Skocz do zawartości

Marcin M.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Marcin M.

  1. Fajny maluszek. Przydałoby się jeszcze delikatnie go washem potraktować, jeepa też. To nie takie trudne, a możesz tylko zyskać. Jak widzę, kartonem też się bawisz
  2. Skubaniec jak żywy
  3. Witajcie, dzięki za kibicowanie . Wystrugałem sobie kranik (o dziurce w wylewce nie zapomniawszy)...: ...i nalewacz gotowy (polistyren 0.4 mm i 0.25 mm na wierzchu; śrubki z nacietego profila okrągłego 1 mm): Poniżej moje zmagania z płytą z nierdzewki: Po pomalowaniu cieńką warstwą kleju, trzeba dać mu przeschnąć: Jednakże nie wyszło mi to najlepiej, folia nie przyległa całkiem jak powinna: Zrezygnowałem z tłoczeń (oprócz obramowania), odciąłem obręcz, wykąpałem wszystko w zmywaczu Wamodu, po drodze zrobiłem nową płytkę z większymi otworkami i okleiłem wszystko na nowo (BTW klej jest mocny, spełnił moje oczekiwania, a pachnie jak wikol): Myślę, że wash olejny zrobi swoje na koniec, tzn. uwypukli otworki. Pozdrawiam, Marcin.
  4. Witajcie! Na sucho trochę za nisko ją połozyłem. Sięga od góry górnego otworu do 2-3 cm nad dolną ściankę. Zrobiony system dopuszczania wody, z szybkozłączki jestem zadowolony: Dokończyłem butlę CO2: Pozdrawiam wszystkich!
  5. Witajcie! Cały czas jest to w fazie planowania, planuję tłoczyć na kopytku, pomysł kiełkuje. No jak nie jak tak! Z blisterka tabletkowego i blu taka, zrobiłem dno butli z gazem: Zacząłem strugać kształtki hydrauliczne (profile różnej grubości okrągłe i sześciokątne) - proszę o uwagi, jeżeli waszym zdaniem coś powinienem poprawić lub zrobić inaczej: Wskaźnik poziomu wody - kawałek ramki i profile: Zawór bezpieczeństwa - wszystkiego po trochu, naliczyłem 20 części: Na sucho na ściance: Zdrówko!
  6. Projektowania i strugania ciąg dalszy...: Powstaje też butla CO2: Pozdrawiam, Marcin.
  7. Witam wszystkich! Oj, żebyś wiedział, ale przecież wszyscy to lubimy . Ja tymczasem cofnąłem się kilka kroków i rozebrałem część ramy - te skrajne elementy, dolne i górne; zwichrowane były strasznie, jeden się połamał podczas zakładania "blachy" i nie mogłem już na to patrzeć. Coby uniknąć ponownej wichracji, sporządziłem sobie kolejne prawidło i tym razem nie kleiłem wszystkiego w powietrzu jak poprzednio, tylko na płaskim - zwłaszcza skosom to się przydało - one były największymi "wichrzycielami": Elementy obudowy, siłą rzeczy też poszły do recyklingu. W końcu wyszło mi takie coś: Od wewnątrz będzie widoczne połączenie blach: Używając polistyrenu 0.25 mm i kątownika 2.5 mm zrobiłem maskę: Wierzchnią płytę stałą wykonam z polistyrenu 0.5 mm i kątownika, zgra sie idealnie z maską: Wszystkim Kolegom życzę dobrego przyszłego roku i spełnienia modelarskich planów. M.
  8. Widziałem dziś na żywo tę tablicę. Obramówki zegarów też dostrzegłem. Ledwo.
  9. Ogólnie super, ale ten wąż z lewej strony to lepiej daj biały albo biały-pobrudzony, bo tak jak jest to wygląda za bardzo sznurówkowato. Poza tym miód.
  10. Dłuższa przerwa tymczasem, ale coś tam dziubię. Zacząłem blacharkę; od paru dni z przerwami, docinam, mierzę, przypasowuję, wyszło mi takie cuś: Uparłem się - i może przez to tyle to trwa - że dam zakładkę z góry, tak jak w oryginale: Będzie ona widoczna po zdjeciu maski, więc męczyłoby mnie gdybym tego nie zrobił. Dolna część ramy będzie doklejona do ścianki jak góra dobrze złapie, dodatkowo wzmocnię to na czas montażu prawidłem, bo może się zwichrować. Tu także powinna być zakładka, ale za nie spasowałbym tego, więc przytnę to na zero po sklejeniu boku, podobnie jak górną część, widoczną na zdjęciu powyżej w głębi. PS. A tak wygladają drzwi po paru dniach od sklejenia , wyżarte i zwichrowane przez klej, więc zostają mi do wykorzystania jeszcze tektura, drewno i stal 5 mm. Ale czułem, że tak łatwo nie będzie. Pozdrawiam, Marcin.
  11. Malowane pędzlem! Ja bym to nazwał okresem w twórczości, jak u Picassa.
  12. Myślę, że lufy robić najprościej z igieł lekarskich (w zależności od skali), ew. z pręcików polistyrenowych nawierconych na końcu. Od biedy mogą być też kawałki ramek. Pełna dowolność, jeśli chodzi o materiały. Będziesz go malował, mimo że barwiony?
  13. Marcin M.

