Leta
Użytkownicy-
Liczba zawartości
148 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Leta
-
Co to jest "tylna opora"? Znam tylko te opory pod belkami: przednią i tylną ale to chyba nie o to chodzi. Zgadza się, ale na tym konkretnym egzemplażu w danym okresie była ona ciemno niebieska... odmalowana. W trakcie służby w PKW zmieniły się też trochę plamy kamo co także starałem się odwzorować, więc wyglądają one trochę inaczej niż na zdjęcach sprzed misji. A jak będę miał możliwość to dorobię jeszcze antenę prostą od ARK-15M. Jakoś o niej zapomniałem i dopiero ostatnio uświadomiłem sobie to niedociągnięcie.
-
Ślicznie proszę o duuże zbliżenie tego co producent popełnił w kabinie pilota. Może mi się to przydać przy własnej samoróbce. Z góry dzięki!
-
No faktycznie... coś mi w tych Babicach nie pasowało ale od tygodnia biorę LEKI więc się może trochę mieszać ;) Co do samego Skorpiona jakoś sam napaliłem się na robienie jego modelu, ale chcę go zrobić w ostatniej planowanej wersji (czyli tej po makiecie, która była już chyba tylko jako model do dmuchania w tunelu). Będę robił go od podstaw z kawałków polistyrenu a za wzór wezmę model papierowy firmy FlyModel nr 77. Jako że samolot nigdy fizycznie nie istniał będzie tu duuużo miejsca na własną radosną twórczość. Mam tylko wątpliwości jeżeli chodzi o kokpit. W zamieszczonych skanach artykułów (z 1995r.) jest napisane, że drążek sterowy ma być po prawej stronie jak w F-16. We wspomnianym przeze mnie modelu jest on umieszczony centralnie. Nie wiem na czym opierał się autor modelu i co ma na swoją obronę, ale ja chyba jednak umieszcze drążek po prawej. Co wy na to? Poniżej rysunek z instrukcji FlyModel i wygląd części: A tutaj moja wizja tablicy przyrządów. Nie umieściłem na niej "drobnicy" typu przełączniki czy lampeczki. Czy myślicie że może to mieć coś wspólnego z planowanym samolotem? Ewentualnie jeżeli ktoś posiada jakieś bliższe informacje na ten temat (rysunki/opis) to proszę się nimi podzielić. Pozdrawiam! Wszelkie sugestie mile widziane!
-
Babice są w Krakowie, w Warszawie jest Bemowo (ul. Radiowa - hangaru nie da się nie zauważyć) A czy można wejść... teren niby wojskowy, ale jak to w Polsce... myślę że wystarczy mieć gadane. Tylko jest pytanie: jeżeli makieta poszła na alledrogo to czy stoi jeszcze na wacie?
-
Usuwałem nieskutecznie ;) A tak na poważnie to zmywacz do akryli Wamodu jest rewelacyjny. Trochę na patyczek (taki do uszu) i bierze wszystko.
-
Podobno nie ważne CO się mówi tylko ważne ŻE się mówi... a tu cisza... więc sam się skrytykuję ;) Dopiero na finalnych zdjęciach zauważyłem że popychacze przy łopatach należało przerobić bo są za grube... no ale nic to.
-
No i szczęśliwie dotarłem do końca budowy i relacji jednocześnie... Po psiknięciu matowym lakierem na modelu powstało coś co wyglądało jak kurz. Nie wiem czego to wina ale musiałem trochę to pościerać i poprawić w kilku miejscach. Oto ostateczny wygląd mojego w bólach narodzonego dziecka. Konstruktywna krytyka mile widziana... Model jest mocno brudzony bo i pod irackim niebem śmigła były mocno styrane służbą. Pozdrawiam!
