Dobra, więc ja się wytłumaczę:
--->>>Aparat, który jest mój... BENQ DCE300
Ma dwa tryby: Krajobraz i Kwiatek (czyli coś jak makro).
Krajobraz fajny, ale przy lekkim potrząśnięciu wszystko jest rozmazane. Z daleka niestety nie widać detali.
Makro: najbliżej jak się da, żeby było coś widać, to aż 40 cm!! Straszna bieda. Z lampą makro się nie da, a bez lampy zdjęcia mają sens tylko i wyłącznie na białej kartce na pełnym słońcu.
Posiada tylko zoom cyfrowy: 2x, lub 4x
Aparat, który jest nie mój (przyszłej bratowej)
Olympus. Model nie znany. Zdjęcia robi fajne, ale jeśli farba jest glossem, to odbija lampę jak pierun... Właśnie teraz mam taki problem...
Miałem szpachlować dzisiaj, ale po raz kolejny nieoczekiwanie zadzwonił mój pracodawca i ledwo co wróciłem do domu... Cóż... Takie życie
Niedługo coś się ruszy, bo w drodze jest moje nowe narzędzie do malowania, ale pokażę je dopiero wtedy gdy uznam, że było warte kupna
Pozdrawiam.