Jump to content

Cieszyniak

Members
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Cieszyn, Warszawa
  • Interests
    modelarstwo, sport, s-f
  1. W prawdzie to nie moja skala ale i tak wygląda bardzo dobrze. Człowiek zawsze się czegoś nauczy, a po za tym wersja D P-51 jest po prostu piękna.
  2. musisz zrobić okopcenie rur, potem karabiny, potem linie podziału i na koniec poprawić malowanie sposób malowania kadłuba i będzie super
  3. Czysto i jedwabiście. Popieram bo takie są samoloty. Nie ma tu zbyt dużo miejsca na rdzę tak bardzo uwielbianą przez niektórych.
  4. Ładnie i czysto. I niech się reszta uczy. Popieram i pozdrawiam.
  5. Całkiem niezły model, trochę za dużo rdzy, chyba że to rok 47.
  6. Mam podobne spostrzeżenia co poprzednicy. Wydaje mi się że słabo masz dopasowaną osłonę kabiny oraz chyba nie wpasowane osłony reflektorów. Wnętrze prezentuje się bardzo ładnie no i czysto, tak jak powinno być w samolotach. Ślady zużycia fajnie wytonowane, linie podziału też bez zarzutu. Tak jak pisałeś, mam wrażenie, że można by dopracować podwozie ( chodzi mi o grubość blach zamykających luk podwozia ). Masz sporo racji, bo wniosek się pewien sam narzuca z Twojego tematu, że lepiej dokładnie wybrać model zwłaszcza wytwarzany przez wiele firm na świecie niż potem tracić nerwy na poprawki. Pzdr.
  7. Uważam, że model zrobiony jest bardzo poprawnie. Efekty zużycia w normie. Żadnych dodatkowych rdzawych miejsc już bym nie robił, bo po co. Zardzewiały czołg najczęściej to taki który jest zniszczony. Jeśli chodzi o łopatki i siekierki to uważam, że w 72 odlane wraz z wypraską są całkiem wystarczające a po za tym zniszczyłbyś powierzchnię błotnika i narobiłbyś się niepotrzebnie. Jedyne co bym osobiście poprawił wiertłem to ( chyba że to jedynie wina zdjęcia ) otwór lufy, bo jakby niewyosiwany i trochę kanciasty. Grzesioj oglądam Twoje tematy i muszę powiedzieć że super jest.
  8. Witam. Muszę przyznać, że grzesioj ma jednak rację. Ale jak chciałeś wykonać brudzing to jednak efekt trochę powinien być bardziej wytonowany. To co widać to jakby widok tuż przed totalnym rozpadem pojazdu np po uruchomieniu silnika. Ostatnio często można spotkać się z tym trendem. Myślę, że można by poprosić o więcej realizmu lub określenie na starcie że chodzi właśnie o totalne zniszczenie. Pozdrawiam.
  9. Witam. Chciałbym zacząć od tego że skala 72 jest nieco trudniejsza od pozostałych. A teraz. Jeśli model miałby być elementem dioramy to nawet nieźle, chociaż nie potrzeby chyba jest przedział kierowcy, bo nie widzę jego wyeksponowania. Jeśli jak twierdzisz jest to eksponat otwieralny czyli wzorcowy to trochę niepotrzebnie wrzuciłeś na niego elementy dodatkowe. Podstawa dioramy ewidentnie nie pasuje do Bradleya chyba pochodzi z jakiegoś wcześniejszego modelu. No i za mocny wash zwłaszcza na elementach brezentowych. Tłumaczenie paprochów jako kamieni uważam za nieudane ale chociaż się starałeś. Trochę realniej wykonałbym efekty starzeniowe. Myślę, że aerograf poprawi Twoje i tak dobre dzieło. Pozdrawiam.
  10. Będę oglądać ten projekt. Właśnie skończyłem Gaza AAA z UM niestety niepotrzebnie skomplikowany model. Gumowe koła w 72 to pomyłka. W tym modelu i skali tego nie widać. A co do niemca to na dioramkach bardzo dobrze wygląda jako złom przydrożny napotykany, bardzo sporadycznie w związku z jego niewielką ilością na froncie, przez żołnierzy rosyjskich i alianckich. Ale mniejsza o to zobaczymy dioramkę. Pzdr.
  11. Wszystkie poloniki są dla mnie nadchnieniem. Bardzo dobrze Ci idzie. Jak znajdę wolne moce przerobowe zrobię dioramkę z monitorem Gdańskim, taka przeróbka kartonówki w 1:100 do 1:72 (moja ulubiona ). Pozdrawiam polonofili z warsztatu. PF.
  12. Kłaniam się wszystkim przedmówcą dużo dobrego dodaliście naszemu gospodarzowi. Ode mnie jedna uwaga. O ile dobrze czytałem sprawozdania z bitwy wszystkie nasze Bofosry ppanc były okopane. Bo był na to czas, znaczy do okopania wg przepisów z przed wojny. Zdjęcia nie pokazują bitwy pod Mokrą, tam lufy "boforsów" ledwo wystawały znad ziemi. I stąd między innymi duże straty niemieckie. Według mnie krzyże były namalowane na wysokość wieży. ale skoro są zdjęcia z kampanii wrześniowej to racze się nie "dopierdzielam". Czytam co piszecie i widzę że mam do czynienia z ludźmi o dużej wiedzy. Pozdrawiam all...
  13. Dzięki za wskazówkę, tak jak mówisz, te plastikowe z zestawu są przyzwoite. Ja ostatnio męczyłem się z gumowymi gąsienicami do T40 i zrezygnowałem. Po za tym fajny odnośnik, dzięki za wskazówki.
  14. Lubię 1:72, czołg wyszedł fajnie i jak ktoś wcześniej napisał " nie jest przegięty", kwestią zdjęć się nie przejmuj nie każdy jest mistrzem fotografii a i tak wyszły więcej niż dobrze. Jak zawsze w 72 problemem są gąski, z czego je zrobiłeś? To chyba guma z zestawu? Pozdrawiam.
  15. widd - całkowicie się zgadzam z przedmówcą, bardzo poprawna, sprawiedliwa i konstruktywna analiza, dodatkowo należy wspomnieć iż czesi zaniedbali rozwój lotnictwa i byli nawet w tyle za RP, podejmując walkę w 1938 zachwialiby równowagę w Europie a może uratowaliby twarz i honor a może zyskaliby szacunek - poddaję pod rozwagę ten temat.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.