Skocz do zawartości

divv

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    352
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez divv

  1. Cześć! Jestem DRUGI z tym Bradlejem na forum . Model jest świetny i chyba jako jeden z niewielu zwiedził praktycznie ćwierć świata. Przyjechał z Chin do Norwegii w bagażu kolegi Chińczyka z Szanghaju. Potem poleciał ze mną do Polski, a następnie znowu do Norwegii, potem do Polski, potem do Wielkiej Brytanii, znowu do Polski i kolejny raz do Norwegii. Nalatał się samolotami, jak mało który model . Oczywiście z każdą podróżą przybywało modelu, a ubywało wyprasek... Niestety, gdzieś w Europie zaginęła lufa do Bushmastera z RB Model oraz jeden zestaw pasów bezpieczeństwa... Taka cena... Klejenie to proces szybki i bezbolesny. Meng to rewelacja i pewnie wielu to potwierdzi. Plastik jest miły w obróbce i najlepiej słucha się papieru 400 i 600. Pojazd jest praktycznie z pudła, a moje dodatki to powłoka antypoślizgowa oraz kabłąk na siatkę (a potem siatka). Aktualnie czekam na kolory z AK Interactive, gdyż moje proby dobrania koloru "na oko" zakończyły się fiaskiem. Także nie przejmować się kolorami pancerza, bo to tylko... powiedzmy... podkład. Do wnętrza przyjdzie jeszcze trochę kartonów MRE + jakieś puszki i butelki. Połówki pancerza nie będą sklejane, żeby zobaczyć wnętrze. Silnik: Wnętrze: Silnik we wnętrzu: Wejście od tyłu: Całość wnętrza z góry: Silnik - część widoczna oraz anti-skid. Całość: Podstawka przygotowana do utworzenia. Będą tam ludzie oraz bagaże, może kawałek muru.
  2. Cześć! Wpadłem na pomysł zrealizowania takiego kolorowańca: Ten konkretny osobnik jest dosyć dokładnie opisany na stronie o Chinookach http://www.chinook-helicopter.com/history/aircraft/C_Models/74-22280/74-22280.html 242-ga kompania ma nawet wspominkową stronę na Facebooku, gdzie znalazłem kilka unikatowych zdjęć. Generalnie dokumentacja jest skąpa, co mnie cieszy, bo nie ma co się doszukiwać błędów merytorycznych . Przeglądając różne Google odkryłem wersję irańską, która wydaje sie być toczka w toczkę identyczna z tą używaną w 242nd. Tam podejrzałem ciekawe szczegóły. Podstawą modelu jest wypust Italeri o numerze 2662 oraz pasujący do niego BIG ED. Model Italeri zawiera ciekawą książeczkę z walkaround'em, przydała się. Spasowanie jest w sumie OK, szczegóły właściwie też. Ponieważ brakuje zdjęć wnętrza, zrobiłem je dosyć dowolnie. Dużo było szlifowania przy sklejaniu połówek i doklejaniu silników. Poszło dużo CA, ale ostateczny efekt jest zadowalający. Dodatkowo wpadłem na pomysł, aby fototrawione siatki umieścić z lekkim zagłębieniu. W oryginale siatki są zatopione w poszyciu. Eduard przykleja je bezpośrednio do plastiku. W tym celu wyciąłem otwory w miejscu odlanych siatek i wyciąłem rynienki na siatki. Wypadło to średnio, ale szlak jest przetarty i doświadczenie przyda się przy S-60, który niebawem zaczynam. Przy okazji montażu i szlifowania wykorzystałem dwa patenty - przypisuję sobie ich wynalezienie, bo nigdzie tego nie widziałem. Jak nie wycisnąć okien: Czym zastąpić koła: Dodałem kilka drobiazgów, jakieś wydechy i odpowietrzenia Pracuję również nad nartami. Po zamaskowaniu malowałem - podkład Vallejo Primer White, a następnie Tamiya Red X-7 oraz Gunze White H-1. Wydechy - Vallejo Oro Liquido - Copper. Kilka poprawek wykonane Vallejo Model Color. Wydrukowałem też własne naklejki - Techmod + drukarka laserowa
  3. Zaginarka fajna rzecz, ale da się bez niej żyć. Ja sprawiłem sobie płaskie obcęgi o długim i płaskim ścisku i jak na razie wystarcza. Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
  4. Kontrola koszerności: blaszki wygięte na wyginarce i polutowane Dremelem?
  5. divv

    Tiger I MID dragon 1/35

    Ja tam się na fugach nie znam, ale chyba po prostu bym dał Cekol :-) Niech się wypowiedzą znafcy....
  6. divv

