Walczę dalej.
Skleiłem kadłub, troszkę trzeba było podszlifować go na sucho, zwłaszcza kołki ustalające, bo za grube zrobili:
Krytyczne miejsca, tzn. gruszkę, dziób i część rufową pozbawiłem szpachlą widocznych spoin:
I zacząłem zabawę z kontenerami. Fajnie rozwiązane, części są oznaczone od spodu, dodatkowo strzałką zaznaczona dolna krawędź, nie sposób się pomylić.
W sumie 23 bloki kontenerów, po ok. 250 szt. w jednym. Dosyć dobrze jak na tę skalę wg mnie odwzorowane, rygle delikatne, ale są, może nie zginą pod farbą:
I jeszcze mam pytanie, do czego służy to okienko w burcie:
Czy mam je w jakikolwiek sposób zmieniać, czy zostawić tak jak jest i malować na kolor burty? Jak ktoś pomoże, to będę dźwięczny.
Pozdrawiam, Marcin.