Dalsza częśc relacji-od razu kilka etapów z przedziału 2 wekendów
Dodałem jeszcze jeden element wnętrza (jest już teraz wystarczająco bogate ). Została sklejona bryła samolotu-kadłub + skrzydła, przyklejona osłona km. Wstępny delikatny szlif. Teraz czeka mnie,żmudne szpachlowanie i szlifowanie.
Jak zawsze zabezpieczyłem "okolice" szpachlowania taśmą maskującą (Tamijka)-ułatwia to usunięcie nadmiaru i właściwe "upchanie" szpachli w szpary..
Pomalowałem też koła podwozia głównego (ranty wymagają jeszcze minimalnego retuszu pod lupą+metalizerek i brudzing).
taśma maskująca zdjęta. Na zdjęciach widać ze szpachla jest tylko tam gdzie ma być, jak również łatwo ją teraz będzie zeszlifować..
Doklejone wytłoczenia po bokach i usterzenie ogonowe, kadłub przeszlifowany.
Samolot dostał podkład pod biały (przeszlifuję go jeszcze papierkiem 2500, co by lepiej farbę trzymał), przy białej Pactrze i pędzlu bedzie on praktycznie niewidoczny, no ale dałem co by "realniej" było..
Dorobiłem celownik..
..i umieściłem go w kabinie.
Cdn.
Pozdrawiam!