z metalizerami to wydaje sie kwestia za małej dyszy bo piwacie mam 0.3 i hula bez problemu .Co czasu czyszczenia hmm..ze stopererem nie liczyłem ale H&S wyraznie szybciej i łatwiej się czyści on ma dydzę wkładaną nie wkrecaną ,odkręcasz osłone wyjmujesz dyszę /która też ma fajną konstrukcje ułatwiającą czyszczenie /wyciągasz iglicę od przodu wtedy farba się nie cofa na igle do tyłu aero gdzie pózniej zasycha.Jakość powłoki galwanicznej/?/ też bardzo ułatwia czyszczenie.Powiem tak,jeśli używasz farb z drobnym pigmentem /pactra ,gunze ,vallejo,tamiya/ to polecam ,do metalików już nie .
Chcę zaznaczyc ,że to są moje odczucia z używania tego sprzętu i wcale nie muszą być podobne do innych użytkowników..