Tysiuniek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
678 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tysiuniek
-
Dzięki za uwagi. W projekcie tego modelu opierałem się na zdjęciach modelu czeskiego modelarza, który można znależć w sieci - nie będę wklejał fotek, aby nie być posądzonym o piractwo...a które można bez problemu odnależć. Dla mnie model ten jest bardzo dobry, tyle że waloryzowany oryginalnymi, kupnymi elementami. Założyłem, że zrobię sobie podobny (Boże, przebacz zarozumialstwo), tyle że elementy dodatkowe wykonam sam, tak jak umiem. Czyli zrobię go bez ponoszenia dodatkowych kosztów (pomijając nowe koła), przy wykorzystaniu starego, odstawionego "do lamusa" modelu z Italeri. Tak jest chyba trudniej, ale więcej zabawy i satysfakcji. No i teraz jestem w kropce...Wychodzi na to, że czeski model posiada błędy! Przynajmniej tak wynika z fotek zamieszczonych przez Ciebie, BaldPumo. Chyba nie ma już sensu rozwalanie tego orurowania, zostanie tak jak jest. Płaskowniki na przedniej ramie zmienię, tak aby zachodziły również na przednia część, wycieraczki oczywiście zostaną usunięte...Podpory pałąka juz właściwie przylegają do niego, zostały odpowiednio opiłowane, wyprofilowane i przyklejone - wcześniej były tylko przyłożone "na sucho" do zdjęcia...Wzmocnienia do słupków zostaną dorobione, od zewnątrz, tak że nie będzie widać, że wchodzą do środka... Wracając do stojaka na pociski - kupiłem jeszcze jeden model M966, spróbuję z dwóch stojaków zrobic jeden, na 12 rakiet...Zauważyłem, że niektóre izraelskie stojaki posiadaja taką nadbudowę na stojaku, z pięciu płaskowników, coś na kształt spadzistego dachu...
-
Dzisiaj tyle...Zabrałem się za blaszki (po pewnym napoju ), raz pałąki (różnego rodzaju druty)...Oj, będzie problem ze stojakiem na zasobniki z pociskami TOW...Chyba będę robił od podstaw (zasobnik na 12 pocisków).
-
Model M998 nie przedstawia żadnego konkretnego, istniejącego egzemplarza. Bardziej chodziło mi o zrobienie typu samochodu - wraz z modyfikacjami - używanego przez US Marine Corps podczas wstępnej fazy wojny z Irakiem. Dlatego nie zamieściłem konkretnych znaków taktycznych. Sugerowałem sie zdjęciami z sieci oraz informacjami od innych użytkowników forum. Wielkie dzięki. W modelu zastosowałem, z braku, mam nadzieję chwilowego, właściwych km-ów, karabiny M60. Zgodnie z rzeczywistością, powinny być zainstalowane M249 - wymienię, jak gdzieś uda sie kupić. Niestety, w tej chwili, brakuje mi nawet podstawowych M16, jeden z wyposażenia modelu musiałem wyrzeźbić z modeliny, to jest ten na lewym, przednim fotelu. Nie polecam ewentualnym naśladowcom, pół dnia roboty z takim małym elementem. Z modelu ogólnie jestem zadowolony, ale nie ma modelu, którego nie można zrobić lepiej. W modelu nie wykorzystałem żadnych kupnych elementów waloryzacyjnych, również blaszek -brak. Stojak na M2 12,7 mm oraz większość wyposażenia robiona od podstaw. Radio żywiczne, koła od Academy. Podstawą był stary, źle zrobiony model Italeri - M998 (z plandeką).
-
BaldPumo, czy wiesz, jakie systemy radiowe montują Izraelczycy na swoich Humvee? Nie wiem, które radio wybrać, a na fotkach niewiele widać...
-
Tam stoi sobie właśnie skończony M998 (rozpoznawczy), przerobiony też ze starego M998 Command ( z plandeką). To jest ten z właśnie zakończonego warsztatu - jutro postaram sie zamieścić fotki, jak będzie lepsze światło.
-
Zacząłem ten model z takim trochę strachem w oczach, czy podołam...Najwyżej się zbłaźnię. A co mi tam... Z satysfakcją w oczach dokumentnie rozwaliłem model, i zacząłem się zastanawiać, co z niego mogę wykorzystać. Wykorzystam wannę, podwozie (koła zmienię na żywiczne nowego typu), a także "budę" - ale w formie materiału użytkowego, a dokładniej tylna część. Przednią zostawiłem sobie, może ten typ dachu wykorzystam w budowie innego modelu. Więc tylna część odciąłem, zrobiłem z niej górne poszycie Orev'a, tj. ten element, w którym mieści sie obrotnica do wyrzutni TOW, a jest podtrzymywany przez system orurowania. Wyciąłem dziurę, oszlifowałem, wyrównałem...i jest. Obrotnicę (Academy) też dostosowałem, zmieniając jej kształt oraz odcinając zbędne elementy.
