Skocz do zawartości

Marcin M.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Marcin M.

  1. Po zaprojektowaniu ronda, dopasowanie tego-ż do korony to w zasadzie będzie spacerek. Na sucho tak wygląda, przycięte zgrubnie: CA i plastelinka dopełnia reszty. Na szczęście kapelusz Britta był prosty, bez szarf i lamówek, więc tylko wystarczy wyprowadzić powierzchnię. Zalane CA, sporo kleju pójdzie, bo karton mocno pije, potem trzeba będzie drobnym papierem przeszlifować i przejść na spodnią stronę. Używam kleju z Pudzianem, do żywicy i takich spraw najlepiej mi pasuje:
  2. Fajna robota, panie, prawda. Kurczę, niby zwykły czołg, a tyle smaczków i szczegółów na które trzeba zwrócić uwagę. Ja na razie jeden mam zaczęty, czwórka D z Tamiyi, nie skończę go. Ale podziwiam "pancerniaków" na forum.
  3. No tak, nie wspomniałem, że ten kartonik to tak na szybko skadeś wyciągnąłem, bo miałem "goń myślową" i musiałem od razu to przećwiczyć. Teraz już docelowo, z kartonu, którego używam jako background. Markuz, ostatni raz cienki polistyren użyłem przy saturatorze... : Tu trzeba bedzie przyrezać: Pa.
  4. To tak na szybko - popróbowałem trochę projektowania kapeluszy. Delikatnie sfazowałem górą, żeby w miarę jajowaty kształt uzyskać: Za wąskie, jak widać, bardziej ma sie zawijać: To poszalejmy: Lepiej. Jutro będę próbował dalej, ale chyba trop jest dobry.
  5. Kapelusz będzie przerabiany, jak już wspomniałem. Britt ma kapelusz w stylu rodeo albo cattleman, znoszony trochę, a w zestawie bardziej podchodzi kształtem pod crown, taki jak ma Vin Tanner. Żeby nie było, trochę riserczu było . Obetnę rondo i dosztukuję z karton€ nasączonego CA, tani sposób i efekt dobry, wypróbowałem go lata temu, przy robieniu slotów do tupolewa.
  6. Dzięki Panowie za doping. Przeróbki być może nie będą konieczne w aż takim stopniu. Znalazłem bowiem taką fotkę: Może wystarczy plastelina w zagłębienia i zmiana ronda w kapeluszu, bez większej ingerencji w rzeźbę.
  7. Z prawego profilu, kurde wygląda jakby nie jadł z rok albo chorował, tutaj będę musiał pokleić. A kapelusz, jak dostanie dobrego kształtu, od razu lepiej siądzie. Teraz jest wyżej, bo plastelina trzyma w środku. Praca kolegi arj z PlanetFigure. Rondo powinno być wyginane z jaja, a nie owalu, może dlatego też twarz inaczej wygląda. Żebym tylko znowu na rok nie utknął....
  8. Jesteście tam, kamraci? Bo Britt zajechał... Byłby już parę miesięcy wcześniej, tylko poczta polska zechciała dać ciała i pojeździł sobie po Europie, zanim trafił do mnie na stół. Z nim chyba będzie najwięcej roboty: Zrobiłem małe rozeznanie i dowiedziałem sie u źródła, że popiersie było wzorowane na tym kadrze: Pomińmy pozę, skupmy się na twarzy: Bez greenstuffu, czy plasteliny tym razem się chyba nie obejdzie... Nie lubię ingerować w rzeźbę, bo wiem, że malowaniem można dużo wyciągnąć ale tu chyba będę musiał trochę zadziałać, przede wszystkim usunąć tę bruzdę na prawym policzku, no i ta dolna warga trochę zbyt namiętna... Kapelusz chyba też mu zmienię. Rondo ma wyraźnie inny kształt. Koszula za to jest bardzo ładnie zdetalowana, nie tak przesadzona jak u poprzednika: Ślady łączenia form - zaklei się po drodze: No i co sądzicie?
  9. Gratulacje, część druga. Pozostałych nie miałem siły juz obejrzeć Dzięki. Zawsze zostawiam wszystkie siły na boisku.
  10. Czy ja wiem? W sumie chyba 10 głównych postaci. Tymaczasem, zapraszam do GALERII
  11. Po ponad roku - trzeci. A w zasadzie czwarty. Bo, jako drugi w ekipie pojawia się Harry Luck. Chris Adams wspomina o nim werbując Bernardo do grupy. Pamiętacie, co O'Reilly odpowiedział na uwagę, że podobno jest spłukany, w scenie rąbania drzewa? "Nah. I'm doing this because I'm an eccentric millionaire. Pamiętacie może w jakim filmie z Charlesem Bronsonem była podobna scena rąbania drewna? To popiersie dało mi w kość bardzo, kilkakrotnie zmywane i malowane na nowo, wyjatkowo opornie szło mi malowanie koszuli, niektóre fałdy na niej, moim zdaniem, niepotrzebne. Koloru tez długo nie mogłem trafić. Doszło do tego, że żywicy zaczynało ubywać i musiałem kleić drobne ubytki plasteliną. Podobieństwo ok, wg kadru z filmu. Widziałem go różnie pomalowanego i jestem zadowolony z efektu. Najsłabiej wyszedł kapelusz. Britt w drodze.
  12. Takie troche zleżałe, chociaż jak kości zbielałe, to krwi już chyba nie powinno być. No ale może nagle coś zaszło tak szybko i delikatnie, ze nawet jabłuszka na drzewie się ostały
  13. Ta jest! Ale jestem pełen obaw, czy podobieństwo bedzie uchwycone. Bo patrząc na zdjęcia gotowych Brittów, mam pewne wątpliwości. Ale sie zobaczy się . No! Ja jeszcze marzę, żeby ktoś się pokusił o wydanie kolekcji z bohaterami serialu M*A*S*H. To by było coś!
  14. To zależy od figurki. Tutaj musiałem zacząć od ciała, rąk zwłaszcza, bo dużo chlapania washami było, a przy koszuli pomalowanej na gotowo łatwo można by coś zepsuć. Z kolei covidowi malowałem kombinezon najpierw, duże powierzchnie itd., a szczegóły twarzy delikatnie pedzelkiem można było domalowywać. A poprawki i tak zawsze na końcu robię. ano, staram się, ale zdrowia przy tym, bywa, pół zostawiam. Ty warsztat zakładaj figurkowy, to na bieżąco bedziemy pracować . A z weną to fakt. Musi być. Tymczasem tak jest. Oczy blasku dostały i zacząłem misiurę malować. Najpierw wash nuln oil i drybrush srebrnym. I znów nuln oil. M.
  15. Kończmy ten nierówny pojedynek... Zmęczył mnie już bardzo. Kapelusz przemalowany i nacięty w odpowiednim miejscy . Pierwsza trójka. No to czekam na czwartego.
  16. Różową zrobię albo czerwoną - żarcik ot, taki. Dzięki. Freehandy to malowanie "z ręki" - tarcza duża, więc jest na czym poćwiczyć, a jak coś zepsuję, to trudno, do zmywacza pójdzie.
  17. Rzecz jasna, na nich na razie baza jest tylko. Ale ogólnie mówiąc, idzie jak krew z nosa mi to.
  18. Mały progres, choć ciężko mi idzie z tym gościem. Broda i oczy zaznaczone dla uchwycenia kontrastu, bo ciężko bez tego było. Trzymcie się.
  19. No, metalowcy jednak z Hiszpanii z Francji to gotyk. https://www.facebook.com/PenumbraOficialEs
  20. Generalnie, figurka ta to maskotka heavymetalowej grupy Penumbra, z Hiszpanii. Fajną mają basistkę . Maskotka ma na imięTimmy, wydany został w ramach kickstartera. A że jestem fanem gier z serii Rusty Lake (polecam!) i że jest dokładnie w klimacie tych gier, no to trafił i do mnie. Więcej o Rusty Lake
  21. GALERIA
  22. No i gotowy! Covid - 19 Operator, produkcji Scientific Models, skala 1:10. Malowany akrylami, Citadel i Vallejo. Podstawkę zrobił mi gahan, tabliczka produkcji Syndikate Co. WARSZTAT Pozdrawiam, Marcin
  23. Bardzo się cieszę .
  24. Cześć. Teraz taki, zalegał mi w kufrze od dawna, to go pomaluję, będzie okazja poćwiczyc freehandy na tarczy . Fajny i groźny. Jest jeszcze do niego torebeczka i kawałek miecza, tylko muszę je znaleźć. Tarcza i wojak w podkładzie. Pozdrawiam, Marcin.
  25. Mistrzostwo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.