Tysiuniek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
678 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tysiuniek
-
Kolejny piękny model...Idę sobie kupić Deprim...
-
Dzięki BaldPumo za informację. Orientujesz sie może, gdzie w duńskim Humvee te rury powietrzne się kończyły? Dokąd biegły? Czy może tak ma byc jak na fotkach. U mnie trochę praca znowu się posunęła do przodu. Zrobiłem częściowo podwozie wraz ze skręconymi kołami oraz włozyłem trochę wyposażenia na pakę. Koła pochodzą z Armourscale (starego typu). Na razie wszystko jeszcze trochę ruchome, ale tylko złozyłem do zdjęć.
-
Może faktycznie troszeczkę za grube, ale za to ten przewód można świetnie wyginać. Czepiaj sie jak najwięcej, im więcej uwag krytycznych, tym dla mnie lepiej. Myślę, że po połączeniu w całość (do radia dochodza jeszcze dwa małe panele, które troche widac na fotce) powinno w miarę grać. Tym bardziej, że będą też zamontowane takie grube "rury" - nie wiem do czego służą, które wychodzą spod deski rozdzielczej i biegną w głąb pojazdu - na oryginalnych fotkach są ucięte gdzieś w okolicy podestu strzelca. Jakby powietrzne, ale naprawde nie wiem. Całość powinno się w skali komponować.
-
Pięknie. Czy to są koła nowego typu? A jeżeli tak, to czym różnią się od starego typu?
-
Podwozie jeszcze nie jest nawet wycięte z ramek. Ale jak je zrobię, fotki z pewnoscią zamieszczę. Na razie pomalowałem fotele, trochę starałem się odzwierciedlić strukturę materiału, może trochę widać na fotkach. Na pace położyłem częściowo zrobioną od podstaw wyciagarkę starszego typu ( na zdjęciach zauważyłem, że nowsze duńskie Dumvee mają zamontowaną trochę inną). Fotele pomalowałem H 155, na fotkach wyszły jako ciemno zielone.
-
No tak...wobec tego ja swoje modele odkładam do szafy i idę na piwo. Albo przejdę na wycinanki. Tańsze i mniej kompleksów. Podziel się tajemnicą z technologii produkcji takiego koguta. Jeżeli możesz, oczywiście...
-
To jest po prostu kolor materiału, z jakiego zostały zrobione. Oczywiście zostaną pomalowane na mniej więcej taki kolor, jaki jest w tej wersji Dumvee, a następnie wycieniowane. Zrobiłem też na nich odcisk struktury materiału, postaram sie pokazać na fotce makro - może będzie widać.
-
Tak, nabijaj się, nabijaj z biednego niedoświadczonego modelarza, ale za to ambitnego!
-
Bardzo cie proszę, jeżeli będziesz miał chęć i chciał się z nami podzielić - zrób dokładne rysunki poszczególnych detali oraz wymierz je - z jakiś dydaktycznym zecięciem. To taka łaska dla mniej zamoznych, ale też ambitnych!
-
Trochę w ostatnim czasie podciągnąłem mój "Dumveepodobny" model. Zrobiłem od podstw fotele (jeszcze nie są wykończone), słupki oraz tylny zasobnik na kanistry ( też jeszcze nie skończony). Zrobiłem też ten zasobnik podwieszony do stelaża, chociaz nie wiem co zawiera. Jako że do malowania używam farb akrylowych, elementy wykonane z metalu oraz cienkiego plastiku przemalowałem pędzelkiem farba olejną - aby później lepiej sie kładła farba akrylowa. Na razie tyle, zobaczymy co dalej... Przyszły wreszcie blaszki Tak to teraz wygląda (fotele oczywiście zostaną jeszcze podszlifowane, pomalowane i wycieniowane). Może zrobie też rozdarcia i widoczną wystającą gąbkę...
-
Pewnie, że pomogą. Dzięki.
-
Ostatnio trochę sobie przy nim porobiłem, jeszcze kilka elementów i będzie koniec. Teraz tak to wygląda: Pozostało miedzy innymi połączenie wyrzutni TOW z panelem sterowania oraz zasilaniem - muszę gdzieś znaleźć, jak to dokładnie wygląda.
