A może tu własnie leży różnica pomiędzy konstruktorem lotniczym i modelarzem... modelarz robi wierną kopię, konstruktor lotniczy widać niekoniecznie ;) Wiernej kopii i tak zrobić się nie da gdyż nie ma fabrycznych planów, więc już z założenia będą różnice. Owszem, można zrobić to lepiej lub gorzej, ale myślę że nie ma co na dzień dobry wylewać wiadra pomyj na ludzi którzy podjęli się tego o czym wielu do tej pory tylko gadało. A swoją drogą to wersji statecznika też było kilka... także takie gdzie linia cięcia między częścią ruchomą i nieruchomą była linią prostą. Sam obrys też mógł się zmieniać. Może jestem niepoprawnym optymistą ale dla mnie to i tak fajna sprawa że coś takiego powstaje.