Irek-M1
Użytkownicy-
Liczba zawartości
783 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Irek-M1
-
Podobnie ja śledzę twoje warsztaty na forach i podpatruję twoje prace z metalem, gdyż wiele można podpatrzeć, poszukać inspiracji i pomysłow. Mogę zdradzić iż w następnym zepole 90% elemntów będzie z metalu.
-
Czas na kolejne elementy radaru. Przewód niebieski po domontowaniu sześciu elementów znalazł się na swoim miejscu. Ważny on był z punkty montażu, gdyż od niego wychodzą i łączą się z nim żółte. przyszedł rownież czas na wykonanie i montaż przewodów, w sumie liczą one 42 elementy. Najłatwiej robiło mi się najmniejszy zestaw złożony z 8 elementów-ten pomiędzy juz pomalowanymi żółtymi. Oczywiście leżą one pogrupowane na lewą i prawą stronę dla dwóch sztuk radaru. i same wspomniane elementy. Mieszczą się one w kwadracie o,28 mm na 3mm. Doły zostały obcięte po malowaniu w trakcie montażu we właściwym miejscu. Na górę zielonego baniaka poszedł mały kolejny żółty elemencik złożony z 9 elemntów A teraz widoku wykonanych i zmontowanych w całość elementów na drugim baniaku: I w całości oba baniaki Suszą się już kolejne elementy do motażu przewodów takie jak wszelkiej maści złączki oraz zrobiłem kolejny zespół znajdujący się na dole radaru ale po malowaniu okazało się iż musi powrócić na linię motażową gdyż nie przeszedł kontroli technicznej i należą się mu poprawki. W między czasie porobiłem otwory około 37, na osłonie tarczy pod przyszłe śrubki montażowe, gdyż w głowie powoli układam sobie pracę na przednią częścią i oczywiście finałem prac nad radarem. PS Poszukuję napisów rosyjskich do MIG-23 w 1:32 lub samego napisu "WNIMANIE" o długości nie większej niż 4 mm. Za pomc z góry dziękuję i mam nadzieje iż miło się oglądało.
-
Po przyjeździe z zawodów z Belgi w ramach weścia w prace dorobiłem kolejne agregary ,k tóre to znajdują się na miejscacg docelowych. Zrobiony został również ten zielony element złożony z 7 elementów, do którego dojdą jeszcze przewody stąd otwory. Rozpocząłem również prace na niebieskimi oraz żółtymi przewodami.A teraz zdjęcia: druga strona i w narożniku zielony wymieniony wcześniej element: z boku z góry przewody -ten bliżej zapałki to 31 elementów a muszę jeszcze zrobić jeszcze 6, z boku żółty zrobiony w 50% oraz słona z dołu
-
Dwa tygodnie temu uczestniczyłem w konkursie w miejscowości Mol-Belgia. Wyjazd był udany gdyż mój Limek dostał kolejne wyróżnienie-złoty medal, Scania friedenfels srebro. Pozdrawiam
-
Mikołaj75 bardzo dobrze podpowiada, spojrz na moje elementy od radaru. Właśnie zrobione są tą techniką. Sztyft mam zrobiony z karty a na to nanizane jak koraliki poszczególne elementy. Ja te wszystkie drobiazgi kleję na lakier bezbarwny, przez co mam czas na spokojne ich ułożenie poprawienie a gdy lekko zwiąże lakier dopiero kleje maleńką kroplą superglue. Jak zaleje mi sie za mocno to używam debonderu do czyszczenia. A twoje elementy są zdecydowanie większe.
