-
Liczba zawartości
352 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez divv
-
Super Ci idzie, bazylms, chyba sobie też taki sprawię....Tylko czemu te Friule takie drogie jak c....
-
No tak, zapomniałem wyfrezować stare okablowanie; wybrałem jednak wariant bardziej lightowy i zdropowałem drucik. Mam teraz niezgodność z oryginałem, ale jakoś przeboleję.... Antenkę będę pocieniał i pewnie strzelę jeszcze biały kolorek od połowy...
-
To się zgadza, ale po obejrzeniu na innych portalach, jakiej to wymaga rzeźni, darowałem sobie ten element w tej wersji, postaram się skorygować to w wersji T-90 (wczesnej), zastosowawszy wcześniej dużą ilość doustnych środków znieczulających .
-
Tak, takie podejście nie zabija tej radości z klejenia !
-
Widziałem, że sporo ludzi podwyższa wieżę. Przy Orzełku postaram się więcej pracować z dokumentacja, ale na walkę z wysokością zawieszenia czy innym megapiłowaniami nie wyruszam. Lubię coś tam pogrzebać i podorabiać, ale totalne przeróbki i ślęczenie nad dokumentacją to nie dla mnie. Już i tak zrobienie z dwóch modeli jednego będzie dla mnie poważne. Wzorem maszynisty93 mam plan porwać się na własnoręczne namalowanie orła z czołgu 113; zauważyłem również, że godło gwardyjskie jest inne niż mam na kalkach. Jak nie znajdę takiej kalki, to trzeba będzie i godło namalować...To wystarczy, jak na kastomizacje dla mnie...
-
Jak pewnie zauważyliście, obecny model odbiega od założeń pierwotnych. Tak jest istotnie, ale tylko na moment. Z niecierpliwością czekam na moment ukończenia wersji T-90A i zabranie się za "Orzełka". Tymczasem praca wre przy T-90. Jestem już po farbie, lakierze i kalkomaniach. Farba to Gunze H80 Green Khaki, który pociemniłem kolorem czarnym w proporcjach 9:1. Patrząc na zdjęcia, udało mi się uzyskać kolor, jaki chciałem, tj. aby czołg był ciemny w niedoświetleniu, ale ewidentnie zielony przy jasnym świetle: Więcej szczegółów niżej. Na kolor prysnąłem satynowy Gunze C181, nie do końca regularnie, bo chcę uzyskać efekt mokrego, ale lekko przeschniętego czołgu. Koloejnym etapem będzie przyśnięcie błyszczącym Gunze od góry, aby pokryć płaskie płaszczyzny, a na bokach zrobic lekkie zacieki. Zobaczymy, jak mi to wyjdzie . Anyway, tragicznie twarde kalkomanie kładłem dosłownie topiąc je w Mark Softerze, a i tak do końca nie siadły i lekko świecą. Tuszę, że błyszczący lakier nieco je upiększy. Do wklejenia pozostało kilka szkiełek, a w kolejce już czekają czołgiści. Będzie sporo szpachli. Tej natomiast zabrakło w kilku miejscach czołgu m.in na zapasowym pojemniku z amunicją, który i tak jest przyklejony do góry nogami . No, kilka miejsc jest do zmiany. Załączone zdjęcia są pomieszane tj. część jest po kolorze, a część już po lakierze i kalkomaniach. Niektóre robione były w namiocie, inne na warsztacie. Jakość jest różna. Po drodze miałem kilka wypadków: raz usiadłem na modelu, po naprawie spadła mi na niego lampka i połamała łoże karabinu, a na koniec odłamałem rurę podwodną przy próbie włożenia wieży: Na pewien moment szlag też trafił głowę czołgisty, ale się znalazła .
-
Papiery mają i sprzęt. Kto to widział, panie, żeby tak ładnie kółka w milimetrowym PCV wycinać? Hańba!
-
No ładnie, coś czuję, że będzie kupić kolejną Zvezdę...
-
No dobra, to może ja coś pokażę, bo mam już troszkę zrobione... Tylko się ogarnę i poklikam zdjęcia...
-
Wszystkiego naj.. w Nowym Roku. Jak tam postępy?
