Skocz do zawartości

Qdłaty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    732
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Qdłaty

  1. Trochę tej blachy jest. Mój w kawałkach leży w pudełku i leżakuje na lepsze czasy. jednak sama blacha to nie wszystko. Wnętrze wieży i tak pozostaje puste. Skoro zabierasz się za blaszkę, to wypadałoby też coś dodać do wnętrza tej wieży. jakieś fotki mogę podesłać jeśli chcesz.
  2. Prawdą jest, że uniwersalność tego pojazdu jest ogromna. Ilość wersji wręcz poraża, a ilość modyfikacji polowych nie da się nawet policzyć. Ja już nie pamiętam skąd mi się wzięło, że lubię hummery. Nie umiem też stwierdzić która wersja najbardziej mi się podoba. Jedyne co mogę powiedzieć, to że sylwetka M1025 jest niezapomniana. Po prostu jest fajny. Zarówno sylwetka jak i zastosowanie i jego możliwości. Szkoda, że na rynku jest tak mało wersji "z pudła", a konwersje, ajk już zauważono, są drogie.
  3. Jakiego znowu bałaganu??
  4. Cześć. Rzuciłem pomysł więc głupio by było gdybym się nie przyłączył. Tak sobie pomyślałem, że w ramach projektu zrobię 2 modele. Jeden na rozgrzewkę, a drugi - właściwy. Tak więc na początek M998 w barwach UN jako pojazd czołowy konwoju ładunków łatwopalnych. Do tej pory mam 1 zdjęcie od kolegi Kubisza, gdyby ktoś posiadał inne, chętnie przygarnę. Oto i wzór: źródło: internet Model będzie na bazie zestawu Italeri Commando Hummer 1:35 - UN "Flammeble Hummer" + jakieś resztkowe blaszki + trochę własnej dłubaniny. Nie zamierzam wdawać się w szczegół związane z bieżnikiem kół i użyję plastikowych zestawowych. Natomiast modelem właściwym będzie: M1025 Tamiya 1:35 + eduard + lufa metalowa M2 "Cold Winter Hummer" + (ewentualnie) koła z łańcuchami. Wzorem będzie pojazd z ćwiczeń Cold Winter, czyli malowanie takie jak model TOW Kubisza. Więcej na temat tego modelu napiszę jak dotrę do warsztatu. Na razie idę na zakupy do M998. wzór (to ten ostatni): źródło: internet Oczywiście, jak zwykle, przy obu modelach nie będę się sztywno trzymał zdjęć. Będą to raczej moje wersje wzorowane na zdjęciach. Ja bym jednak radził kupić model w wersji I.E.D. Jeśli planujesz model z ławkami, to wymieniony prze ze mnie model posiada wszystko co trzeba, a poza tym dostajesz taki zderzak i lusterka jak na zdjęciu i parę innych elementów których nie ma w cargo/troop (wyciągarka, zestaw narzędzi, kilka karabinów). Przejrzyj sobie inboxy na mojehobby.pl i sam zdecyduj
  5. Panowie, to ja może zaproponuję jakiś Hummerowy Projekt Grupowy?
  6. Tym razem chyba nie mam do czego się przyczepić. Bardzo fajny. Oby tak dalej!
  7. Qdłaty

    M966 TOW Academy 1/35

    Ja tam nie widzę, żeby np. ten egzemplarz był specjalnie brudny, poza kurzem na oponach i piachem na nadkolach: źródło: http://www.primeportal.net/home.htm Więc niech ilość brudu na modelu nie będzie wyznacznikiem jego realności. Bardziej jego plastikowość ujawnia się w braku anten i błyszczących kalkach o czym już też była mowa.
  8. Qdłaty

