-
Liczba zawartości
2 867 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin M.
-
Składam wszystko do kupki. Silnik w ramie, na czarno dałem pasek klinowy i domalowałem chłodnicę: połączyłem sprężarki z tłumikiem i filtrem powietrza: zbiornik założony, wlew przeniesiony, kabelki dojdą: tylny most i wał na srebrno - wersja wystawowa: zbiorniki wewnątrz ramy i wał mają luz - tak miało być widok ogólny, bez siodła bo by zasłaniało: Pozdrawiam wszystkich!
-
Fajnie to wygląda ! Cegły jaskrawe, na pewno w rzeczywistości są ciemniejsze. Co do zniszczeń, to osmal trochę miejsce po oknie i resztki dachu, jakaś złamana belka wewnątrz też by się przydała i gruz koniecznie w środku, bo ta podłoga na razie za czysta. Pozdrawiam.
-
Ładne maleństwo . Czy przy lewych drzwiach i przednich błotnikach farba się marszczy, czy to tylko wina fotek?
-
Ogólnie ładnie Ci to wychodzi, tylko cegły w murze nie mogą wyglądać jak kratka - muszą się przeplatać. Poza tym wydają się za duże - w tej skali dłuższy bok cegły to ok. 0,35 cm. Pozostałości dachu fajne.
-
Prace malarskie: Rama - dwie warstwy humbrol 33: Silnik - humbrol 11 dwa razy: Zastanawiam się, czy wtryskiwaczy i paru duperelek nie dać na czarno?... Felgi w Alcladzie: Pozdrawiam.
-
No i zacząłem malowanie! Jak na pierwszy raz z aerografem, to jestem z siebie zadowolony. Części w podkładzie: Malowane było wczoraj, ale późno skończyłem, do tego doszła zabawa z myciem i nie miałem czasu wstawić zdjęć. Dziś mam zamiar nałożyć pierwszą warstwę bazy - na ramę z wyjątkiem tylnego mostu czarny mat 33 humbrola, na silnik humbrol 11, a na felgi alclad chrome silver. Kokpit i reszta poczeka. Pozdrawiam.
-
To proste, popsuj mamie jakieś sitko z drobnymi oczkami . Jak mniemam, zapowiada się kolejne cacko. Pozdrawiam.
-
Podstawka skromna, bardzo tu pasująca. Malowanie super, zwłaszcza odcienie skóry. Fajnie, że poprawiłeś spodenki. Super
-
Powoli do przodu... Pod piłę poszły ściany: komin, tu jeszcze w całości, odciąłem ten dolny kawałek, do początku karbowania: i fotele, usunąłem z nich szwy na bokach i to co niepotrzebne: Kastę złożyłem do kupy. Już się boję jak ja tam całe bebechy włożę po pomalowaniu całości Tu jest taki ból, że wnętrze kabiny nie ma "plecków" tylko od razu jest tylna blacha. Oj będą kłopoty... Jako podkład zamierzam dać to: I tu moje pytanie. Kastę, ramę silnik, to wiadomo, trzeba dać podkładem, a felgi, kokpit? Boję się czy mi na kokpicie szczegóły nie wsiąkną. A co do malowania całości, to niestety nie będzie żółtego DuPonta 1354 - szklanki nie chcieli mi utoczyć, szkoda. Będzie zwykły humbrol. Pozdrawiam, Marcin.
-
Dzięki za zwrócenie uwagi, zegary poprawiłem i dokończyłem kokpit, dołożyłem GPS z radiem (to będę musiał namalować), hamulec ręczny, przełączniki i uchwyt na telefon: I tak już zostanie. Większości, po zamknięciu kabiny i tak nie będzie widać, ale za to jest satysfakcja, że co dałem radę, to zrobiłem. Dokończyłem siodło, strugałem od nowa, bo naklejone na wierzch kawałki styrenu nie wyglądały ładnie. Wsadziłem je do wewnątrz i oszpachlowałem: misiek14pl o ile się uda, to pomaluję mojego Dafa na oryginalny żółty z palety DuPont nr 1354. Pozdrawiam, Marcin.
-
Będę obserwował z zapartym tchem. Instalacja już robi na mnie wrażenie . Model będzie jak zwykle pomalowany na miedziano - złoto?
-
Niepotrzebne elementy po prawej zeszlifowałem. Co do wskaźników, to próbowałem tworzyć biżuterię z drucików, ale mimo najszczerszych chęci nie byłem w stanie zachować powtarzalności rozmiaru kółeczek. Z kawałkami ramki i wypychaczami nie ma tyle problemu . Na razie jeszcze nie kleiłem tego razem, bo może mi coś wpadnie do głowy. Na chwilę obecną zegary i ekran komputera wyglądają tak: Kółka będą jeszcze pocieniane, bo za bardzo by odstawały. Pomaluję pędzlem. Cały kokpit zamierzam zrobić grafitowo - srebrny. Pozdrawiam.
-
Miałbym pretensje do siebie, gdybym tego nie zmienił, bo nie wyglądało to dobrze według mnie, a tak jestem spokojniejszy. Końcówki wału poprawiłem. Rama i silnik czekają więc na malowanie, siodło dostało kolejną warstwę szpachli, a ja zaczynam myśleć nad kokpitem: źródło: folder reklamowy DAF 105 XF Na czarno zaznaczyłem, co trzeba będzie usunąć i przerobić: Kalka z zestawu to jakaś abstrakcja, czeka mnie praca u podstaw: Jak mi się uda, to jeszcze dziś zacznę piłować, szlifować i tworzyć. Pozdrawiam, Marcin.