-
Kolejny krok do przodu Widok z boku elementy na drugim baniaku w sumie na podstawie drugiego baniaka umieściłem 19 elementów. Jak dobrze się przyjrzy udało sie zrobić nawet zegary- zbliżenie a to jeszcze nie koniec prac podłączenie zegarów i innych elementów za pomocą pierwszej wiązki przewodów druga strona drugi baniak od tyłu i od frontu i jedne z wielu elementów składowych
-
W dniu 07.08.2015 po 7,5 godzinach jazdy dotarliśmy z Markiem Świderskim oraz Ryszardem Kuras, technikami z 28PLM z Redzikowa do Krakowa. Tam dzięki uprzejmości oraz pomocy pana Piotra i Daniela otworzyliśmy i podnieśliśmy etażerkę oraz wymieniliśmy stożek wraz z zamontowaniem rurki pitota na Migu-23 numer 120. Praca odbywała się w skrajnie złej sytuacji pogodowej, gdyż nagrzany płatowiec miał chyba z 50 stopni. Etażeka podnoszona ręcznie za pomoca pomki umieszczonej na wodzidle: Podłączenie: luk w płatowcu służący do podnoszenia etażerki ręczne podnoszenie etażerka podniesiona po raz pierwszy od czasu przekazania do muzeum tak jak wspomniałem zdjęty został również stożek i moja skromna osoba podczas pracy Po zrealizowaniu w 110% zadania, gdyż otworzyliśmy również luk pokazujący mechanizmy poruszania steru kierunku i po 9 godzinach pracy w upalnym słońcu zakończyliśmy zadanie. Pamiatkowa wspólna fotka Bonusem wyprawy była również możliwość bliskiego spotkania z PZL P-11 Jeszcze raz chciałbym tutaj podziękować wszystkim, którzy pomagali, a w szczególności Ryśkowi bez, którego nie było by tego wyjazdu oraz zdjęć znajdujących się w specjalnym numerze Aero Planu o samolocie Mig-23. Dziękuję również Markowi-bez wiedzy i umiejętności jego, podniesienie etażerki trwało by znacznie dłużej lub by się nie udało.
-
Po 25 godzinach i czterch nocach wykonałem połaczenie górnej części z dolną, takie tam połaczenie śrubowe, w tym czasie również zrobiłem kolejny element, który nie wiem do czego służy i jak się nazywa i kto szalony go zaprojektował, ale w moim wykonaniu składa się on z 32 elementów, oczywiście wszystko razy dwa. Njwiększym problemem było wykonanie tego elementu z zachowaniem odpowiednich kątów oraz pomarańczowych połaczeń-ustawienie równoległe i imitacji czterech śrub. Podłużne elementy na tym etapie stanowią element mocowania podczas malowania. Po zamocowaniu w miejscu docelowy zostaną one tak jak poprzednio skrócone oraz podłączone żółte i niebieskie listwy. a tak wygląda to postawione w miejscu docelowym:
-
Wraz z pomalowaniem niebieskiej konstrukcji składającej się z 41 elementów i połączeniem z resztą zakończyłem prace nad w/g mojej terminologi pierwszym baniakiem. Pozostało jedynie okablowanie go. Rozpocząłem również prace nad tzw. "drugim baniakiem" do zrobionej podstawy doklejałem kolejne elementy podstawy oraz mocowania do ramy. Dorobiłem cztery uchwyty służace do podnoszenia baniaka z ramy. Z lewej strony patrząc od tyłu radaru zrobiłem podstawę pod podłaczenia radaru. Dzięki pomocy firmy Master ze Szczecina, która wytoczyła stosowne elementy. Mam nadzieję iż widać na zdjęciu gwinty. Podobne elementy widać również zamocowane na pierwszym baniaku. Obok widać również osłonę na tarczę radaru. W tym momencie to co widać na zdjęciach to 51 elementów. Miłego oglądania i kontynuacja wkrótce. Widok w całości obu baniaków na ramie wraz z osłoną: Oba radary razem
-
Myślę iż autor chyba jest bluzy prawdy Pozdrawiam
-
To żółta konstrukcja przewodów po złożeniu 69 elementów została ukończona i połaczoną ze sobą: Rozpocząłem prace nad niebieską konstrukcją w/g mojego nazewnictwa. Miłego ogladania i oczywiście to wszystko razy dwie sztuki radaru.
-
W dniach 30-31.05.2015 przebywałem w miejscowości Thiene we Włoszech na zawodach rozgrywanych co dwa lata - RED DEVILS CUP. Ilość jak i jakość prezentowanych modeli była bardzo wysoka i gdy postawiłem swój model na stole byłem pełny obaw o wynik końcowy. Na zawody przybyli również inni modelarze z Polski, których pozdrawiam, z Węgier, Niemiec, Czech, Hiszpanii oraz zawodnicy z Włoch. Tak jak wspomniałem impreza rozgrywana jest w cyklu dwuletnim. Oprócz medali zloty, srebrny brązowy w klasie przyznano wyróżnienia Best of Class, Best of show, RED DEVILS CUP. Podział na kategorie to standard oraz master. W każdej z nich dokonano również podziału na skalę pomniejszenia. Według mnie niezbyt szczęśliwym jest skumulowanie w jednej skali pomniejszenia modeli odrzutowych jak mój SbLIm, modeli z okresu pionierskiego, I i II wojny, śmigłowców. Uroczystość zakończenia odbyła się od odegrania hymnu Włoch oraz przemówienia przybyłego na zakończenie Ministra Kultury. Mój SbLim otrzymał ngrodę Best of Class-aircraft przypieczętowanej uściskiem dłoni Pana Ministra a złoty Mig-21 otrzymał brązowy medal. Oprócz mnie również inni zawodnicy z Polski otrzymali medale i wyróznienia ale niech sami się pochwalą. Ja im tutaj ponownie gratuluję. Oprócz zawodów zwiedziłem muzeum w Austrii w miejscowości ZELTWEG hangar 8 oraz muzeum Ferrari w miejscowości Maranello. Niestety z braku czasu nie dotarłem do muzeum w Trydencie.
