Ok długo męczyłem ale wymęczyłem. Dodatki to blaszki od voyagera, lufa od RB i friule, które kupiłem okazyjnie.
Wykonanie dalekie od tego co tu niektórzy prezentują ale mi się nawet podoba,tym bardziej ,że jest to mój czwarty model.
Po raz pierwszy sprawdziłem własnoręcznie ,czym jest modulacja przy malowaniu i będę się tego chyba 3mał , bo fajne rzeczy wychodzą, a model nabiera jakieś plastyczności takiej. Jak zwykle poległbym na pigmentach , gdyby Koledzy mnie odpowiednio wcześnie nie powstrzymali;)
Warsztat pod linkiem:
viewtopic.php?t=23632
Ok to jakieś fotki teraz.
Wybaczcie ,że się świeci gdzieniegdzie ale jak tylko lakier matowy przyjdzie to psiknę, pobrudzę jeszcze delikatnie fartuchy olejami, jak wenę odnajdę. Mam nadzieję ,ze efekt mojej pacy ujdzie w tłoku.
Pozdrawiam i dziękuję Wszystkim, którzy pomagali mi w wątku warsztatowym.