-
Liczba zawartości
2 867 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin M.
-
Mogą być ale wybralem taki wariant,zresztą to ma być budynek fabryki. Wobec tego nad oknem na pierwszym piętrze zmień cegły na płaski kształtownik, wtedy będzie okej. Podoba mi się, że nie przesadziłeś ze zbrojeniem na stropie. Dodaj izolatory ze zwisającymi kablami. Fajnie to urozmaici ścianę. A co to za koło zębate w dziurze...?
-
[R]Saturator wózkowy SW-1, skala 1:8, scratch
Marcin M. odpowiedział Marcin M. → na temat → [R]Warsztat
Cały dzień zajęło mi wystruganie jednej szafki na zawory, bo się źle za to zabrałem. Myślałem, że dam radę wyciąć i poskładać z jednego kawałka... ...ale styren 0.4 mm za bardzo sprężynował i rozsadzał ramki, więc musiałem po kolei docinać i wklejać: A tu oryginał: Może dam radę dziś jeszcze wystrugać nadkola...: Pozdrawiam, Marcin. -
[R]Saturator wózkowy SW-1, skala 1:8, scratch
Marcin M. odpowiedział Marcin M. → na temat → [R]Warsztat
Rama gotowa: -
[R]Saturator wózkowy SW-1, skala 1:8, scratch
Marcin M. odpowiedział Marcin M. → na temat → [R]Warsztat
Witajcie! W odpowiedzi na liczne zapytania mailowe i telefoniczne śpieszę donieść, że prace ruszyły dzisiaj. Właśnie dotarły do mnie profile L 2.5 mm, godzinka na rozrysowanie ramy na papierze milimetrowym i tak to wygląda teraz: Jutro, o ile nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, tzn. nie zwichruje się przez noc, będę dalej kleił ramę. To moja pierwsza robota z profilami, więc nie chcę czegoś spaprać. -
Po pierwsze, dosyć słabe fotki, daj parę zbliżeń, bo nie sposób ocenić choćby figurek. Co do malowania czołgu się nie wypowiadam, bo się nie znam. Jak na tę skalę za duże cegły zrobiłeś, są wielkości głowy; ścianę powinieneś dopracować, bo jest trochę za łysa, zwłaszcza od wewnątrz. Pozdrawiam.
-
Co to za zasobnik na plecach? Sprawia wrażenie mało pancernego. A może tylko to tak wygląda przed malowaniem...
-
Znowu dziecku klocki zaanektowałeś ? W końcu zwącha, że mu roboty przestają chodzić. Pozdrawiam, Marcin.
-
[R]Saturator wózkowy SW-1, skala 1:8, scratch
Marcin M. odpowiedział Marcin M. → na temat → [R]Warsztat
W skali będą miały wymiary, powiedzmy 1,12x1,75 cm, nad ich wykonaniem zastanawiam się od początku, a w końcu mnie to nie ominie. Ostatecznie będę kombinował z gięciem na gorąco na kopycie. M. -
Modelarstwem zainteresowała mnie moja mama przez zupełny przypadek; potrzebowała srebrnej farbki, a takie były w zestawach Plasticarda, więc skoro kupiła model, to go przy okazji skleiła - to był Caravelle; potem na półkach miałem kolekcję chyba wszystkich modeli dostępnych w Harcerzu. Dość długo zajmowałem się kartonem (w podstawówce i technikum), sporo samolotów latało pod sufitem; niestety wszystko poszło do śmieci albo do ludzi Zanim trafiłem na MW, zdążyłem skleić parę modeli Italeri, zupełnie po amatorsku, bo kto by tam zwracał uwagę na podkład, ślady po wypychaczach, szpachlowanie czy waloryzację... Mercedes Actros galeria Scania R500 V8 galeria Iveco Magirus Fire Ladder Truck galeria Na tym zdjęciu widać Wreckera i Volvo: Daf 105 XF warsztat, Daf 105 XF galeria CMS Colombo Express warsztat, CMS Colombo Express galeria Betoniarka warsztat, Betoniarka galeria Trochę się tego uzbierało... Będzie co wspominać na stare lata. Pozdrawiam, Marcin.
