Witam
Postanowiliśmy załozyc wspolny warsztat ,Tomek lepi ja maluję i upiększam zaznaczam ,że to moje pierwsze zimowe kamo i z efektami moze byc różnie
Ponieważ Tomkowi padł transfer czy jakos tak wiec ja wstawiam fotki
Tutaj tekst Tomka :
" Model przedstawia KW-1 model 1942. Pojazd z armatą ZIS-5 i wieżą odlewaną. Opancerzenie pojazdu pogrubione tzw. typ C. Malowanie pudełkowe. "708" jest znanym pojazdem z nieustalonej jednostki walczącej na Froncie Kalinińskim zimą 1943. Malowanie ciekawe z uwagi na celowe połączenie zieleni z bielą. Pojazd jak poprzedni KW bez zniszczeń i uszkodzeń, jego atrakcyjność jest dla mnie w samym jego malowaniu. Wiekszość KW w porównaniu z np. T-34 wygląda właśnie "cało", a rosyjskie załogi nie miały w zwyczaju przesadnie obładowywać klamotami swoich rumaków. Dlatego też ich pojazdy są dla mnie atrakcyjne. Gust jest rzeczą względną i raczej nad nim się nie dyskutuje. Mnie sie podoba tak. Można zagracić np Shermana co będzie zgodne z prawdą historyczną, ale dla mnie straci on wówczas "apetyczne krągłości" typowe dla tego wózka. Równie dobrze można obarczyć tym wszystkim kąpielową gumową kaczuszkę i M4 jak marzenie. Więc moja filozofia jest mniej więcej taka: Sherman, T-34 czy KW jak najbardziej ale w chwilę po dostarczeniu do jednostki lub co najwyżej po niezbyt długim okresie użytkowania.
Obecnie zmontowałem wieżę. Jest ładnie spasowana jednak imitacje spawu części dolnej i górnej usunęłem bo była mało wyrazista, można ją nanieść ze szpachli ale jest to detal zbyt delikatny jak dla mojej ręki. Dlatego zakupiłem blaszkę z liniami spawów i zaczekam do soboty kiedy skorzystam z pomocy precyzyjnej ręki syna. Jest to mój drugi Trumpeter i szczerze przyznam, że tak jak i poprzedni bardzo mi pasuje. Podoba mi się rodzaj stosowanego plastiku. Jest ciężki i dość twardy, ale jednocześnie elastyczny i pozbawiony kruchości np. Dragona. Spasowanie bez większych zastrzeżeń. Zatem montaż powinien być łatwy i bezproblemowy. Ponownie główne skrzypce w ostatecznym wyglądzie odegraja malarskie zdolności Roberta. Ja tu tylko sprzątam."