Skocz do zawartości

Andrzej Godlewski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    529
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Andrzej Godlewski

  1. Trochę podziałałem z kadłubem , jest już ogólna bryła, czas na detale , typu wywietrzniki ,podział sklejki ,chłodnica , podwozie. A dla odpoczynku wykonałem Ansaldo ogona ,i aby robaczek nie leżał kobyłki warsztatowe bo lepiej prace idą wtedy
  2. Jakiś czas temu zacząłem budowę dioramy ,jak to Nasi lotnicy dawali łomot Armii Czerwonej a konkretnie konioarmii Budionnego . Ale jakoś nie mogłem zabrać się za głównego bohatera , czyli samolot z gwiaździstej eskadry . Nie tak dawno trafiła się okazja nabycia planów ,a i od tego czasu uzbierało się trochę dokumentacji . Arkusik polistyrenu ,nożyk trochę kleju ,odrobina chęci , i budowa zaczęta .
  3. Popracowałem nad tynkiem , jak wyszło to już sami oceńcie . Nie mniej jednak czekają dioramę zmiany i to duże ,zamiast samochodu będzie wagon kolejowy , i z dioramy zrobię makietę ,a całość będzie prezentowana w formie ,,telewizora ".
  4. Nie ma problemu , też będę robił Whippeta , i zapewne Hoczki też . Najpierw jednak muszę uporać się z gąsienicami które tutaj ewidentnie są do bani . Co do luf to zapraszam na PW.
  5. Kółeczka odlane ,będzie na parę stonóg , sponsony w trakcie obróbki nowe armaty i levisy. To tyle dalej pasowanie ,nity i wykonanie prawidłowych gąsienic .
  6. Oj nie uwierzysz ale nie tak dawno w deszczówce kobitki myły włosy , a ja będąc na spływie kajakowym piłem wodę z Bugu. Ale to było przeszło kilkadziesiąt lat temu ,teraz bym się nie odważył bo wiadomo czym by się skończyło A co do wody to pierwsze lanie, bo jak zalewałem to mi franca jakąś dziurkę znalazła i całość wciekła w dioramę ,więc przy okazji drugiego wylewania ociupinkę popróbuję co nieco przybrudzić .
  7. Dziękuję za wszystkie komentarze i spieszę donieś , że o kierowcy nie zapomniałem , jedynie nie posadziłem w ciągniku bo się maluje . Tak samo jak jeszcze parę bambetli które niebawem dołożę aby zakończyć owe brzydactwo .
  8. Beczka wykonane została z kawałka blaszki aluminiowej i widać strasznie starała się pokazać swoje intymne miejsca Cała dioramka wymaga jeszcze pewnych uzupełnień więc i zapewne to też ulegnie zmianie.
  9. Wykonałem nowe zdjęcia , mam nadzieję że dadzą lepszy wgląd na model .
  10. O dzięki wielkie za poprawienie zdjęć ,u mnie to jakoś topornie idzie .
  11. Bierzesz igłę ,drapiesz po plastiku słoje . Ale nie chaotycznie tylko przypatrz się jak one w drewnie się układają . Robisz to dość gęsto , potem przecierasz lekko włókniną lub papierem wodnym np 360 a na koniec starą szczoteczką do zębów . Wiadomo deski wzdłuż ,robi się coś w rodzaju oczek i okala je ryskami ,ciągnąc po całej desce . Trochę jest przy tym pracy a efekt zależy od Ciebie.
  12. Wątek z budowy jest tu ,http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=35271 Ponieważ udało się nieco wyjść na prosta z tym projektem i choć wymaga nieco dopracowania drobiazgów wypada zakończyć pracę galerią .
