Skocz do zawartości

Qdłaty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    732
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Qdłaty

  1. Taaaa... Te płyty może i są istotne dla ambulansu, ale dla Marsa raczej nie. A zeszlifować trzeba. BaldPuma, wysłałem Ci link do strony ze zdjęciami. niestety plany nie sa dostępne. Jesli gdzieś zagubiłeś to w wolnej chwili podeślę znowu.
  2. Przez to, że pojawiło się zainteresowanie, nie mogłem nie zajrzeć do pudełka. Okazało się, że wstępne malowanie podwozia już jest zrobione i dolna część kadłuba jest złożona: No ale jak już otworzyłem pudło, to żal było nie wziąć czegoś do ręki. No to z grubsza złożyłem budę. Zeszlifowując z dachu i boków listwy i te niby-włazy, myślałem, że jajo zniosę. Szlifujesz i szlifujesz, a tu końca nie widać. No ale jakoś dobrnąłem. prycza wstawiona na razie na sucho. Przednią część budy zabuduję imitując jakieś schowki, natomiast po lewej zrobię wspominany inkubator do badań próbek. Jesz muszę zaślepić wlew paliwa, bo zapomniałem. Zaczynam też myśleć nad obróbką drzwi oraz elementami dachu, czyli wiatrak i antena. W miejscu baku i tłumika, gdzie teraz jest dużo wolnej przestrzeni, postanowiłem zrobić miejsce na akumulatory. Oczywiście widoczne będą tylko zaślepki. No i jeszcze zdjęcie bryły pojazdu: BaldPumo, coś kiedyś wspominałeś o struganiu marsjanina w wolnej chwili. Czy może to nadal aktualne?
  3. No to jak zapowiedział tak zrobił. Najpierw przygotowałem sobie części a następnie skleiłem tyle ile mogłem przed malowaniem
  4. Teraz to wygląda jak nasz polski. Takie skojarzenia. Bardzo fajny. Tylko o antenach nie zapomnij. Może zrób mały s.f. i zostaw w polskim malowaniu?
  5. Na razie projekt jest wstrzymany. Priorytetem jest konkurs, a dla rozluźnienia robię Cold Winter bez dodatków. MARS-2 czeka na swoją kolej w pudełku, ale nie martw się. Będzie skończony. Mam silną zewnętrzna motywację.
  6. Model bardzo fajny. Dobrze się prezentuje. Jestem na tak.
  7. Mała/duża zmiana planów. Ponieważ dłubię te Avengery i ambulans przerabiam jak tylko się da, stwierdziłem, że mam ochotę wykonać model z pudła dla rozluźnienia. Zatem zimowy zostanie bez blaszek. Model Tamiya jest dobry sam w sobie, więc nie będzie to tak rażące. Natomiast blaszki na pewno jeszcze się przydadzą. Zdjęcia nie ma, ale na razie zaszpachlowałem drzwi.
  8. Artykuł faktycznie fajny. Już jest w ulubionych. Przy którymś tam Hummerze spróbuję... może nawet w zimowym. Tylko nie mogę skumać jednego. ta siatka to jest papier + wikol, czy może z samego wikolu?
  9. Aż mi się wierzyć nie chce.
  10. Raczej nie: Wersja typowo puszkowa.
  11. No właśnie. Zderzak widać ze jest brudny, ale podwozie juz przyprawia o wątpliwości. Sądzę, że przy okazji jest to dobry moment na dyskusje na temat zestawień kolorystycznych podwozie-kadłub. Produkcja nowych pojazdów przewiduje (w przypadku USA) kolory desert, albo forest. Przy desert mamy wtedy piaskowe podwozie, felgi i kadłub. Przy forest trójbarwny kadłub z bazowym zielonym, czarne podwozie i czarne lub zielone felgi. Problem zaczyna się gdy pojazdy nie są nowe. Najczęściej przemalowanie następuje z forest na desert (w druga stronę jeszcze się nie spotkałem). W takim wypadku przemalowaniu ulega najczęściej tylko kadłub, czasem felgi, a już sporadycznie całe podwozie, choć i takie zdjęcia widziałem. Najczęściej jednak podwozie zostaje czarne, a felgi mniej więcej pół na pół. Czasami można to też rozróznić po napisach eksploatacyjnych na nadkolach. Wcześniej przy przemalowaniu były po prostu zasłaniane jakimś czymś, aby ponownie napisu nie robić. Zatem był zielony kwadracik z napisem eksploatacyjnym na piaskowym humvee. A po czym poznać że pojazd jest przemalowany, skoro wszystko przemalowali z wierzchu? Chyba nigdy nie jest przemalowane wnętrze. Zatem jeśli w środku Humvee jest zielony, tzn. że był przemalowany. Takie sa moje wnioski z oglądania zdjęć. Czy macie może inne koncepcje?
  12. BaldPuma znalazłem ciekawe malowanie specjalnie dla Ciebie. Jeśli zrobisz to w wersji karalucha to jesteś bogiem. KLIK Źródło: http://www.redorbit.com/news/business/1640619/coorstek_armor_solutions_holds_grand_opening_for_golden_facility/index.html Jeszcze jedno zdjęcie: Źródło: www.armyrecognition.com Czy to podwozie i felgi są piaskowe, czy są tak zakurzone, że aż piaskowe?
  13. A jaka cena tego będzie? Zestaw na prawdę fajny, ale chyba jednak panel przyrządów lepiej wygląda z blaszki. No i o ile się nie mylę, w tym wypadku trzeba będzie zrobić "flockowanie" kabiny. Te nowsze wersje mają już chyba jakieś obicia z materiału na podłodze pod siedzeniami.