    Tiger I MID dragon 1/35

    Bardzo ładny, szczególnie fajne są liny holownicze, normalnie jak żywe :-)
  7. Po co odtwarzać tą strukturę, skoro nic nie będzie widać?
  8. Błotem też trochę popryskać koła i burty? W sensie nabrać gipsu z emalią na pędzel i popsikać aerografem?
  9. Widać, że Ty kochasz mundury. Postaram się sprostać Twoim oczekiwaniom...
  10. Słuszna koncepcja! Kibicuję dalej!
  11. Zgrabne! Pokład dalej sterylny czy już pobrudzony? No i jak tam z galerią?
  12. Ciemno to widzę, powiem szczerze. Nie wystarczy jedna warstwa? Kto tam będzie grubość sprawdzał... Ja myślę, że klej wszystko upaćka... I znowu się obrazisz... A tak dobrze Ci idzie ...
  13. Wg Wikipedii to jest Feldfebel Czyli sierżant: dokładnie, jak pisałeś...
  14. Proszę, ale z bliska szału nie ma... Mam zamiar zamówić podstawkę drewnianą i tam postawić Tygrysa z Hauptmannem. Przed instalacją poprawię odznaki.
  15. Nie będę się spierał. Śladów gumy na gąsienicach PT91 rzeczywiście nie widać, ale musisz przyznać, że koła zostawiają ślad na wewnętrznej stronie gąsienic. Zresztą, u mnie tego też jakoś mega nie widać, zostawmy już to, są większe problemy. Dzisiaj zabrałem się za poprawki i dalszy ciąg brudzenia. Obicia wykonałem wcześniej. Na pierwszy ogień poprawiłem metaliczne wytarcia na gąsienicach. Na zdjęciu niezbyt to wyszło, ale ogólnie jest bardziej srebrne niż było. Napiszcie, jeżeli dalej srebrzyć. Kurzenie starałem się wykonać zgodnie z instrukcjami dla Tygrysa w The Weathering Magazine - Dust. Z zatem najpierw psiknąłem AK Earth Effects oraz AK Dust Effects. Plamy roztarłem pędzlem. Na to poszła standardowa biedronka; jak się potem okazało, za grubo dałem farby. Na to poszły pigmenty Vallejo oraz MIG. I tutaj dramat - wg instrukcji powinienem - przy pomocy White Spirita - powcierać je w różne zakamarki. Niestety, pigmenty zaczęły się rozpuszczać i zachowywać jak farba. Trzeba było wszystko zmywać i zaczynać od początku. Druga próba to pigmenty wtarte na sucho. Nie jestem zadowolony z efektu, zresztą oceńcie sami. Imitacja okopceń po wybuchach pocisków: Płyta górna jakby zbyt jasna. Tutaj Black Smoke na wydechy, ale sam nie wiem, czy dobrze. Zgodnie z instrukcją powinienem teraz spryskać koła i burty mieszanką gipsu z pigmentami i ziemistymi emaliami. Zdecydowałem się chwilowo przerwać prace, zebrać myśli/Wasze opinie i dokończyć Tygrysa, gdy przekonam się do tego, co zrobiłem dzisiaj albo to zmienię.
  16. Każda uwaga jest mile widziana; naprawdę się cieszę, jak są komentarze, bo to znaczy, że ktoś czyta moje wypociny. W sumie chodzi przecież o to, aby model był coraz fajniejszy, a warsztat coraz lepszy. I tak wziąłem sobie do serca uwagi kolegów dot. figuranta i oto najnowsza wersja. Waffenfarbe: jest, mundur: zmatowiony Tamiyą XF-1 oraz pigmentem MIG Black Smoke. Do leciutkiej poprawki odznaki na mundurze, bo poczerniały. Postarzyłem również worek na łuski; dodam również trochę pigmentów, żeby dać efekt materiału, tak jak na Hauptmannie. Model dostał również obicia zewnętrzne; zdjęcia wkrótce.
  17. Adadel, dzięki za uwagi! Tutaj zasugerowałem się Super Modelem, gdzie jeden z modelarzy takie wytarcia zrobił. Natomiast ostatnio byłem na pikniku lotniczym w Pruszczu Gdańskim, gdzie była wystawa m.in. sprzętu wojskowego i tam zrobiłem zdjęcia gąsienicom PT-91, gdzie są widoczne takie wytarcia. Widać również delikatne ślady rdzy. A tutaj BWP z tej samej wystawy. Gdzie się da, leciutko je przygaszę, ale mimo wszystko obstaję przy tym, że takie wytarcia jednak istnieją w realu... A byłem z nich taki dumny ... Niemniej masz rację - miejsca styku przetrę dodatkowo lecz nieregularnie srebrzanką. Tutaj poglądowo PT-91 z wspomnianej wystawy: Do tego jeszcze dojdę. Jeżeli masz poglądowe zdjęcia, to chętnie się przyjrzę... W ogóle, jak coś masz ciekawego z Tygrysa, to dawaj
  18. Co do zbiorników, to sugerowalem się informacjami ze strony tiger1.info, gdzie była informacja, że i zbiorniki i wentylatory nie były malowane. ACADEMY sugeruje kolor czerwony, ale czy mają rację? Jakoś bardziej ufam tiger1.info... Gąski są skończone, ale koła i cała reszta jeszcze nie. Chętnie wysłucham, co jest do poprawki, jeszcze jest czas... Wnętrze jest zbyt brudne i chyba mocno przesadzone, chociaż z drugiej strony ma swój urok