    M966 TOW Academy 1/35

    Model całkiem zacny. Bardzo przyjemny dla oka. Jednak anteny z wyciągniętej ramki mogłeś dorobić. Natomiast co do kalek, srebrzą się, co znaczy, że położyłeś je na powierzchnię matową. Następnym razem pomaluj model kilkoma warstwami sidoluxu (taki specyfik do podłóg), połóż kalki, a dopiero potem używaj lakieru matowego. Z efektu powinieneś być zadowolony. Kolejny trik, to malowanie krawędzi szyb czarną farbą przed ich przyklejeniem. Nie potrafię powiedzieć jaki to efekt, ale wizualnie przyjemny. Co do brudzenia to sprawa indywidualna. Mnie się podoba jak jest. Oby tak dalej.
  9. Jak już koledzy pisali są w zestawie M-997 Ambulans. Poza tym gdzieś widziałem jak się takie robi z ramek przezroczystych, ale nie pamiętam gdzie. Może inni dopomogą.
  10. Wersja pudełkowa nie przewiduje mocowania, ale t wrzeczywistości są one dodatkowo mocowane do bocznej burty. Tutaj powinieneś dojrzeć mocowanie. Niestety mam tendencję do zapominania o tym, zwłaszcza, że to drugi hummer z takim kominem. Ale brawo za spostrzegawczość, obiecuję poprawę.
  11. Prawda to. ech... czy wszyscy muszą robić pojazdy po przejściach? Ja wolę takie które mają farbę na swoim miejscu. Każdy pojazd był kiedyś nowy, a zakurzenie pojawia się po pierwszej jeździe. Mimo to dziękuję wszystkim za komentarze i dobre słowo.
  12. MM Random Tan z aerografu.
  13. No to jeszcze jeden dzisiaj skończony model. Tym razem, jak zwykle pudełkowo, M-1025 dla odmiany w malowaniu ONZ. Muszę przyznać, że cieniowanie białego modelu do prostych nie należy i nie wyszło to do końca tak jak zamierzałem. Jednak z ogólnego efektu jestem zadowolony. Również maski nie do końca współpracowały i napisy nie są równe. Cóż, trudno. Następnym razem, a będzie taki, wymyslę na to jakiś patent. Od siebie dodałem płytę pancerną dla strzelca. Jest to samoróbka. Natomiast kask i lornetka były w zestawie. Uprzedzając wypowiedzi: "Szkoda, że taki czysty" i " Dlaczego nie ma żadnych bambetli", odpowiem: Pojazdy ONZ raczej nie biorą udziału w zadaniach bojowych ani długich wyprawach. Co za tym idzie, dodatkowe wyposażenie jest zbędne, a jeśli chodzi o czystość, to również przez brak udziału w boju raczej się nie brudzą. Jeśli chodzi o model, wzorowałem się na kilku zdjęciach hummerów UN. Dość gadania, pora na zdjęcia: Pozdrawiam, Maciek
  14. Paka raczej czysta nie jest. jest wypłowiała i zakurzona. Pierwotnym kolorem był Olve Drab. Okna to po prostu maska zrobiona z taśmy maskującej, naklejona przed ogólnym "kurzeniem" modelu. ;o) Jeszcze co do brudu, to jest to kwestia indywidualna. Ja wolę jak widać model spod brudu.
  15. Cześć. Ot takiego pudełkowca sobie wymęczyłem. jestem zadowolony z malowania, zwłaszcza cieniowania paki i z położonych kalek. Nawet specjalnie się nie świecą. Ponadto udało mi się po odrobinie piłowania zamontować zarówno ławki jak i pakę. Wg producenta jedno wyklucza drugie. Bambetle na dachu i pace pochodzą głównie z zestawu Tamiya z ekwipunkiem. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba. Dość gadania pora na fotki: Można się znęcać. Pozdrawiam, Maciek
  16. z bambetlami to ja jeszcze zdecydowanie muszę poćwiczyć. a co z nimi nie tak? W sumie to były proste, nie wiem czemu się tak wygięły. Bo przy wszystkich walkach z nim oczywiście musiały się urwać i zaginąć. Przyjmijmy, że jest to wersja bez lusterek. :-P To też jeszcze muszę poćwiczyć. Właściwie mogłem. Może nie zapomnę przy następnym. Nie mogłem znaleźć jak kabelki idą z onsoli do wyrzutni. Poza tym w końcu z pudła. Dzięki za komentarze, na pewno będę się poprawiał przy kolejnych modelach. Miło też, że się podoba. Pozdrawiam, Maciek
  17. W rzeczywistości boczne szyby są wykonane właśnie z folii. Dla ścisłości, tylko przy drzwiach brezentowych. Faktycznie bardzo fajnie wygląda po zabiegach. Jeśli jeszcze by Ci się chciało coś zmieniać, to dorób brakującą antenę i pomaluj gumki wycieraczek. A na przyszłość, to rdzawe obicia na hummerze to z tego co pamiętam mało trafiony pomysł. Materiały z których jest wykonany raczej nie rdzewieją. Odpryski jak najbardziej, ale nie rdza. Rdza występuje na elementach podwozia. Natomiast kolor plandeki, jak zauważył kolega Kubisz, może być w kolorze nadwozia. Wszelkie urozmaicenia w tej kwestii to już indywidualna sprawa. Każdy hummer jest inny i nie znajdziesz 2 w identycznych kolorach. Więc przyjmijmy, że taki też prawdopodobnie może być. Generalnie model wygląda sympatycznie, oby tak dalej. P.S. No i prawda, że przydałoby się więcej staranności przy szlifowaniu elementów. Ślady łączenia form na częściach nie wyglądają zbyt dobrze.
  18. Ot taki sobie bez fajerwerków. Nie mam siły już go męczyć. Model z pudła. Jest kilka niedociągnięć, ale ogólny efekt jest... zadowalający. Zacząłem go jeszcze zanim złożyłem M113 i dlatego cieniowanie troszkę gorzej wgląda. Poza tym, wycieraczki już są pomalowane.;) Mam nadzieję, że chociaż trochę będzie się podobał. Pozdrawiam, Maciek
  19. Modele jak zwykle fajne, na co raz wyższym poziomie. Co do ambulansu, to jak to z Academy. Jest dobrze, ale czasem trzeba coś przypiłować albo uzupełnić szpachlą. Tamyia to nie jest, ale tragedii też nie ma.
  20. Qdłaty