-
[R]Saturator wózkowy SW-1, skala 1:8, scratch
Marcin M. odpowiedział Marcin M. → na temat → [R]Warsztat
Witajcie, aktualnie jestem w trakcie rozrysowywania szystkich moich zapisków, próbuję też już coś strugać, ciężko idzie, bo się wichruje, w skali rama ma jednak tylko 2.5 mm szerokości, ale dam radę. Z tymi kształtami to różnie bywało, co przedsiębiorstwo to inna technika. Często były to samoróbki, jeśli chodzi o obudowę. Te opływowe, były chyba najpopularniejsze, a miały symbol SW-4. Mam nawet zdjęcie przy takim. A jakże. Największy problem będzie z pojemnikami na sok. No, zawsze mnie fascynowała ta fontanna, jak się guziczek nacisnęło. Jak się zaczął w Polsce robić szum o warunki higieniczne, to przez pewien czas pan saturator obok mnie nalewał wodę do wafelków od lodów Trzeba się było sprężać, żeby to wypić, zanim wafelek przesiąkł. Z mieszanym sokiem, a co, stać mnie. Trza się brać do pracy. M. -
Saturator wózkowy SW - 1, rok produkcji 1980, producent Katowickie Zakłady Metalowe DOMGOS. Zdjęcia zamieszczam dzięki uprzejmości Muzeum Techniki i Komunikacji "Zajezdnia Sztuki" w Szczecinie. A więcej zdjęć macie TUTAJ Pozdrawiam, Marcin.
-
Witajcie! Miałem wprawdzie w kolejnym skraczowym projekcie wykonać kosz na śmieci wg wycinanki kartonowej, ale postanowiłem spróbować totalnego hardkoru, tzn. zwymiarowania z natury, wykonania dokumentacji foto, rozrysowania i zrobienia części naprawdę samodzielnie, nie na podstawie czegoś tam istniejącego już. Model jaki będę się starał zrobić to saturator wózkowy SW 1 z 1981 r., odrestaurowany przez p. Łukasza Lewandowskiego, obecnie własność Muzeum Techniki i Komunikacji "Zajezdnia Sztuki" w Szczecinie. Dzięki uprzejmości Dyrekcji i panów z Działu Techniki miałem dziś możliwość obejrzenia tego kultowego dla niektórych z nas, urządzenia. O samym saturatorze możecie sobie przeczytać pod linkiem http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110520/SZCZECIN/330088307 Tak to ma wyglądać, ino mniejsze: Może nie wygląda na swoje lata, ale bebechy są oryginalne, tabliczki znamionowe widziałem. Więcej zdjęć i odnośnik do całości w dziale 1:1. Znowu sobie misję zrobiłem Mam nadzieję, że nie dam ciała. Pozdrawiam, Marcin.
-
Subaru Impreza(B22 prodrive) WRC 98 Monte Carlo Colin McRae
Marcin M. odpowiedział sushi79 → na temat → [C]Warsztat
Przeróbka elektryki świetna jak dla mnie. Przynajmniej ma więcej życia od tego co zaproponował producent. Coś Ci się rozlało za fotelem kierowcy, ale nie będzie tego widać? Pozdrawiam, Marcin. -
A ja się cieszę, że dałeś instrukcję wykonania kół ze szprychami. Jak znalazł do mojego skraczowego projektu. Silnik fajnie wygląda. Pozdrawiam, Marcin.
-
Postanowiłem nadać trochę życia impali, tzn. odebrać jej trochę urody. W tym celu oberwałem parę listew: Jeszcze trochę powgniatam blachy w paru miejscach i zedrę pół loga na klapie bagażnika. Choćbym chciał, to już nie dam rady zrobić salonowca. A może zrobić smutnego staruszka na jakimś kawałku złomowiska? Zostańcie w zdrowiu.
-
Może i tak, ale wycackanych, błyszczących klasyków pełno wszędzie. Trzeba mi będzie dokupić dwa egzemplarze i zrobić komplet. Pozdrawiam, Marcin.