-
Witam! Ostatnimi dniami nakładałem kalki i brudziłem. Efekty widać na poniższych zdjęciach. Kalka z godłem z Iraku jest jednak mojej produkcji... mimo że kolega KRYSTEK przysłał mi ładne kalki to na koniec i tak z nich nie skorzystałem. Powody były 2: były ZA ładne a w warunkach pustynnych na oryginale nie prezentowało się to to tak ładnie, po drugie kalki były (jak się okazało) trochę za małe. Nakleilem je jako pierwsze ale po zastanowieniu wymieniłem na obecne. I jeszcze pytanie do znawców: malować jeszcze Sido czy od razu psiknąć lakierem matowym? I co sądzicie o psiknięciu go mgiełką jakiegoś jasnego koloru (piaskowego) celem przygaszenia dosyć jaskrawych kolorów?
-
Szczerze to nie wiem czy przypadkiem sam jej tego nie uczyniłem w podnieceniu zrywając z niej starą farbę, no ale to już mało istotne, bo i tak jest lepiej jak bez niej! A dzisiaj dokleiłem elementy wykonane wcześniej (poza uzbrojeniem, WN i SO) oraz podmalowalem tu i ówdzie. Prace stają na weekend ale w poniedziałek zaczynam od malowania Sidoluksem, kalki (jażeli Sido wyschnie) i brudzimy... no ale to w poniedziałek. Dzisiaj wrzucam jeszcze kilka fotek. Widać sporo niedoróbek ale i tak jestem z siebie zadowolony (a o to w tym wszystkim chyba chodzi). Pozdrawiam podglądaczy!
-
Witam wszystkich po dość długiej przerwie. Mam nadzieję że nikt jeszcze w mój powrót nie zwątpił... Na początek pragnę podziękować koledze Mikele za podarowanie mi zniszczonego przeze mnie elementu oszklenia kabiny. Element był z odzysku ale i tak w stanie duuuużo lepszym niż ten, który miał wątpliwą przyjemność spotkania mnie na swojej drodze. Nowy poza kilkoma małymi pęknięciami i niewielkimi ubytkami na krawędzi był całkiem ładniuśki, do czasu... ale o tym dalej. Po chwili spędzonej w zmywaczu Wamodu do akryli wyglądało to mniej więcej tak: Niestety po doklejeniu owiewki do modelu znów musiałem użyć szpachli... jakoś mi to nie wychodzi a model pomalowany więc jeszcze musiałem uważać na to żeby za bardzo go nie zniszczyć. Poprawki malarskie wykonalem pędzelkiem dlatego widać różnicę pomiędzy tym a resztą malowaną aerografem, ale mam nadzieję że Sidolux, brudzenie i lakier zniwelują tę różnicę. I teraz gwóźdź programu: drugą owiewkę też udało mi się zniszczyć. Przy wklejaniu wiatraczka u pilota-operatora dotknąłem SuperGlue do przejrzystego elementu i znów mi się trochę zmatowiło. Potok przekleństw zawstydziłby Turbodymomena no ale tak widać już musi być. Koniec prac zbliża się wielkimi krokami...
-
No Leo69LG z tym "świetnie" to bym nie przesadzał ale faktycznie dużo roboty to nie kosztuje a w oczy trochę mniej kole.
-
Hymm... kolor w przedziale desantowym powinien być jasnoniebieski (coś takiego jak kadłub od spodu) natomiast w kabinach pilotów powinieny być niebieski + zielony. No ale to takie czepialstwo z mojej strony.Chciałem jeszcze zwrócić uwagę na anteny (nie wiem od jakiego systemu) jedna na kabinie u nasady DUASa a druga pod statecznikiem pionowym. W modelu antenki te są wykonane jako logoperiodyki (te 3 pręty) a na zdjęciu zamieszczonym przez Ciebie w pierwszym poście widać, że na 727 owe anteny są jednolite w kształcie trapezów. Myślę że trochę szpachli i pilniczek poradzą sobie z tym problemem. Widzę że model powstaje w ekspresowym tempie. W moim przypadku idzie to jak krew z nosa, no i jeszcze ta wymuszona przerwa opóźnia wszystko. Na szczęście internet jest wszędzie więc mogę od czasu do czasu wrzucić tu swoje 2 grosze. Mam jeszcze pytanie: oszklenie kabiny malujesz tylko z zewnątrz warstwą czarnego i kamuflażem? Ja tą kabinę co ją zepsułem malowałem czarnym od środka... nie wiem jak jest "fachowo" czy jak ładniej wygląda. Jakieś sugestie? Pozdrawiam!