    Łoś 72.11

    Cześć. Mam pewne pytanie związane z tym egzemplarzem, ale od początku: Korzystając z monografii Aj-Press, znalazłem 3 wersje malowania tego Łosia. Na początku, jako dar bankowców i innych otrzymał tylko takie oznaczenia, które miał 8 XII 1938roku, gdy został przekazany do 1szego pułku lotniczego: Następnie, po przekazaniu do "...Szkoły Podchorążych..." w 1939, domalowano mu co-nie-co: We Wrześniu trafił do Rumunii gdzie dostał nowy kamuflaż i oznakowania. Natomiast w 1941 wyglądał tak: A teraz pora na pytanie: Jak wyglądał (oznaczenia) między 1939 a 1941 rokiem? Miał standardowe rumuńskie oznaczenia w postaci kółek czy coś innego? Pozdrawiam, Maciek
  21. Qdłaty

    M113 A2 Tamiya 1:35

    Dzięki za dobre słowo. Co do plecaków to faktycznie "lewitują" obok pojazdu i wypadałoby jakieś pasy dodać. Możliwe, że dorobię, ale nie w najbliższym czasie. ;-)
  22. Qdłaty

    M113 A2 Tamiya 1:35

    Wciąż mam trudności z "zapuszczaniem" i nie chciałem popsuć modelu. Póki co ograniczam si do cieniowania. A swoją drogą, nie lubię zbyt wyraźnych "uwypukleń". Następny pewnie będzie Hummer Cargo, również pudełkowy z niewielkimi zmianami własnymi.
  23. Uznałem, ze model jest na chwilę obecną gotowy, zatem galeria. Idąc za radą nawierciłem lufę i rury. Wiem też że linę z tyłu przykleiłem odwrotnie. Jak to na Tamiyę przystało, model składa się bardzo dobrze, niewiele trzeba było szpachli i dopasowywania. Na tym modelu chciałem przećwiczyć głównie cieniowanie pojazdu i z efektu jestem zadowolony. Dla zainteresowanych warsztat. No i zdjęcia: I mały plener: Czekam na wasze opinie i wskazówki na przyszłość. Pozdrawiam, Maciek
  24. Qdłaty

    M113A2 Tamiya 1:35

    Czy ja dobrze domniemam, że zaznaczone elementy to rury wydechowe i oprócz nawiercenia przydałoby się tą okolicę troszkę osmolić?
  25. Qdłaty

    M113A2 Tamiya 1:35

    Chętnie posłucham podpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.