  19. Do końca ta krytyka jest niesprawiedliwa. Troszkę starałem się poprawić np. dodałem dolne zasobniki na amunicję, poprawiłem górne zasobniki na amunicję, dodałem więcej szczegółów na kurtynie ogniowej. Ale z g...na chleba nie zrobisz. Jak zrozumiałem, ile jest do poprawienia, to sobie odpuściłem. Rozumiem Twoje rozczarowanie, ale może coś jednak Ci się podoba?
  20. No dobra, widzę ten róż: Chociaż tutaj np. jeszcze kołnierz miał Waffenfarbe Rosa.
  21. Wszystko dodam, dzięki za fachowe rady! Na razie dodaję troszkę obić na wannie i wieży, przyjdzie pora na wydechy.
  22. Różowe? Jakieś kwity na to są?
  23. Zmatowię go tylko. Ja naprawdę nie mam siły na cieniowania po 100 razy. CH-47 i Blackhawk już zaczynają się niecierpliwić :-)
  24. Oto zbliżamy się do końca rocznej epopei pt.Tygrys z wnętrzem. Dzisiaj dokonałem figurki, zacieków oraz resztek washa. Pozostaje zatem kurzenie (delikatne), pigmenty (w zakamarkach), osmalenie dziur po wybuchach oraz odrobina rdzy. W planie również zalanie tych śladów po wypychaczach ... Oraz ślady po spalinach na wydechu... No to lecimy - na pierwszy ogień zacieki na wieży. AK Streaking Grime for OIF & OEF Vehicles (cokolwiek to znaczy). Ścieranie White Spiritem firmy Szmal z lokalnego plastycznego. Faza 1: Faza 2: Na płycie górnej dojdą jeszcze lekkie obicia na krewędziach płyty i może ciutkę w środku, że niby załoga chodziła. Zacieki na burtach. Faza 1: Faza 2. Na każdej płaszczyźnie troszkę inaczej. Tutaj ciekawostka - na jednym filmiku podpatrzyłem, że ślady są ścierane od dołu do góry. Moim zdaniem, ta technika daje zdecydowanie lepsze efekty niż z góry do dołu. Czasami jednak ścierałem w obie strony. Dowódca patrzy z niedowierzaniem na to, co się wyprawia. Das ist nich Möglich! Mein Panzer! Pan się nie martwi! Tu się wyklepie, tutaj podmaluje. Cycuś, glancuś, pi**eczka! Ja, gut! Masz szczęście, Szkopie, że to lipiec, to i jagody dostaniesz. Wykorzystałem najnowszy nabytek pt Ak Interactive Fresh Engine Oil. Interesujący! Poszło w przekładnie i silnik. Tutaj ciekawe ujęcie osłon wydechów: Lufa- jest. I nawet prosta. Ujęcie en face: No i dowódca. Buźka malowana Vallejowo Panzer Aces (3 kolory + biały) wg tutoriala znalezionego tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=no2zBike6Q0. Szału nie ma, ale i tak widzę u siebie postępy! No, kładę Młodego spać, bajka i do roboty!
  25. Dzięki urlopowi oraz nocnym dyżurom przy odbieraniu dziecka z pracy w McDonaldzie (wieczorna zmiana), notuję postępy w wykańczaniu Tygrysa.. Zaszpachlowałem i wyszlifowałem ślady po wypychaczach na płycie górnej wieży: Tak było. Jak jest teraz przedbrudzeniem: I po brudzeniu: Szlifować musiałem dwukrotnie. Ślady zalałem CA i szlifowanie rozpocząłem od gradacji 320, potem 400, 600, 1000 i 1500. Niestety, szlifowanie debonderem jakoś mi nie wychodzi. Wszystko się wymywa. Pordzewiłem również wewnątrzną stronę osłon rur wydechowych. Mało z tego będzie widać, ale była to fajna zabawa. Najpierw lakier matowy. Jak pamiętacie, to te lakiery napsuły mi krwi podczas washa, więc używam ich teraz do najgorszych prac. Taka zemsta. Burnt Siena (Vallejo) strzepywana z pędzla. Dark Yellow Ochre (Vallejo) Dark Rust (CMK) + jeszcze raz odrobina Burnt Sienna. Dokleiłem wszystko to, co opadło i zrobiłem małą sesję. Czeka mnie jeszcze DELIKATNE (powtarzam to sobie jak mantrę) brudzenie tj. gdzieniegdzie wash (tył), zacieki/rainsy oraz pigmenty i kurz. Również łoże działa oraz płyta górna wymaga lekkiego przyciemnienia. To w sumie kończy całość. No, może jeszcze mgiełka matu... Właściwie to mam ochotę na kolejnego Tygrysa (już bez wnętrza) w bardziej plamistym malowaniu... Paskudne 2 dziury na dnie worka na łuski do zalania CA :-( No i całość rozłożona: Jeszcze nie ma decyzji, jaka będzie ostateczna prezentacja Tygryska, ale chyba w formie złożonej na podstawce drewnianej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.