  13. To fakt bo na żadnym zdjęciu z Palestyny choć nie są najlepszej jakości to widać, że na pewno to one są upaćkane. W ogóle to z kolorami tych czołgów to trochę lekka bryndza bo do końca nie wiadomo jak one były malowane. Tak jak napisałeś do wyboru są trzy kolory oliwkowy ,khaki i wspomina się o szaro-piaskowym . No i oczywiście kamo na Markach I ,do wyboru do koloru ,a jaki właściwy A co do publikacji to też liczę że coś fajnego będzie można trafić ,tylko pewnie jak zwykle a i owszem tylko nie u nas.
  14. Odnośnie wózka to w publikacjach dość często przewija się motyw sterowania czołgiem . Stąd też koła wózka mają mechanizm skrętu . Ponieważ tak ja napisał kolega dość szybko z tego zrezygnowano to i zapewne jest niewiele zdjęć dokumentujących jego mocowanie . Sądzę że zbyt skomplikowane nie było skoro przodem opiera się o wieżyczkę a tył spoczywa na płycie pancerza. Malowanie Mark I jest fajne ale wymaga sporo maskowania , obawiam się że palestyński posiadał też podobny kamuflaż .Trzeba by dokładnie przyjrzeć się zdjęciom i to najlepiej w dobrej rozdzielczości . Niestety też mnie to czeka i to zapewne w dwóch skalach . Fajnie że go robisz i że parę osób, też jest zainteresowanych może przy tej okazji wyjaśni się parę kwestii.
  15. Stalowa listwa wzmacniająca idzie pod drewnianym stelażem a siatka była do niego przybita . Zapewne też różnie mogło być bo wkrótce z tego zrezygnowano , rozwiązanie miało chyba raczej charakter prowizorki . Ciekawostką może być to, że w bitwie pod Flers niektóre Mark I miały ten stelaż przeciągnięty nad sponsony . Temat zacny ,a najbardziej ciekawi mnie układ mechaniczny ogona , dziewczynki też to miały
  16. Walki ze sponsonami ciąg dalszy . Udało się wygospodarować trochę miejsca na wykonanie pochyłości tylnich drzwi. I to nie koniec należy jeszcze skorygować płytę podstawy i zadaszenia osłony armaty. Powinny być wpuszczone a w modelu są na równo z pancerzem . Przy tej okazji jest sporo nowych nitów do wykonania ,a i zapewne trzeba by wykonać na drzwiach zastawkę do wyrzucania łusek. W toczeniu kółka ,lufy ,lewisy . Na razie część kółek z rantami ,drugie tyle musi być bez obrzeży . Jak widać powoli stonoga nóżek dostaje
  17. Jak na tak stary model nie jest zła , szybko się składa ,uzupełnieniem może być fajna podstawka . Ale ma pewne niedoróbki które postaram poprawić , dodać to czego nie ma . Ot takie typowe modelarskie uzupełnienia .
  18. Od tego się zaczęło , i nie sposób było go nie zrobić . Tym bardziej że trochę się w naczekał , myślałem prosty czołg ,dwa ,może trzy popołudnia i będzie zrobiony . Przed pracą pokusiłem się jednak o wyszperanie planów zdjęć itp. materiałów którymi zawsze wspomagam się przy pracy . Wiadomo model nieco starszawy więc byłem przygotowany na nieco poprawek ,ale im dalej w las ,tym więcej drzew No i narobiło się tak że zamiast paru dni pewnie przyjdzie poświęcić mu parę tygodni aby wyjść na ludzi . Ale do rzeczy ,obrazki wszystko wyjaśnią ,a i pewnie pomoc przy ustaleniu pewnych szczegółów też zapewne się przyda . Obrys bryły jest OK. a więc podstawa jest całkiem niezła choć są pewne różnice , ale nie tak duże i da się z tym żyć . Musiałem obniżyć sponson , bo Mark IV nad nim miał podwójnie nitowany płaskownik ,ten w modelu bardziej pasuje do Marka I Trzeba będzie wykonać nową osłonę armaty ,bo ta jest delikatnie pisząc do niczego . Przyjdzie też wyjaśnić dlaczego te sponsony różnie zabudowują osłoną armaty i dlaczego rura wydechowa zasłania właz . W dorabianiu są kółka jezdne ,których brak w modelu ,oraz nowe gąsienice .