-
Po miesięcznym zmaganiu sie z chorobą wracam do budowy model. Znalazłem sposób na zrobienie i rozpocząłem walkę z tzw. "żółtymi przewodami-szynami". To co widać na zdjęciu to 44 elementy, a to jeszcze nie koniec. Na dzień dziesiejszy wszystkie elementy "przedniego baniaka" zrobione do tej pory są już pomalowane i umieszczone na miejscu, gdyż nie byłbym w stanie robić tej żółtej plątaniny. Mariusz dziękuję za info. Czy możesz wyjaśnić działanie tych podzespołów? To dopiero połowa tej konstrukcji: najbardziej skomplikowany element /22 elementy/ po skończeniu i podłączeniu dojedą jeszcze 4 elementy z lewej strony elementy pomalowane na żółto, które trafią do kosza gdyż muszę jeszcze popracować nad malowaniem tych maleństw;
-
Witam W dniach 14-15 marca uczestniczyłem w Festiwalu w Bytomiu. Super impreza-polecam/ dużo bardzo dobrych modeli, miła atmosfera oraz liczne stoiska handlowe/. Za wyróżnienie Lim-a bardzo dziękuję.
-
No cóż należy połączyć dolną część roboczo przeze mnie nazwanej "baniakiem" z górą czyli resztą. W sumie to 67 części dookoła. jedno boczne mocowanie składa się z 6 elementów i takich było w sumie 6 . A teraz co najmnie dwa tgodnie lenistwa
-
Odnosząc się do uwagi kolegi "mig" to myślę, że będzie ich zdecydowanie mniej niż w oryginale. Dorobiłem kolejny element 3 godziny prób, następne 4h pracy 1h analizy zdjęć i dwie sztuki gotowe po 21 elementów każdy. Te podłużne elementy w środku modułu zostaną po przyklejeniu w docelowe miejsce docięte do właściwej długości. Mocowana do nich będzie to cała żółta plontanina elementów. docelowe miejsce mocowania pierwsze próbne malowanie elementu radaru porównanie obecnie zrobionego elementu z poprzednim o 50% niższy i 50% mniej elementów A terez idę analizować kolejną porcję zdjęć-niebieskiego modułu kolejnego powykręcanego pomysłu konstruktorów-projektantów.Kto to wymyślił W związku z tym pytanie, może ktoś z forumowiczów uczy się w Dęblinie lub w pobliżu. Potrzebuje pomocy w sprawie zdjęć w muzeum. Info na priva proszę.
-
Tak po 8 godzinach pracy dorobiłem kolejny "większy" element który składa sie w sumie z 17 mniejszych. kolejne fotki to poprawione zdjęcia znanych już detali Na ten moment radar składa się z 350 elementów.