-
Cześć! Widzę że "groźby" się spełniają i powstaje zapowiedziany Mi-24, co bardzo cieszy moje oko i duszę. Dziwi mnie tylko wybór Italeri, no chyba że ten model ma inne wypraski niż model klejony przeze mnie (chociaż jak na razie poza kolorem plastiku różnic nie widzę). Mam pytanie odnośnie koloru wnętrza przedziału desantu, bo zdjęcia potrafią przekłamywać kolory. Na zdjęciach wygląda to jak odcień szarości, a jak zapewne wiesz powinien to być jasny niebieski. Druga sprawa to ławka w ww przedziale. Nie wiem jak w 727 ale chyba siedzisko powinno być nie brązowe a szare, tak jak i oparcie ławki. No i kolor wylotu silnika, w środku powinno być trochę ciemniej. Na zdjęciach w Walkaround wygląda to mniej więcej tak: http://i15.photobucket.com/albums/a384/litwin9/hind7.jpg http://i15.photobucket.com/albums/a384/litwin9/hind7.jpg A co do pytania: UPK ani UBka nie posiadam ale może dałoby się to wykonać z jakiejś masy modelarskiej. Ja B8W20 przerabiałem na UB-32 za pomocą poksiliny ale jakoś marnie się w niej rzeźbiło. Zastanawiam się jeszcze czy nie kupić takiej masy modelarskiej i jeszcze raz nie podejść do zagadnienia... no ale to temat na drugą połowę stycznia... Pozdrawiam i życzę powodzenia przy dalszych pracach!
-
Prace stanęły... w oczekiwaniu na przesyłkę jakże upragnionego przeze mnie elementu nie zrobiłem prawie nic. Nie przyklejam detali ani nie sidoluxuje modelu żeby później tego nie zniszczyć przy obróbce owiewki. Ostatnio wykonane elementy to celownik PKW i 2 wiatraczki. Teraz prace zawieszam na ok 2 miesiące... ale w połowie stycznia obiecuję reaktywację a w szalonych marzeniach model ukończę koło walentynek Proszę o cierpliwość, za chwilę dalszy ciąg programu!
-
Podobno się nie pisze postu pod postem, więc piszcie w międzyczasie chociaż "aha" albo "hymmm" Dzisiaj znów zabrałem się za szczegóły szczególiki, a wśród nich za celownik PKW. Całe ustrojstwo (bez wspornika mocującego je do kabiny) ma 3mm długości. Jak farba wyschnie to od spodu dokleję jeszcze kawałek pleksy 1x1mm, który będzie robił za reflektor celownika. Nie wiem czy w tej relacji pokazywać takie drobne kroczki czy poczekać z postem aż zrobię coś grubszego. Co Wy na to?
-
Cieszę się panowie że pekaśki się podobają. Kosztowały mnie odrobinę nerwów a w planach mam Mi-17 z PKW Afganistan... tam będą trzy sztuki Prace hangarowe wyraźnie zwolniły. Jakoś czasu mało, a jak modelu nie skończę do 17 listopada to będę miał 2 miesiące przerwy... dłuższy wyjazd na który modelu raczej nie zabiorę. A wracając do modelu: zaliczyłem mój pierwszy raz. Chodzi o tzw łosz, żeby się komuś z CZYMŚ nie skojarzyło. Wykonałem go na śmigiełku ogonowym (czarna farba + rozcieńczalnik Wamodu): Nie wiem czy trochę z nim nie przesadziłem, ale na żywo wygląda delikatniej. Na wniosek jednego z krytyków przerobiłem Ispankę, która faktycznie jakoś tak dziwnie wyglądała. PRZED: PO: Pod ogonem pojawił się także wyrzutnik ASO-2W dorobiony z blaszek Parta. Wydaje mi się, że kasety są trochę za grube, ale jak pewnie się wszyscy domyślają nic mi się z tym nie będzie chciało kombinować Czy ktoś widział kiedyś bardziej leniwego modelarza?