  19. Tak myślałem o tym , zapewne dwie będą w tym jedna na motocyklu Wanderer lub Laurin&Klement . Ot tak aby dopełnić obraz ówczesnego sprzętu wojskowego
  20. Oraz całość w marszu ,teraz wszystko zostanie umieszczone na dioramie przedstawiającej drogę polną . I to by było na tyle ,po doszykowaniu całości resztę w galerii.
  21. Mimo różnych przeciwności losu i złośliwości martwych rzeczy , udało się całość ogarnąć . Po drodze była budowa komory próżniowej , próby formowania ,odlewania . Nie z wszystkiego jestem tak do końca zadowolony i zapewne to i owo trzeba będzie poprawić ,ale i tak jest nieźle. W końcu udało się zakończyć projekt ciągnika który parę lat zalegał w szufladzie . Oraz w komplecie za ciągnikiem. :
  22. Szyny od kolejek HO. Rozmiarowo pasują do wąskotorówek leśnych ,torfowych, cegielnianych . Łapią się jako szyny H-80, ten typ szyn między innymi stosowny był też na kolejce Żnińskiej .
  23. Fajnie Ci te figurki wychodzą ,napisz trochę jak je malowałeś . Cała reszta też nieźle wyszła , razem zapewne będzie to jedna z lepszych dioram jakie widziałem .
  24. Wszystko w swoim czasie ,na razie jest przygotowane podłoże pod odpadający tynk . Cały czas eksperymentuję z różnymi technikami , a która okaże się zadowalająca ,tę zastosuje . Co do figurek to są już upozowane i zapewne niebawem skompletuje całość sceny ,to na pewno zdjęcia będą. Na razie nastąpi mały przestój związany z dokończeniem innego projektu .
  25. Ciąg dalszy zmagań przy cegłach ,betonach i pustakach . Co do desek to użyłem farb olejnych Titanium White Vandyke brown i niewielkiej ilości Ceruleam Blue PHTH Yellow ochre Farby firmy Van Gogh ,oraz zestaw farb akrylowych jako filtry firmy Life Color , do malowania drewna . Najpierw całość zabarwiłem rozwodnioną bejcą spirytusową czarną i mahoniową , potem zagruntowałem caponem ,czyli bezbarwnym lakierem nitrocelulozowym . Przetarłem włókniną ścierną ,można też lekko papierem wodnym np 360. Do malowania potrzebne są co najmniej trzy pędzle płaskie o szerokości takiej jak deski . Jeden służy malownia Titanium White a drugi do farb ciemniejszych ,trzeci do zacierania łączeń farby. Na środek deski nakłada się pasek bieli , na końce brązowy i teraz ruchami wzdłużnymi łączy się oba kolory tak aby przeważał biały dokłada się trochę niebieskiego i ochry . Trochę to znaczy dwie kropki ochry i kropkę niebieskiego i znowu ciągniemy czysty pędzel wzdłuż deski . Pędzelki myłem i w benzynie ekstrakcyjnej i suszyłem ,nie wolno robić smug brudnym pędzlem ,bo mogą wyjść niepożądane odcienie szarości . Każda deska malowana jest oddzielnie niewielką ilością farby olejnej dodatkowo dodaje się do niej specyfiku do przyspieszania schnięcia . Na koniec pomalowałem całość mocno rozcieńczonymi akrylami . To tak ogólnie ,bo nie ma to jak samemu trochę poćwiczyć ,szczególnie jeśli chodzi o wcieranie i łączenie kolorów. Trzeba malować , malować i jeszcze raz malować . Cegły to zestaw LC do malowania .....rdzy ,plus czerwony i żółty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.