    "Reklamacja" 1:35

    Świetnie opowiedziana historia . O smaczkach typu pistolet do malowania, facet przy imadle (ten z wiaderkiem też fajny), czy też kanał założony deskami, przedmówcy już pisali, więc się nie będę powtarzał.
  14. Mnie też się podoba, lubię klimaty SW.
  15. Marcin M.

    Dzwoneczek

    Warsztat śledzę od początku i naprawdę mi się podoba; podejrzewam, że do wyrazu twarzy Dzwoneczka bardziej by rude albo czarne włosy pasowały, bo teraz to z tyłu liceum z przodu muzeum. Grzybki bardzo ładne.
  16. Spokojnie, nabiera mocy. Na razie zapodkładowałem humbrolem 64 ramę wraz z podłogą. Nic szczególnego. Z racji tego, że aura jest nieciekawa, a aero mogę używać tylko na balkonie, czeka mnie malowanie pędzlem. Pozdrawiam, Marcin.
  17. Zrobiłem. Jest ruchome, wnętrze też widać, więc zostawiam jak jest.
  18. Witajcie! Ha, tym razem nie, blaszka jest odpowiedniej grubości, dobrze się wygina, za to nie łamie. Zawias z kawałka ramki, czy też patyczka okazał sie niewypałem i został mi powrót do fazy planowania, musiałem wykonać model modelu drzwi. Najpierw sobie rozrysowałem całość, posiłkując się tym co już zrobiłem, zaznaczyłem planowane położenie drzwi otwartych i zamkniętych (na rys. powinno być closed): Porównując ze zdjęciami oryginału, oś zawiasu musi być jak najbardziej schowana za ramą, a nie wystawać jak do tej pory robiłem. Zawias dostał nowy kształt: Całość umieściłem na swoim miejscu: ...i od razu było widać, że robiąc na gotowo nie dałbym rady. Gdyby skrzydło było takie szerokie jak narysowałem, a zawias miał taką grubą oś jak poprzednio, nie otwierałoby się pod kątem zbliżonym do prostego, a przy zamykaniu odskakiwałoby w prawo tworząc paromilimetrową szczelinę. Metodą prób i błędów skrzydło dostało odpowiednią do otworu szerokość. Tak to wygląda na modelu, na taśmę przymocowałem ściankę, coby zobaczyć o ile rancik drzwi musiałem zwęzić: Jeśli, jakimś cudem i to nie zadziała, to robię albo zamkniete na głucho albo otwarte na stałe. Obie opcje są do luftu. Pozdrawiam, Marcin.
  19. Dzięki, bazylms. Tymczasem utknąłem na etapie zawiasów od drzwi. Takie jest założenie: Tak wyglada w naturze: No i zacząłem strugać, najpierw z puszki po piwie: ...ale okazało sie to za mało sztywne, w dodatku po kilku próbach i tak pękło, więc dałem spokój Ze styrenu 0.5 mm, miały byc dwie warstwy, ale skończyło sie na jednej i wylądowało w śmieciach: Ostatnia szansa, że blaszka mosiężna zda egzamin: Muszę tylko poczekać do jutra, aż klejony na CA zawias dobrze złapie. Jeżeli i to nie wypali, to nie wiem co zrobię
  20. Super, płyta denna bardzo mi się podoba. Mała rada, wszelkie rysunki do przenoszenia na polistyren rób na papierze milimetrowym, będzie Ci trochę łatwiej.
  21. Krótko! Wczoraj odwiedzili mnie harnaś z kasztelanem na żubrze . Zanihilowałem harnasia, a z jego zasobnika wykonałem parę strzemion (podtrzymujacych butlę z CO2)...: ...oraz obejmy zbiornika wody - na stałe zamocuję je podczas końcowego montażu: Klejone na CA. Strugam też zawory, ale na razie szkoda gadać M.
  22. Marcin M.

    "PUCYBUT" DIORAMA 1/35

    Wygląda na to, że od efektu czyszczenia butów oficera zależy życie pucybuta. Broń już odbezpieczona...
  23. Ciekawe, kiedy ktoś zrobi scenę zamachu na Heydricha w Pradze - też mogłoby być fajne.
  24. Świetny temat, widać spory nakład pracy.
  25. Witajcie! Profile dotarły więc zacząłem kończyć zbiornik wody; dorobiłem śrubki i nakrętki na kołnierzu oraz stojaki do obejm: Tej krzywej nakrętki nie będzie widać jakby co . Pozdrawiam, Marcin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.