-
To do widocznej podstawy dorobiłem resztę w sumie to 48 dodatkowych elementów . [ oraz to czarno białe "coś" nie wiem jak to fachowo się nazywa i do czego służyło. Dodatkowo doszły kolejne 44 elemementy. To "coś" ma wysokość 8 mm szerokość też około 8 grubość czarnego boku 3mm. Dodatkowo muszę dokleić jeszcze trzy elementy. Pozostał mi ostatni kwadrat do uzupełnienia. Jak na niego patrzę to dochodzę do wniosku, iż ktoś kto to projektował musiał być na niezłej fazie lub cokolwiek niezdrowego wąchać. Widok z góry. Widok z boku dostępny na pierwszej stronie. Pozdrawiam
-
Czas na kolejną aktualizację Powoli wykonuję kolejne elementy radaru i w/g mnie jest to najbardziej skomplikowany i trudny element modelu. Na dzień dzisiejszy zrobione są oba zbiorniki- na zdjęciu jest ten większy. Mały czeka na uzupułnianie detalami. Powstały one poprzez sklejenie połówek kół z czarnej pleksi i na to po wyszlifowaniu nakleiłem jak najcięszy pasek tworzywa do pełnego wyrównania. Dokleiłem do niego przetłoczenia te z przodu złożone z dwóch elementów i połówke kuli. Doklejone druciki mają imitować spawy. Następnie dokleiłem pierwszą podstawę a na niej to wykonałem ramę pod górną część radaru. Do środka w celu wypełnienia wkleiłem złożone z trzech warstw kawałki tworzywa, które to zalełem klejem i wyszlifowałem. Doadatkowo z boku umieściłem dwa zegary. Tak jak widać na zdjęciach kolejne szlifowania, klejenie płytek i kolejny element w postaci ćwiarki koła znalazł swoje miejsce a w czterech rogach imitacje śrób. Ostatni element to podstawa pod agregaty-25 elementów. Największy kłopot stanowiło wklejenie czterech trójkątów pomiedzy śróbami. Widoczna nirówna krawęź jest taka sama jak w oryginale podstawy. Pod nią znajdują się jeszcze dwa elementy w tym jeden półokrągły. bok lewy i prawy pokazujące różnice między stronami pierwszy zbiornik widok z góry na razie mam wielki problem w zrobieniu podstaw pod podłączenie wszelkiej maści przewodów i złączek, gdyż mocowane są one czterema śrubami i to one stanowią dla mnie wyzwanie. wspomniane trójkąciki w podstawie pomiędzy imitacjami śrub-pomarańczowy kolor ponowny widok na radar W sumie to 269 elementów, a mi sie wydawało iż kokpit Lima w ilości ponad 600 elementów to było wyzwanie. Pozdrawiam
-
Witam po dłłłłłługiej przerwie spowodowanej gromadzeniem kolejnych materiałów. Dzięki wizycie w muzeum w Dęblinie na nowo powstała rama pod radar. Przez dłuższy czas nie mogłem sobie poradzić z wykonaniem na nowo pionowego elementu ramy. Trochę to mnie zniechęciło do pracy i przez pewien czas nic nie robiłem. Ponownie usiadłem po dwóch miesiącach i od razu zrobiłem odpowiedni element wraz ze wszelkimi przetłoczeniami i uchwytami. Na nowo zrobiłem równiez ceowniki po, których suwał się wózek do którego mocowano nos samolotu. W sumie sama rama to 78 elementów na tym etapie. W między czasie na pewno dorobię trochę elementów do niej tak więc na ten moment mam około 90% całości. Po zakończonej produkcji ramy przyszła kolej na wykonanie elementów gumowo metalowych służących do amortyzacji poszczególnych podzespołów radaru. Było to nie lada wyzwanie gdyż musiałem zrobić je jako cztery identyczne elementy. Na zdjęciach widać jeden z nich zdjęty z ramy. Pracę rozpocząłem od zrobienia płaskich elementów w których musiałem nawiercić 36 otworów w równych odległościach wiertłem 0.04 mm. Następnie w te otwory wkleiłem wyciągnięte nad świeczką cieniutkie pręciki mające imitować śruby mocuje. Po wklejeniu ich, nadmiar odciąłem do rządanej wysokości tzn. około 1mm. Po tej zabawie wkleiłem amortyzatory. Każdy z 9 amortyzatorów na każdej ze stron, składa się z dwóch elementów a widać go na zapałce. Element ten nie przeszedł kontroli jakości bo jak widać nie udało mi się go wkleić centralnie. Musiał się on również zmieścić w wymiarze 1,5 do 1,55 mm. Po tym wszyskim nastąpił kolejny stersujący moment tzn. wkejenie ich do już przygotowanych elementów z imitacją śrub centralnie po środku. Kiedy to już nastąpiło, od góry wkleiłem kolejny płaskownik do którego mocowana są od dołu amortyzatory gumowe. Po tym wszystkim to już nastąpiły wakacje w robieniu tych elementów gdyż doklejony