-
Model trochę przemalowałem, tzn. zawęziłem kamuflaż. Niestety, moim aero nie bardzo da się jeszcze bardziej zawęzić - za szeroka dysza. Ale to nic, teraz mi sie w miare podoba. Reflektory musiałem zakryć siatką - tak jak pisałem wcześniej - uszkodziłem sobie rant obudowy jednego światła. Musiałbym wymienić cały przedni panel - niestety nie miałem skąd go zdobyć..Naprawdę teraz jest dużo lepiej... Zauważyłem na fotkach, że nawet kamuflaż NATO rózni się na poszczególnych egzemplarzach - wystepuje różny układ plam. Mam nadzieję, że takie malowanie nie będzie dużym błędem, tym bardziej że model nie przedstawia konkretnego egzemplarza...
-
Na dzień dzisiejszy wygląda tak: Został przemalowany oraz w pewnym stopniu poprawiony. Zrobię z niego takiego "konia roboczego". Usunąłem dach, drzwi, przednie szyby. Na pace prawdopodobnie ustawię rozłożoną wyrzutnię kpr TOW. Nie mam pojęcia, czy w rzeczywistości tak równiez przewozi się ta wyrzutnię, ale bardzo podoba mi sie taki układ. W prawym oknie, na masce silnika będzie ustawiony km. Przynajmniej bojowo wygląda. Niestety, podczas usuwania przednich lamp do malowania, uszkodziłem sobie przedni panel - odciąłem kawałek rantu. Niezbyt ciekawie to wygladało...Wpadłem na pomysł, aby to jakoś zamaskować - wstawiłem siatkowe osłony na przednie reflektory. Teraz przynajmniej nic nie widać.
-
Poważnie,nie podobał mi się. Coś w nim było sztucznego. Zresztą robiłem go z pamięci, kilka lat temu widziałem mniej więcej takiego na jednej z ulic w Grecji. Pamiętam, że był obłożony takimi pstrokatymi plandekami. Po przeróbce będzie bardziej prosty, a przez to bardziej naturalny. Zdjęcia z produkcji zamieszczę jutro, dzisiaj już za ciemno, a z lampą błyskową nie wychodzą przyzwoicie. Upierdliwców? Wcale nie. Po prostu tutaj są ludzie, którzy wiedzą o Humvee znacznie więcej ode mnie, jak dotąd nikt mi źle nie poradził. Tylko się cieszyć.
-
Znalazłem jeszcze fotki tego modelu, przed remontem. Niech będą przykładem, jak nie powinno się robić modeli Humvee, chociaż wtedy nawet mi się podobał...aż zobaczyłem modele na forum.Teraz już nie, dlatego uległ destrukcji...Miał być przeznaczony na części zamienne, ale postanowiłem go zrobić od nowa. Obecnie w trakcie procesu zmian - równolegle z produkcją Dumvee. Mam nadzieję, że wyjdzie trochę lepszy.
-
Panowie, mam bardzo ważne pytanie: czy ktoś ma możliwość odstąpić, oczywicie za niewielką opłatą, przedni panel do Humvee, tzn. ten panel, na któtym znajdują się przednie reflektory. Może być z Italeri, a najlepiej z Academy. Może znajdzie się jakiś element po kasacji w magazynie modelarskim. Może byc pomalowany, nie musi zawierać samych reflektorów.Bardzo ważne dla modelarza! Litości
-
Ok, postaram sie zmienić ten karton na jakis inny - niestety tylko taki miałem. Kanistry chyba też kupię, ale troszeczkę poźniej, ale wolałbym na wodę - niestety nigdzie nie ma. Zresztą zobaczymy, w każdym razie do końca budowy jeszcze długa droga...Do czego służy ten zasobnik pod lewym stelażem? Zbiornik? Nie mam pojęcia...Ten podwieszany.