-
W ostatniej chwili zrobiłem zdjęcia, aby Wam pokazać, jak wyglądają poszczególne wersje. Stock - przednie zawieszenie na środku (tzn. ciut niżej jak na zdjęciu, bo tu jest wklejone do wersji drag), z tyłu bez przeróbek, dużo chromów. Custom - najniżej zawieszony z przodu, dodatkowo z tyłu maski, przerobione wnętrze, kubełkowy fotel No i drag - z tyłu brak zderzaka, chromów nie dam za dużo, malowanie też nie będzie salonowe, przewiduję raczej dużo obić i rdzy...: Podejrzewam, że gdyby przód był niżej, to by coś szorowało gdzieniegdzie, te slicki jedna są większe od zwykłych opon. Pozdrawiam, Marcin.
-
Nie bez pewnych trudności, udało mi się dokończyć podwozie. W wersji drag, oś koła przechodzi przez najniższy otwór, przez co dziób będzie drapieznie zadarty: Gotowe sprężyny: Zaczynam powoli dłubać przy kaście. Pozdrawiam, Marcin.
-
Fajnie silnik okablowałeś.
-
Fakt, bez sensu. Spiłowałem te polecane przez producenta i dałem druciane - ale przejrzałem zdjęcia części w necie i je zdejmę. Im więcej uwag, tym lepiej dla mnie. Dzięki, Krzychu.
-
Powalczyłem trochę z tymi nieszczęsnymi wahaczami (na zdjęciach na razie osadzone bez kleju, bo może coś podpowiecie): Co o tym myślicie? Pozdrawiam, Marcin.
-
Witajcie! Postanowiłem skleić ramę w całość, a przy malowaniu trzeba będzie maskować. Przykleiłem tłumiki (nawierciłem też końcówki rur wydechowych)...: ...i pół dnia straciłem na dopasowywanie na sucho części zawieszenia. Spasowanie, jak wspomniałem okropne. Producent chce zapewne uczyć nas cierpliwości i mu się udaje . Skrajna sprężyna nie dość, że źle wygląda, to jest za krótka: Dużo będzie z tym roboty... M.
-
Witajcie! Jednocześnie z Fordem, rozpoczynam budowę Impali. In - box znajduje się TUTAJ. Z przykrością stwierdzam, że poducent nie popisał się - dziwny plastik, dość trudno się klei, masa nadlewek, a przede wszystkim poszedł gdzieniegdzie na łatwiznę - rama odlana razem z podłogą (jak ja to pomaluję ?), albo chłodnica w karoserii: Tutaj też nie obędzie się bez waloryzacji - jakiejkolwiek, bo takie coś jest szpetne: Zacząłem od silnika - i tu kolejny kwiatek, bo część, która powinna być wewnątrz, jest bardzo ładnie wykonana, nawet pochromowana - nawet się nie mocowałem z umieszczeniem jej w środku - jakość połączeń też pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście jak na razie szpary są w miejscach niewidocznych. Ale mimo wszystko cieszę się z tego modelu. Choćby dlatego, że można Impalę wykonać w trzech wersjach - stock, custom i drag - ja zrobię go w wersji mocno podniszczonej ostrymi wyścigami - coś w podobie dirtring z GTA; spodobały mi się tylne opony do tej wersji - slicki GoodYeara: Tylne nadkola trzeba dosyć mocno wyciąć, na szczęście zaznaczono, w którym miejscu rezać: A na razie zacząłem od okablowania silnika, nie wspominam nawet, że dosyć ciekawe kształty każą zasłonić deklem : Pozdrawiam.
-
Lipstein, też się nad tym zastanawiałem, wydawało mi się to dziwne, ale znalazłem takie coś http://www.ebay.com/itm/41-42-46-47-48-FORD-REAR-AXLE-DRIVESHAFT-TORQUE-TUBE-RR-/120680707307, wygląda na to, że wał obraca się w prowadnicy.
-
Walczę dalej . Jedyne jak dotąd miejsca wymagające szpachlowania: Po zapodkładowaniu humbrolem 64...: ...na ramę dałem revell 8, na karoserię i felgi humbrol 20 (crimson): Zdjęcia jasne, bo robione tuż po malowaniu na zewnątrz.