-
Tak naprawdę...to różnego. W/g moich fotek, najczęściej są ciemnozielone lub oliwkowe, czasami stalowe lub żółte czy pomarańczowe.Poobijane, powgniatane, ale, oczywiście, nie wszystkie. Fajny model, ale podokładaj mu jeszcze trochę wyposażenia, paka aż prosi się, aby ją zagospodarować. Spróbuj tez trochę ścieniowac kolor...Jest ok, czekam na następny, może trochę waloryzowany...
-
Fajny...Zwłaszcza podoba mi się wykonanie motocykla, tym bardziej że widziałem go "w realu". Jestem pod wrażeniem...
-
Chyba wiem...To jest trochę uboższa wersja Humvee, sprzedawana głównie do mało zamożnych krajów, tak trochę okrojona wersja...Zazwyczaj, aby obniżyć koszty, pozbawia się takie pojazdy wszystkiego, co jest zbędne. Niemniej jest to jednak wersja "specjal", ma w końcu zamontowaną przednia osłonę... PS. Szykuje się kolejna interesująca wersja, będzie ciekawie...
-
Już postanowiłem...Model Orev'a, który będę chciał zrobić, będzie to pojazd wyposażony w wyrzutnię ppk TOW. Tak jak w poprzednim przypadku, podstawą będzie też dosyć stary model z Italeri - Desert Patrol, który i tak nijak ma się do rzeczywistości, a który mnie bardzo "drażnił".Jestem chłopak bardzo oszczędny, i nie wyrzucam żadnego modelu, jeżeli nabiorę pewności, że jeszcze można go na coś przerobić. Policzyłem, porysowałem sobie, pomierzyłem, obejrzałem fotki - Dzięki BaldPumo - i chyba coś z tego jeszcze bedzie. Model czeskiego modelarza jest pięknie zrobiony, ale przy użyciu mnóstwa oryginalnych waloryzujących elementów. Osobiście postaram sie nie korzystać z takich elementów, najwięcej, jak tylko to będzie mozliwe, zrobić we własnym zakresie. Efekt pewnie nie będzie tak wspaniały, ale za to jaka radocha! W tej chwili model tak wygląda:
-
-
Wiem Peter, w tej wersji powinny być m249, niestety nie dysponuję takimi. Również nie mam ich skąd kupić, Więc zamontuję zastępczo, z nadzieję, że jednak może były zamontowane na niektórych egzemplarzach...A jak kiedyś zdobędę, to wtedy zamienię. Chciałem, aby ten model powstał jako bezkosztowy.
-
No tak...Chyba jednak przejdę na wycinanki. Mniej stresów i tańsze...
-
...i jeszcze troszeczkę. Zrobiłem częściowo pokrowiec na koło zapasowe, km M2, dwie M60-tki, broń ręczną, częściowo GPS, częściowo bambetle na pakę (na razie torby, śpiwory, karimaty, jakiś wór), poprawiłem okablowanie do radia, podkleiłem grill siatką.Zrobiłem też coś, co nie wiem czym jest , nad lewym tylnym kołem - wykładzina, rodzaj siedziska, nosze w pokrowcu? Zobaczymy, co dalej...
-
Grill mam, ale odłożyłem go do "Izraelczyka". Ten model, tak jak założyłem na początku projektu, będzie modelem bezkosztowym. Założyłem, że nie dołożę do niego ani jednej złotówki, zrobię z tego co już mam, przy wykorzystaniu starego modelu z Italeri. Bez waloryzacji i blaszek - no, może z malutkimi wyjątkami. Grill w tym modelu podkleję jeszcze siatką.
-
No i dalej...Pomalowałem wężyki (ciapki), zrobiłem od podstaw stojak na km M2, radio wraz z przewodami i jednym głośnikiem, opakowałem koło zapasowe w pokrowiec, deskę rozdzielczą, dokończyłem fotele ( jeszcze zostały pasy). Popadłem w letarg i dalej myślę, podtrzymując rękami głowę...
-
Dzieki BaldPumo. Wysłałem Ci na PW mój e-mail. Dzięki Kubisz. Ten czeski model Orev'a znam, ale nie sądzę, abym się do niego zbliżył chociaż na zasięg widzialności horyzontu.
