wycinać - po prostu walili prostokątne płyty. Ale nie da się ukryć - wygląda ciekawie.
  20. Poprawiłem trochę te kalki, znaczy je zamalowałem. Ponieważ nie było więcej uwag zapraszam do GALERII
  21. Witam. Model bazowy to M-1025 Tamiya w skali 1:35. Projekt miał być ambitny, pootwierany, z blaszkami itd., ale w końcu powstała zamknięta puszka z żywicznymi kołami Armoscale i metalową lufą M2. Tu znajdziecie WARSZTAT Tę wersję wybrałem ze względu na niespotykane dla Hummerów malowanie zimowe. Co prawda polega ona na zaciapaniu czarnych łat białą farbą, ale zawsze to jakaś odmiana. Sama operacja Cold Winter to ćwiczenia zimowe w Norwegii na początku stycznia 1987 roku. Udział brały: Norwegia, Wielka Brytania, USA i Holandia. W ćwiczeniach wzięło udział 14000 żołnierzy. Brały w nich udział wojska lądowe, wodne oraz lotnictwo Co ćwiczono? Wojnę obronną na wypadek ataku ZSRR od północy, a jednocześnie żołnierze musieli walczyć z ekstremalnymi temperaturami. Zima była w tym wypadku najważniejszą wytyczną. Analizy przegranych kampanii Napoleona i Hitlera zaowocowały treningiem właśnie w ekstremalnych warunkach. Na szczęście ćwiczenia nie musiały nigdy zostać przetestowane w praktyce. Więcej na temat ćwiczeń możecie przeczytać w artykule The New York Times. Z tego co pamiętam, to właśnie pojazdy z "Cold Winter" były przyczynkiem do założenia projektu grupowego. No to zdjęcia: Pozdrawiam, Qdłaty
  22. Owszem. TU, pod koniec strony znajdziesz jak sobie z Italerką poradzić. Natomiast metoda Tysiuńka na Academy jest skuteczna.
  23. Podejrzewam, że dużo więcej informacji nie znajdziesz. Z tym że ta wersja ma chyba jeszcze ten polski odpowiednik TOW'a. Czyżby Polacy chcieli zrobić 2 w 1?
  24. Tylko medyczna. Kabina kierowcy w bazowym kolorze nadwozia, lub zielona jeśli przedział medyczny zielony.
  25. Pewnie coś znajdziesz, bo za kabinę będę się brał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.