został prosty element z otworami tworzący kątownik, dzięki któremu mocowany jest ten zespół do ramy. Od góry to już prawdziy lajcik w robieniu tego zespołu elementów. To ten nierówny od góry jedynym problemem było go wklejenie w odpowiedniej odległości ale tu pomocne okazały się ślady po otworach. Zespół ten składa się z 58 elemntów i tak cztery razy. N zdjęciu tym widać od góry ilość otworów które musiałem nawiercić oraz wklejony element w sumie zrobiłem ram pod radar zapewne dla całegu półku samolotów Po tym wszystkim zrobiłem element służący do osuwania lub zamykania nosa samolotu. W sumie każdy z tych zespołó składa sie z 14 elementów i znowy tak cztery razy. Każdy z tych zespołów pasuje bez problemu w ceownik co widać na zdjęciu. Po wszystkim naszedł mnie dylemat czy nie zrobiłem za mały dystans tak aby po pomalowaniu ponownie je zmieścić w ceownik. W sumie to co widać na zdjęciu to 208 elementów razy dwie ramy. Dzięki za uwagę i idę kleić podstawy pod agregaty radaru
-
Koniec wakacji zbliża się szybkimi krokami tak więc "migiem" powracam do dalszych prac. W miedzy czasie okazało się iż na WZL w Dęblinie ostał sie radar od 23. Został on przekazany do muzeum znajdującego się przy szkole orląt. Po uzgodnieniu wizyty udałem się na wycieczkę ale niestety radar znajdował się jeszcze w skrzyni. Dzięki uprzejmości obsługi otworzylismy skrzynie i udało się uzupelnić materiał zdjęciowy. Efektem tej wizyty było również pozyskanie około 150 zdjęć dokumentacji jaką pracownicy WZL zrobili podczas remontów naszych MIGów. Niestety podczas rozmowy okazało się iż to jet tylko niewielka część tego co było zrobione-reszta zaginęla w mrokach dziejów. Wszystkie zdjęcia wypożyczono mi w starej czarnej torbie jak żywo wyjętej z lat 70-80 na pół godziny. Pod znajdującym się tam pomnikiem wykonałem kopie otrzymanego materiału. Dzięki temu uzupełniłem swoją dokumentację o zdjęcia luków, które na dzień dzisiejszy są trudne do pozyskania chyba, że mamy oryginał samolotu pod ręką. Efektem tego wyjazdu było ponowne wykonanie przedniej wręgi ramy od radaru. Samo wykonanie nie było problematyczne poza tym iż wykonałem ich około 8 zanim otrzymałem te dwie dobre. Mam nadzieję iż widać różnice w jej kształcie. W sumie trzykronie już robiłem ten element i mam nadzieję iż jest to ostatni raz. A teraz zdjęcia: -najpierw rysunki na podstawie zdjęć ostatnie zdjęcie okazuje iż udało się również dobrze uchwycić miejsce mocowanie belek poprzecznych z czym miałem problem przy wczesniejszych próbach wykonania ramy. Na kolejnym zdjęciu mam nadzieję iż widać różnicę miedzy wcześniej wykonanym elementem w kolorze zielonym a obecnym w kolorze białym ostatnie zdjęcie to porównanie z pierwszą próbą wadliwy element na dole
-
Witam Poziom-normalny, to tylko trochę wiecej czasu spędzonego nad robieniem detalu. Owijka to nic innego jak taśma Tamiya, tak więc króliczek jest tym razem bezpieczny. A tej Ciemnej Strony Mocy to nie mogę do niczego przypiąć.
-
Tak jak informowałem kolejny ukonczony luk, to tylko kolejne 131 części: widok po zdjęciu połówki kadłuba tak aby pokazać iż pod zielonymi przewodami jest jeszcze plątanina czarnych wraz ze złączkami rozpocząłem prace w nosie samolotu od podłączania pierwszych przewodów:
-
Chcąc jak najszybciej wyjaśnić koledze Boros i innym sekret pochodzenia zielonego materiału to pragnę przypomnieć, że już wcześniej informowałem iż był to Mikołaj. Niestety nie Mikołaj75, ktorego nie miałem okazji poznać osobiście-może kiedyś sie to uda. Mikołajowi pomaga już kolejny oraz w niedługim czasie do pomocy szykuje się zajączek. Na zdjęciu poniżej zastępcy a u ich nóg to co pozostało z pierwszego mojego pomocnika-mam nadzieję, że nie jest mu zbyt zimno ot i cały sekret. Pozdrawiam i życzę szerokich uśmiechów a ja idę na masaż kręgosłupa. P.s Właśnie ukończyłem kolejny luk-po prawej stronie wnęki podwozia przedniego. Suma ukończonych luków to 6 z 62 planowanych.
-
Do malowania to jeszcze daleko i w między czasie pewnie zrobię parę modeli prosto z pudła tak jak mówil Pawlak do Kargula -"dla zdrowotności". A jeśli uda mi sie otworzyć zaplanowane panele to raczej zostanie 15% powierzchni