  14. Nie mogę nigdzie dostać sześciokątnego profilu. Ani w sklepie Da-Ta w Łodzi (nie ma i nie bywają), Allegro też milczy w tym temacie, sklepy internetowe, które przejrzałem też nie mają czegoś takiego w ofercie. Może Wy znacie jakiś sklep w którym dostanę sześciokątny profil o średnicy mniej więcej 1mm? Jeśli nie, mam nadzieję, że wybaczycie mi jeśli zrobię imitacje śrób z okrągłego pręcika?
  15. Panowie, a czy nie prościej byłoby zapytać: Czego się na Humvee nie montuje?
  16. Wiem, wiem. Poza tym jest tych oznaczeń tak "dużo" na tym pojeździe, że trudno się pomylić. Poza oznaczeniami eksploatacyjnymi dopatrzyłem się na jednym zdjęciu jakiejś dyndającej tabliczki z symbolem jednostki. Zatem skoro na zdjęciu oznaczeń nie ma, to nie będę dodawał "gratisowych". Mimo to dzięki za czuwanie nad poprawnością.
  17. Fajny ten z drewnianymi kołami. Gdyby tak cały był drewniany, to bym mógł takiego mieć. Z napędem na 2 konie niemechaniczne.
  18. Chcielibyście mieć taką sofę: Źródło
  19. Abstra:bip:ąc od tego że pstrokato, to z tymi wszystkimi klamotami nie ma gdzie złożyć i wstawić samej wyrzutni. Poza tym, model bardzo sympatyczny... może poza tymi śladami po wypychaczach na wewnętrznej stronie ramy okna.
  20. Nic Ci nie umknie. Dzięki wielkie. Za raz poprawię.
  21. Jest dobrze. Ze sprężynkami zdecydowanie lepiej.
  22. Odcinek 5: Drzwi Tak, wiem że miał być fotel. Stwierdziłem jednak, ze jest to w tym wypadku element mocno związany z kadłubem i będzie produkowany jako taki. Zatem przejdźmy do drzwi. Gdy rzucimy okiem na instrukcję (zd. 76), można stwierdzić, że nie jest tak źle. Jednak montując blaszki trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Zdjęcie76 Ale najpierw zaczynamy od przygotowania drzwi, czy li odcięcia i zeszlifowania po obu stronach wszystkiego co niepotrzebne (zd. 77). A następnie przyklejamy blaszkę, która ma na celu odwzorowanie wewnętrznej faktury drzwi (zd. 78). Prawda, że już wygląda lepiej? No ale to jest element, przy którym należy uważać. Czemu? Bo jest duży. Tzn. ma dużą powierzchnię. Jak wiemy klej CA wiąże elementy bardzo szybko. Przy dużej powierzchni nie mamy możliwości jakiegokolwiek manewru przyklejaną częścią po jej położeniu na drzwi. Należy zatem bardzo dokładnie i precyzyjnie położyć blaszkę za pierwszym razem. Jeśli nie, trzeba ją zerwać i spróbować jeszcze raz. Zdjęcie 77 Zdjęcie 78 Następnie wklejamy element będący prowadnicą szyby (chyba można to tak nazwać). Tutaj problem jest przy wyginaniu, jeśli tak jak ja, nie ma się zginarki do blaszek. Element jest długi i wąski, a zgięty musi być podłużnie pod kątem 90st. Gdy się uporamy ze zginaniem, wklejamy na swoje miejsce (zd. 79) i przystępujemy do wklejania szyby. Tu pojawia się kolejny problem: Jak nie upaprać całej szyby klejem? Z pomocą przychodzi klej z igłą. W miejscu gdzie szyba przylega do drzwi, nakładamy niewielka ilość kleju (zd. 80) i instalujemy szybę (zd. 81). Następnie przyklejamy na szybkę od wewnątrz metalową ramkę. Tu smarujemy klejem element metalowy i przyklejamy go bardzo precyzyjnie do szyby tak, aby jej nie pobrudzić klejem. Po tej czynności możemy zakleić szyby zestawowymi maskami (zd. 82). Zdjęcie 79 Zdjęcie 80 Zdjęcie 81 Zdjęcie 82 No to teraz spokojnie przystępujemy do montażu pozostałych elementów. Tu również uwaga: musimy sobie przygotować dużo cierpliwości i precyzji! Ech... Jak ja uwielbiam te "wielkie" części (zd. 83), których prawie nie widzę, a które trzeba złożyć do jeszcze mniejszych (zd. 84), a potem przykleić i to 2x (zd. 85). I na co mi to było? Zdjęcie 83 Zdjęcie 84 Zdjęcie 85 W tym odcinku to już wszystko. Do zobaczenia następnym razem.
  23. To fakt, ładnie, sam Hummer też ładny. Różnica polega na tym, że u Ciebie napis jest na płaskim, a u Grześka na wypukłym "X-ie". W tym wypadku, bez płynów zmiękczających nie da rady. Ewentualnie próbować robić napis ręcznie lub od szablonu. Natomiast Grześka witam w projekcie. Bardzo ładnie wyszedł Ci ten karaluch. Jedziesz dalej!
  24. Pomysł z wagonem nie jest zły. Może kiedyś coś wymyślę.
  25. Myślałem zrobić sobie dioramkę w tym stylu, ale jeśli to Jelcz, to raczej nie zrobię. Dzięki za linki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.