Witajcie!
Ha, tym razem nie, blaszka jest odpowiedniej grubości, dobrze się wygina, za to nie łamie.
Zawias z kawałka ramki, czy też patyczka okazał sie niewypałem i został mi powrót do fazy planowania, musiałem wykonać model modelu drzwi.
Najpierw sobie rozrysowałem całość, posiłkując się tym co już zrobiłem, zaznaczyłem planowane położenie drzwi otwartych i zamkniętych (na rys. powinno być closed):
Porównując ze zdjęciami oryginału, oś zawiasu musi być jak najbardziej schowana za ramą, a nie wystawać jak do tej pory robiłem.
Zawias dostał nowy kształt:
Całość umieściłem na swoim miejscu:
...i od razu było widać, że robiąc na gotowo nie dałbym rady. Gdyby skrzydło było takie szerokie jak narysowałem, a zawias miał taką grubą oś jak poprzednio, nie otwierałoby się pod kątem zbliżonym do prostego, a przy zamykaniu odskakiwałoby w prawo tworząc paromilimetrową szczelinę. Metodą prób i błędów skrzydło dostało odpowiednią do otworu szerokość.
Tak to wygląda na modelu, na taśmę przymocowałem ściankę, coby zobaczyć o ile rancik drzwi musiałem zwęzić:
Jeśli, jakimś cudem i to nie zadziała, to robię albo zamkniete na głucho albo otwarte na stałe. Obie opcje są do luftu.
Pozdrawiam, Marcin.