-
Trochę udało mi sie podciągnąć prace do przodu. Niestety, nie jest to łatwe ze względu na brak dokładnych zdjęć stelaży akurat tej wersji. Cały czas próbuję coś tam wypatrzeć lub skojarzyć. Tak czy inaczej, mniej więcej tak to wygląda, moim zdaniem, oczywiście. Na razie wychodzi troche kolorowo, ale z takiego materiału musiałem korzystać.Czy ktoś wie, do czego służą takie "szafeczki" zawieszone z tyłu pojazdu, z obu stron tylnego racka? Prawie je zrobiłem, tylko nie wiem co to właściwie jest... Tak to wygląda na dzień dzisiejszy:
-
Moim zdaniem, a przynajmniej mojego wzornika, jeżeli będzie to samochód z z pierwszej wojny irackiej, z 1991 r to z pewnością Pactra A-25, a jeżeli z drugiej (OIF), to już raczej Model MASTER 4812, ale nie ma reguły.W tym czasie wystepowało przynajmniej kilka odcieni piaskowego, i to nie tylko na Humvee, ale równiez na cięższym sprzęcie. Podczas operacji OIF wystepuje tez sprzęt w typowym malowaniu NATO, albo w obu jednocześnie...Naprawy, remonty, fantazja, inwencja mechaników lub samych załóg.
-
BaldPuma - wielkie dzięki za pomysł ze spinaczami (dużymi). Faktycznie, do tego celu idealnie sie nadają. Już zmieniłem.
-
Dzisiaj bardzo dokładnie obejrzałem fotki, którymi dysponuję. I chyba już wiem...W starszych Dumvee rama okienna była standardowa, natomiast prawa szyba była z tworzywa sztucznego, która było można po prostu opuszczać na maskę silnika, bez żadnych mechanizmów czy wsporników. Szyba była zaopatrzona w uchwyt, w środkowej części. Wymyslono to prawdopodobnie w celu umozliwienia prowadzenia ognia w linii prostej, za pomoca broni recznej. Nie było tez uchwytu dla km montowanego z prawej strony ramy. Uchwyt dla km oraz wycięcie prawego słupka w ramie zastosowano chyba w kolejnej wersji, jeszcze bardziej zmodyfikowanej.Tej z Walkround-a.Prawa szyba, w wersji złozonej opierała się o ramę w części zewnetrznej, trochę na nią zachodząc. Była przytrzymywana prawdopodobnie przech jakiś uchwyt. Dolna część tej szyby wchodziła w pozioma listwę z jakiegoś lekkiego metalu, może alluminium? W każdym razie była mocowana do listwy szeregiem nitów.
-
No własnie...szyba. Byłem przekonany, że w tej wersji szyba też jest z plexi - pierwsze zdjęcie. Mnie to wygląda na plexi. Ale mi teraz zamieszałeś! Przygotowałem już rame pod taką szybę. Z regalikami spróbuje coś wymyślić, aby było w miare prawdopodobne. Rury - też mam wątpliwości czy nie są za grube, ale nie mogę nigdzie zdobyc odpowiedniego drutu na zasadzie sztywność-przekrój, Zrobiłem z tego co miałem, zobaczymy jak pomaluję - najwyżej je zmienię, jak cos będzie nie tak. Dzięki że to zauwazyłeś. Jeżeli faktycznie uda ci się odzyskać te materiały, będę bardzo wdzięczny.
-
Niestety, nie wystarczy. Staram sie zrobić model mniej więcej tego samochodu, którego zdjęcie zamieściłem na początku tematu. Egzemplarz z Walkround-a chyba jednak trochę sie różni. Mam fotki tego samochodu z różnych stron, ale są one robione z pewnej odległości, a poza tym jest zawalony sprzętem.
-
Panowie, pytanie. Czy ktoś dysponuje bardzo dokładnymi fotkami paki Dumvee? Chodzi mi o dobry i dokładny widok stelaży tylnej części, ich rozmieszczenia, kształtu. Mam troche fotek, ale praktycznie żadna nie pokazuje tego dokładnie. Zacząłem wchodzić w ten etap budowy i ...klops.
