Jeszcze gąbka - ja używam takiej od głośników - coby wodę trzymało długo. A służy ona właśnie do wygodnego mieszania farb, do potrzebnego odcienia bądź nasycenia. Woda na spodzie zapobiega wysychaniu farbki, utrzymuje wilgotność przy wielogodzinnej pracy. A do mieszania farb użyj nie wody, tylko glaze medium, np. od Vallejo. Wymieszasz kolory, rozrzedzisz farbę, za to nie rozwarstwisz jej, bo niektóre farby pod wpływem wody zbierały mi się w zakamarkach.
Wody tylko do mycia pędzelka używam.
Co do cieniowania, ja wypróbowuję obecnie kolorowe washe od Citadeli, po położeniu po całości załatwia mi kwestię najgłębszych cieni.
Ile masz pędzelków?