-
Panowie, mam jeszcze jedną prośbę do znawców tematu. Z racji faktu, że jestem obecnie na etapie nauki o zestawach radiowych, stosowanych w Humvee, czy możecie mnie oświecić: jak dokładnie nazywają się nadajniki, które dołącza do swoich zestawów Academy, oraz ten, który jest w zestawie Eduard do Academy (Eduard Interior) w skali 1/35? Nr zestawu Eduard: 35597.
-
Wężyki jeszcze nie zostały namalowane - wkrótce będą. A następnie zostanie położona jeszcze jedna warstwa farby, w postaci mgiełki, za pomoca aero, oczywiście. Teraz "produkuję" stojak na M2, wraz z podstawą. I męczę się z kablami i słuchawkami do radia (słuchawki, a niech to, połamały się podczas odcinania od podstaw). Dziury w miejscu mechanizmów wycieraczek - zrobiłem, i to jakie! Filmu Generation Kill jeszcze nie widziałem - postaram się go gdzieś zdobyć. Tylko że cena na Allegro na razie dla mnie jeszcze jest nie do przyjęcia - widziałem tylko fragmenty na Y.T.
-
Ostatnio widziałem dosłownie dwie fotki tego pojazdu i mnie ścięło z nóg - taki jest piękny i interesujący, oraz...oryginalny. Po pewnym wahaniu, mając świadomość moich jakich takich umiejętności oraz wiedzy jeszcze mniejszej, trochę się załamałem...Ale sie jednak podniosłem z kolan i powiedziałem sobie -muszę! Jak postanowiłem - tak będę robił...Podstawą będzie model Academy lub Italeri. Proszę wszystkich o pomoc zdjęciową i merytoryczną, będzie mi bardzo miło. Mój model ma przypominać (przy dużej dobrej woli i zrozumienia innych), ten pojazd - lub podobny. Projekt założyłem jako długofalowy, nie będę korzystał z gotowych elementów waloryzacyjnych, natomiast zastosuję blaszki. W międzyczasie powstanie z pewnością kilka innych modeli Humvee.
-
Tak mniej więcej wychodzi...Usunąłem wszystkie odblaski, wycieraczki (dziurki oczywiście wywierciłem, ku spokojowi ducha Kubisza), zamontowałem taśmę zamiast stałego pałąka (na razie częściowo). Kamo zrobiłem w wersji nakrapianej i delikatnie rozcieranej (miały być wężyki, ale moim aero nie bardzo da się to zrobić w miarę dobrze). I na razie tyle...czekam na wenę twórczą. I zachwycam się tym co robią BaldPuma z zatrudnionym do pomocy Kubiszem...Fantastyczna baza poglądowa dla przyszłych modeli Humvee... Czy ktoś może wie, jak dokładnie wygladają uchwyty do km-ów, zarówno przedniego jak i bocznego?
-
Racja, zostanie zmieniona.
-
Powolutku, z taką pewną nieśmiałością zaczynam...Na razie kompletnie zdemolowałem model, dorobiłem częściowo ramę od podstaw, usunąłem ślady po wypychaczach, przerobiłem tylne fotele, zdobyłem cztery kółka z Academy..No i myślę dalej...
-
Fajny model się zapowiada, będzie prawdopodobnie "inny od innych". No i super...Jeszcze taka uwaga dotycząca dachowego i bocznych włazów: jest tak jak pisze Kubisz, ale stosuje się równiez inne rozwiązanie: otóż na włazy zakłada się kompletne tablice z zamieszczonym na nich krzyżem - sama tablica prawdopodobnie jest z tworzywa sztucznego. Jest mocowana czterema zaczepami...W ten sposób można ją w każdej chwili zdjąć lub założyć...Sorry za mądrzenie, ale też przygotowuję się do zrobienia M997 i wyczytałem taka informację...W każdym razie proste i ciekawe rozwiązanie.
-
Podjąłem sie karkołomnego zadania, jakim jest powyższy wóz, a zbudowania go na podstawie M 998 z...Italeri. Zdaję sobi sprawę, że to duży nietakt, ale wykorzystam kiedyś sklejony taki pojazd, który nie specjalnie mi sie podoba. Nie wykorzystam przy budowie oryginalnych blaszek - brak .Zamontuję natomiast koła z Academy lub żywiczne. Reszta to prace ręczne i odwiedziny pobliskich śmietników. Proszę o pomoc merytoryczną oraz typowo modelarską. Mój model ma przedstawiać mniej więcej taki pojazd. A tak wygląda dzisiaj:
