Spoko, wszelkie uwagi i wskazówki zawsze są pomocne. Ciąg dalszy zmagań:
Trochę posmarowałem olejami. Na początek poszło coś pomiędzy washem a filtrem. Olejną (Raw Umber) rozcieńczoną paliwem do zapalniczek nałożyłem na całe wnętrze, po chwili pędzelkiem nasączonym paliwem do zapalniczek zmywałem nadmiar pigmentu.
Później poszedł olejny wash (Ivory Black) rozcieńczany paliwem do zapalniczek.
Kiedy jeszcze wszystko nie wyschło do końca użyłem trzech pigmentów Vallejo (73105) Natural Siena, (73110) Burnt Umber, (tutaj numer mam zatarty oraz nazwę) chyba to było Yellow Ochre.