Skocz do zawartości

Marcin M.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Marcin M.

  1. No i cóż. Kolejny wędruje na postument. Jeszcze jakieś delikatne dopieszczenie, podmalowanie i galeria. Dziękuję wszystkim kibicującym mi w tym etapie.
  2. Dzięki, Hrabio . Karmazynowy wash. Jutro ostatnie poprawki i będzie można myśleć o następnym .
  3. Dzięki Panowie za dobre słowo. Oczy malowane pędzlami no name, całe 12 PLN za 100 szt, (z wysyłką z PRC); dostałem w prezencie od znajomego sklepowego parę sztuk celem przetestowania, czy się nadadzą do czegoś więcej, niż tylko do mieszania farbek. No to tylko teraz nie spartolić efektu - kapelusz. Na początek old rust AK. Docelowo powinien mieć delikatny wiśniowy finisz, choć nie wiem, czy się uda to osiągnąć. W kształt nie ingerowałem, bo dobry. Pierwsza przymiarka: M.
  4. Poszerzyłem delikatnie w prawo i teraz jestem zadowolony. W porównaniu z pozostałymi chłopakami, wygląda mniej więcej równo. Druga tęczówka ustawiona wg rozmaitych zdjęć.
  5. Czas, żeby przejrzał. Lewe oko. Wg portretu Napoleona Solo z ichniego serialu. Tęczówkę poszerzyć? Bo jakby co, to mogę, z jednej lub z drugiej strony. Ust nie zmieniam. Wystarczająco podobny.
  6. Był za blady jednak, zwłaszcza jak dostał pierwszy make-up; w świetle dziennym, bardziej zaczął przypominać arlekina albo Pee Wee Hermana, niż Roberta Vaughna. Dostał jeszcze glejza z cadian i washa z flesh tone, czerwień ust i czerń brwi zredukowałem bazowym cielistym kolorem. Jest bledszy od pozostałych, choć już nie tak groteskowy. Na włosach washe - agrax, nuln i drakenhof: M.
  7. Dzięki, Panowie, staram się. Dałem mu jeszcze jasno cielistego glejza. Lee cierpiał na PTSD i zrobiłem go trochę bledszego od pozostałych kolegów. Dla porównania - Chris i Harry, jeden zdrowy, drugi rumiany. Chyba jest różnica. M.
  8. Mięsko mielone - reikland fleshshade:
  9. Dzięki chłopacy, starałem się w końcu bardzo. Najprzyjemniejsza część artystyczna. Na początek mix light skin tone pactry i dwarf skin VGC, zgrubnie dosyć.
  10. Pięknie ten obrusik wyszedł.
  11. Ostatecznie mógłbym pociągnąć je agraxem, ale nie chcę już przedobrzyć. Wstrzymał mnie brak czysto białej farby, miałem tylko rotten white VGC i trochę brudna ta koszula wychodziła. Naprawione - glazem z gloss white. Plecki granatowo - szare. M.
  12. Elegancko!
  13. Fajny temat. Z figurkami można by jeszcze podziałać. Paseczki na nogawkach dodaj, te błękitne.
  14. Wycieniowane i porozjaśniane fałdki. Najpierw nuln oil po całości, a potem jasnoszare bliki. Pozostało poprawić niektóre paseczki.
  15. Dokończyłem klapy i zacząłem wewnętrzne paseczki, ręka drży trochę, ale to chyba wychodzi na dobre, idealnie proste wyglądałyby sztucznie:
  16. Typowe złudzenie apteczne W tamtych czasach nie bawili się w takie ekstrawagancje. Pepitka taka jakby. Będę. Popróbuję stipplingu. Ale to jak cały wzór wymaluję. Opaseczkowany korpus, wewnątrz czarnych będą jeszcze szare. Względem oryginału, kamizelka w popiersiu jest szersza w ramionach. Damy radę.
  17. Delikatnie wycieniowałem dołem, być może niepotrzebnie, bo prawdopodobnie po dalszych pracach efekt nie będzie widoczny i będę musiał kontrast podkręcać już na gotowo. Paseczki. Na tych zdjęciach najlepiej widoczny układ. Zacząłem od malowania klap, ale średnio to szło, w zasadzie beznadziejnie i postanowiłem obrać inną metodę. Między rożkiem klapy, a brzegiem poły mieści się osiem czarnych pasków, wliczając skrajne. Zacznę od wyznaczenia tychże, następnie przejdę pod pachę. To samo powtórzę z drugiej strony. Bywajcie.
  18. Również obecny!
  19. Dokończyłem koszulę (jasnoszary glaze), przejścia są łagodne, jak należy; zacząłem kamizelkę. Najpierw baza ciemnoszarym, mieszanym z dostępnych: I, tradycyjnie, nuln oil na dobry początek dalszej pracy: M.
  20. Koszula. Najpierw szkic: Wash nuln oil po całości: Pierwsze blendy i glejzy: Ciągle to jeszcze nie tak wygląda jak powinno. Przy świetle dziennym widać niedoróbki, dlatego jutro będę dopracowywał.
  21. No to zaczynam. Będzie jedna poprawka. Poły kamizelki kończą się na linii ramion... ...podczas gdy w figurce przechodzą w kołnierz. Zwrócił mi na to uwagę kolega z forum planetfigure, który ma tę kolekcję już na półce. Wychwycił ten błąd dopiero na etapie malowania. Łatwe do naprawy, dorobię jedynie szew na ramionach, a niepotrzebny kołnierz zeszlifuję na płasko. Mogło być gorzej .
  22. A co by Koledzy powiedzieli, gdybym zaczął od razu szóstego? Lee - Robert Vaughn. To ten elegancki. Zauważyliscie, że w każdym boysbandzie musi być elegant? Tradycyjny inbox: Z twarzy podobny do oryginału. Do Billa Murraya, rówież, tak mi się skojarzył. O jakości nie będę wspominał, bo tu sie nic nie zmienia; wszystkie wyroby MMM trzymaja poziom. Szczegóły. A dajmy na to dziurka w kapeluszu - Offo to dobry obserwator, nic mu nie umyka (to na rancie to ubytek produkcyjny, trzeba bedzie zalepić). Samego kapelusza nie będę zmieniał, ma dobry kształt: Pyszna będzie zabawa: Zapraszam.
  23. Marcin M.

    Figuranci 1/35

    Twarz bardzo ładna, choć na lewym policzku wydaje się za ostre przejście kolorów na wysokosci ust.
  24. Taa, znajdź sposób, żeby wydawcę namówić - oprócz paru bohaterów charakterystycznych (Telly, Bronson), reszta jest mało rozpoznawalna na pierwszy rzut oka, przez co interes jest ryzykowny. Marzę o kolekcji z serialu MASH. myszaty - dzięki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.