-
Witam wszystkich po świętach. Mały update - teciak gotowy do malowania. Zamówiłem sobie takie coś i po konsultacjach z żoną, jako osobą najlepiej obeznaną w niuansach kolorystycznych typu "lekko seledinowa poświata łososiowa w beżach", wybór padł na H80 Khaki Green. I tutaj wielka radość, gdyż już jestem szczęśliwym posiadaczem nietkniętego słoiczka tegoż własnie koloru! Najsamprzód pójdzie Surfacer 1200, potem kolor właściwy. Gąsienice, bandaże kół oraz końcówki granatów otrzymają kolor czarny. Karabin już ma piękny metaliczny połysk uzyskany metalizerem Humbrola (gunmetal). Z rzeczy spartolownych, to niestety, ale koła niekoniecznie wszędzie przylegają do gąsienic tak, jak powinny. Tutaj mści się zastosowana technologia montażu oraz pośpiech. W "Orzełku" już tego błędu nie popełnię. Dorobiłem kilka drutów oraz brakujące "coś" z przodu (ciekawe, czemu Zvezda to ominęła, skoro na planach malowania oraz opakowaniu ustrojstwo jest). Sporo plam po kleju. Acha, udało mi się skutecznie "ugotować" kurtyny boczne. Chciałem je tylko powyginać, ale zamiast tylko zamoczyć na chwilkę we wrzątku, po prostu na kilka minut zalałem je parującą wodą o temperaturze ze 95 stopni. W efekcie kurtyny skurczyły się i powyginały. Na szczęście miałem zapasowe, a do "Orzełka" będę musiał zrobić je samodzielnie, wykorzystując zawiasy i uchwyty z "ugotowanej" wersji. Tak więc, drodzy kursanci, nie gotować kurtyn! Pan figurant jest, oczywiście, w wersji pre-live. Łapeczka będzie inna, dojdzie trochę szpachli. Z otworu przed wieżą będzie wystawać głowa kierowcy. Obaj otrzymają na czapce okulary; na razie zastanawiam się, jak je zrobić... chyba wytnę z blaszki...
-
Ten Humbrol 105 to odpowiednik GUNZE 340 Field Green. Oczywiście kolory na monitorach przekłamują. Niestety. Tego koloru użyłem w kamo Super Stalliona. Być może to jest dobry kolor, ale by go trzeba ciut przyciemnić?
-
A nie za jasny ten Humbrol?
-
Takie coś znalazłem na rosyjskim forum modelarskim: Czyżby Zvezda zaczęła wydawać fototrawionki? Na ich stronie słowa o tym nie ma! Tutaj link do strony http://scalemodels.ru/modules/forum/viewtopic_t_39472.html
-
Witajcie, zmiana koncepcji. T-90 w wersji inicjalnej powstanie w późniejszym terminie. Powód - wieża sklejona, odrywać z niej nic nie będę, bo tylko spsuję. Dzięki Pawłowi mam szansę zrobić "Orzełka" w kolejnej odsłonie. Na pewno ten temat nie umrze. Tymczasem pójdę ścieżką, jaką chyba jeszcze nikt tutaj nie poszedł (mogę się mylić), a mianowicie w jednolitym malowaniu z Parady Zwycięstwa w Moskwie 9.5.2012: Dwa podstawowe kolory - ciemna zieleń oraz czarny + figuranci. Tutaj pytaniem, jaka "ciemna zieleń" jest widoczna na zdjęciu. Rózne fora mówią tutaj o "oliwkowej zieleni" - Olive Green. Nie ulega wątpliwości, że ta zieleń jest bardzo ciemna, ale nie fanatycznie (czarny wyraźnie się odznacza). W świetle ta zieleń wygląda nieco inaczej: Z różnych źródeł wynika, że zbliżone kolory to : - FS34127 albo - Tamiya NATO Green / Dark Green albo - xtracolor X811 Russian Tank Green (troszkę odstaje) Jak na mój gust, nie jest to żaden z powyższych. Ja używam Gunze/Tamiya do aerografu i Vallejo do pędzla. Np. H309 C124 C017 C136 Tamiya XF-70 Tamiya XF-70 z strony TamiyaUSA Znalazłem również taki przepis: Soviet Olive Green (Modern) Military: Russia From: Custom Mix XF58 - OLIVE GREEN: 10 XF2 - FLAT WHITE: 2 XF3 - FLAT YELLOW: 1 XF-58 Valleyo 879 Russian Green Zgłupieć można. Tak naprawdę to podoba mi się Tamiya XF-70 Dark Green2, ale to moje subiektywne odczucie. Co sądzicie?
-
FAHR, oglądałem Super Dolly Parton i jakoś mi ona nie pasuje do wczesnego T-90 czyli T-72BU (mądrość dzięki Shilce). Przez zwoje mózgowe przebił się również pomysł Mirka66 i FAHRa dotyczący kupienia np. T-72B Zvezdy, który - jak wynika z moich oględzin - pasowałby. Aktualnie model jest łatwo dostępny ... na Ukrainie. Szkoda, że się nie zorientowałem wcześniej, przed kupieniem zwykłego T-72. Troszkę martwi kształt włazu , ale na moim wzorcu oraz planach wczesnej wersji właz jest standardowo zaokrąglony. Pozostają zatem 4 opcje: 1. Zakupienie T-72B z Ukrainy 2. Szukanie zniszczonego/niechcianego/zrobionego T-72B na forach modelarskich 3. SF 4. T-90A po bożemu Rozważam nr 3 / 4. Jakoś mnie nie kręci sprowadzanie kolejnego modelu. Niestety, błąd na samym początku analizy się zemścił, po prostu nie poszedłem dalej tropem Mirka66 w sprawie odlewanej wieży.