-
Polerowanie owiewki dało marne efekty, ale czekam na przesyłkę z tym elementem z odzysku. W międzyczasie zrobiłem konkuręcję Łucznikowi i zabrałem się za produkcję karabinów PK. Całość wykonalem z ramek z modelu. Na ostatnim zdjęciu elementy świeżo po malowaniu więc błyszczą się jak psu klejnoty.
-
Na pewno. Nigdy tego nie robiłem ale jestem pewien. Na pewno zmatowi czy na pewno nie? Bo odpowiedź jest w stylu: - Marian, ty mnie kochasz czy nie kochasz? - Nooo...
-
Panowie, a co z elementami przezroczystymi? Będę potrzebował zmyć starą farbę z oszklenia kabiny, a z moich małych ale frustrujących doświadczeń wiem, że oszklenie lubi matowieć. Krecik zmatowi oszklenie czy nie?
-
Witam po kilkudniowej przerwie. Przez ostatni tydzień jakoś mi się robota kiepsko kleiła, no ale nie żebym nic nie zrobił. Zabrałem się za kilka mniejszych elementów i miejscami podmalowałem jakieś szczegóły na modelu. Za chwilę zacznę szlifować szybę w kabinie pilota więc trzymajcie kciuki. Jeszcze nie zacząłem ale powoli oswajam się z koniecznością zakupu drugiego egzemplarza tego modelu w celu pozyskania zniszczonego elementu.
-
Być może miałeś w międzyczasie styczność np z Mi-2 który ma jednolite łopaty (np zielone) z żółtym zakończeniem (przynajmniej takie widziałem). No ale to istotne nie jest. Ważne że 457 miał zielono-czarne a reszta może mieć nawet różowe. Ale dziękuję za zaangażowanie bo nie wiem czemu jakoś mało ludzi komentuje moje wypociny. P.S. Gdzie kolega służy?
-
Żeby nie było wątpliwości sprawa wygląda tak: Myślę że na tym dyskusję można zakończyć. Faktycznie nie wiem w jakim stanie łopaty opuszczały fabrykę ale z pewnego źródła wiem, że pod polskim niebem latały tylko i wyłącznie zielono-czarne. Nie ma też zbytnio możliwości pomalowania ich (a przynajmniej się tego nie robi), gdyż są one wyważone z dużą dokładnością. Nawet w śmigłowcach wychodzących po remoncie i przemalowanych na ciemnozielono łopaty są niezmienione. W moich łopatach chyba zrobiłem trochę za szeroki metalizowany pasek na krawędzi natarcia, ale nie wiem czy to będę zmieniał... jak znam siebie to pewnie nie. Dzisiaj listonosz był dla mnie hojny. Przyniósł mi zamówioną pastę i przesyłkę od kolegi KRYSTEK a w środku niej piękne kaleczki Wielkie dzięki! Nie wiem jak się odwdzięczę ale duuuże piffko jest tutaj wskazane! Na pewno mi się przydadzą.
-
Nie napisałem tego wcześniej ale łopaty w Mi-8 (te czarne od spodu) to łapoty śmigłowca 272 stojącego na ziemi (zdjęcie zamieszczone w tym samym poście). Fakt że marnie na nim widać kolor zielony ale na prawdę on tam jest. Jutro swoje zdanie poprę odpowiednimi zdjęciami nie budzącymi wątpliwości. Dziękuję za zainteresowanie tematem.
-
Proszę spojrzyj na zdjęcie w poprzednim poście (to we wnętrzu Mi-8).
-
W sumie to ciężko w necie o zdjęcia gdzie dobrze widać kolory łopat ale w Walkaround jest to: http://i15.photobucket.com/albums/a384/litwin9/hind9.jpg http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7cd61e272f3f3516.html Dolna powierzchnia wydaje się zielona ponieważ w łopacie odbija się śmigłowiec. A mam jeszcze coś takiego: Na ostatnim zdjęciu łopaty Mi-24 transportowane na pace Mi-8. Jeżeli to nie jest do końca przekonujące to postaram się załatwić coś więcej.