-
Krzychu126 dzięki . Zdążyłem popracować jeszcze trochę nad siodłem, już oszlifowane i przymiarka tego co będzie na nim: Mam nadzieję, że po sklejeniu i malowaniu będzie oki.
-
Postanowiłem nie zmieniać tego połączenia. Dodałem tylko maski przy turbinie i filtrze, i tak już zostawię. To będzie jeszcze i tak malowane, a poza tym zasłonięte. Fotki w makro bardzo wyostrzają, w rzeczywistości tego tak nie widać. Pozdrawiam
-
No cóż, oryginalna końcówka filtru była szersza od końcówki turbiny, musiałem zaimprowizować. Rura przy obudowie byłaby obrabiana, ale teraz chyba będę musiał obmyślić nowy sposób na połączenie tego wszystkiego. Ja prawdę mówiąc też nie, stąd improwizacja. Ostatecznie postaram się to zmienić.
-
W tym tygodniu zamierzam dokończyć ramę, tzn. dać podkład i pomalować, położyć podkład i kolor na silnik i złożyć już to wszystko razem do kupy. Przeróbek związanych z włożeniem silnika ciąg dalszy - filtr powietrza: z oryginału usunąłem "ogonek": Nowe połączenie - od pomysłu do przemysłu Uprzedzając uwagi - miejsce łączenia węża z turbiną będzie jeszcze oszlifowane na gładko. Po pomalowaniu nie powinno być widać śladu łączenia, oby. Zbiornik paliwa dostał nowe zamocowania do ramy, z kawałka ramki i szpachli, jeszcze oszlifuję i też poleci podkład i kolor: Pozdrawiam
-
Badur układu kabli nie zmienię, ale grubością się zajmę, użyję żyłki, może będzie lepiej. Dzięki za uwagę. Walki z materią ciąg dalszy... Tłumik - przed operacją: Po użyciu piły, kleju i szpachli jak niżej: Tak to będzie wyglądało: Siodło będę chciał uzyskać takie, choćby w przybliżeniu: źródło: folder reklamowy Daf 105 XF Siodło z zestawu: Wydrążone i wstępnie poszpachlowane: Wał skróciłem, pasuje: Uff, zawsze to trochę do przodu, pozdrawiam!
-
Mnie bardzo podoba się daszek z blachy falistej - świetnie postarzony. Sztachety w płocie moim zdaniem wyglądają sztucznie, zwłaszcza góra, taka dziwnie postrzępiona. Ale ogólnie przepięknie!!!
-
Walczę dalej... Założyłem tylne zawieszenie. Chciałem je założyć w ostatniej kolejności razem z silnikiem i wałem i po malowaniu całości, ale zmieniłem zdanie. Będzie malowane pędzlem. Zbiorniki powietrza. Tym zrobionym z zestawowej części i złomu, bliżej kształtem do oryginału - moim zdaniem. W podstawie siodła nawierciłem otworki, skoro zaznaczone są, to czemu nie? Teraz chyba lepiej wygląda. Stoi o własnych siłach!!! Rozbroiłem ładowarkę do telefonu, coby mieć kabelki i taką tam pneumatykę zrobić. Zdaję sobie sprawę, że nijak ma się to prawdopodobnie do rzeczywistości, ale po pierwsze primo, w robocie nie mam jak dorwać ciągnika bez naczepy - a czołgać się w śniegu nie mam ochoty, a po drugie, prawdę mówiąc chyba niewiele będzie widać, jak dojdą duperelki: Ok, to tyle, tylko nie kopcie . Pozdrawiam wszystkich.
-
Dzięki , to zasługa elefantesa i jego zbiorów. Co do zbiorników, to są na zdjęciu jeszcze nie obcięte. Docelowo będą szeregowo umieszczone po wewnętrznej stronie ramy. Krzychu126 to prawda, zaszalałem, teraz muszę z tego wybrnąć .
-
Aktualizacja, mało niby zrobione, ale główkowania przy tym... Rama - jeszcze raz poszpachlowana, poszlifowana, z osią: Frezikiem 2 mm nawiercone miejsca na żarówki: Silnik okablowałem i dodałem chłodnicę: Zbiornik paliwa i filtr poszpachlowane (filtr stracił "ogonek" i trafił na ramę): Skrzynka akumulatora i AdBlue ze złomu - wiem, kształt może nie taki: Zacząłem też walkę z tłumikiem i zbiornikami powietrza, na razie poszły pod piłę: A jak dobrze pójdzie, to może osiągnę taki efekt - już widać, że wał trzeba będzie ciąć: To tyle, jak macie jakieś uwagi, to nie wstydźcie się. Pozdrawiam.
-
Wg mnie oczy teraz w porządku, zmieniłbym tylko fugę przednią z czarnej na bardziej cielistą
-
Przeróbek mi się zachciało, rwał jego nać . No cóż, ale powoli do przodu: przednia oś dokończona, lewe koło krzywo, bo to na sucho Rama i front kabiny pocięty Wał odcięty od oryginalnej skrzyni, trzeba pokombinować, żeby miało ręce i nogi Rama poszpachlowana, czeka na szlif, silnik nawiercony gdzie trzeba, początek zabawy z kabelkami Pozdrawiam.
-
cholibka, oczy cuś nie takie. Ale reszta