-
Gąsienice zdjęte, jak sie okazało, były odwrotnie założone oraz wymagają sporo szlifowania, aby ładnie weszły w zęby, ale to już pikuś.
-
To chyba zbyt dużo mieszania, będę jeszcze sprawdzał inne opcje. Sama wieża: http://www.saharahobby.pl/miniarm/6830-miniarm-b35031-t-90-turret-m1992-t-90s-1-35.html + koszty wysyłki
-
Obejrzałem wszystko jeszcze 6 razy i niestety, nie jest dobrze. Rzeczywiście, to nie ta wieża. I tutaj wielka zagwozdka. Wieża opisana przez gecon29 (miniarm 35031) kosztuje 190 zł z przesyłką, co jak na dzisiaj oznacza łączny koszt T-90 i &-72 od Zvezdy . Lubie zgodność historyczno-techniczna, ale nie fanatycznie i nie za wszelką cenę. Nie ma zbyt wiele dostępnych opcji , ale muszę się na coś zdecydować. 1. Zaakceptować jak jest czyli SF. Opcja najprostsza i najtańsza. Mam dla niej nawet uzasadnienie. Wygląda na to, ze odmian, wersji i podwersji T-90 było dosyć sporo. Np. tutaj http://data3.primeportal.net/tanks/yuri_pasholok/t-90/images/t-90_164_of_261.jpg jest wersja T-90 z wieżą odlewaną, poszóstną wyrzutnią granatów i współczesnym wydechem i gąsienicami. Zdjęcia mojego oryginału są dosyć niewyraźne i przy odrobinie dobrej woli można uznać, że i taki egzemplarz istniał (chociaż w to wątpię).... 2. Zakupić produkt Miniarm i podążyć dalej wytrwale ścieżką zgodności z oryginałem. Na przeszkodzie stoi potworna cena zestawu MA. 3. Przywrócić stan wg pomysłu Zvezdy. Przeciwko temu rozwiązaniu przemawia fakt, że uszkodziłem oryginalny wydech i raczej są małe szanse na przywrócenie go do stanu pierwotnego. 4. Z demobilu wyszukać wieżę T-80 i spróbować dostosować ją do T-90. Niestety, wiekszość elementów na T-90 jest dosyć solidnie przyklejonych, ryzykuję dużo zniszczeń i wątpliwy efekt końcowy. Jak żyć, panie Premierze, jak żyć? A to miał być łatwy i przyjemny projekt////
-
Zdecydowałem, że spróbuję jeszcze poprawić koła, bo tak być nie może. Na szczęście nie są mocno przyklejone. Co do wieży, to na moich zdjeciach nie widać zbytnio różnic, czy dysponujesz może jakimis zbliżeniami/różnicami? Jeśli to tylko wymaga spiłowania spawów, to jest to do zrobienia. Gorzej, jeśli to wymaga korekty kształtu.
-
Operacja przeszczepu zakończona. Nie jestem z niej zadowolony w 100% - gąsienice nijak nie dały się prawidłowo dopasować do kół napędowych. Ogólnie nie wygląda to zbyt ciekawie. Można się pocieszać, że w sumie to i tak część napędowa będzie w większości niewidoczna pod kurtynami bocznymi, niemniej nie o takie Polskie walczyłem. Wolałbym już tego nie tykać, bo mogę więcej napsuc niż poprawić. Dobrze wyszedł wydech oraz wyrzutnie granatów. W wydechu dorobilem pionowe płytki jak w oryginale (Zvezda tego nie miała). Efekt widać na załączonych zdjęciach. Teraz czas na lufę, gniecenie kurtyn itp. itd.
-
Zasłużona nagroda i szczere podziękowania, że mój syn mógł wczoraj pokręcić działkami i wystrzelić (kilkukrotnie) torpedę. Chłopak pół nocy nie spał z emocji . Dobrze, ze tych krzeseł separujących modele od widowni jeszcze nie było na tej edycji.
-
Dzięki, bazylms, mam nadzieję, że od tej pory bedzie coraz lepiej.
-
Prace powoli dobiegają końca. Na sobotę rano - przy świetle dziennym - zostawiam sobie ostateczne szlify z kolorami, ubrudzeniami itp. itd. Dotyczy to w szczególności kupy wykopanej ziemi oraz kamieni. Niestety, trawa jest skopana, ale już tak musi zostać - każda kolejna poprawka ją pogarsza. Ogólny design już nie ulegnie zmianie. Mokre plamy zrobione specyfikiem Fuel Stains AK Interactive. Wykopana ziemia to potłuczone resztki zaprawy gipsowej sklejone na Wikol. Krzaczki firmy Polak. Dla relaksu będę teraz podganiał T-90.
-
Zakładam, że jakiś czas temu, ale nie za długo. Chciałbym dodać kilka twarzowych kałużek (np. po działem) jak Radek Pituch (http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=20223&sid=6ceb8a7327ca9cc210b4a428e5a7ada0), trochę strach, żeby nie skopać całości przed sobotą
