Witam!
Po długiej przerwie aktualizacja.
Prace idą bardzo powoli, bo w ciągu tygodnia mam jazdę w szkole, a w weekendy leżę odłogiem ile się da (to jest minus szkoły dwujęzycznej ).
Obecnie kończę wnętrze. Malowanie brązowo- kremowe (czy jakieś tam). Zdjęcia baaardzo biedne jakościowo ponieważ cały czas we Wrocławiu jest ciemno (chmurzyska non-stop). Mam ogromny problem z malowaniem dolnej części karoserii, ponieważ cały czas coś jest nie tak. Najpierw za dużo nawaliłem farby. Następnie malowałem i zostawiłem części na noc na balkonie i zaskoczyły mnie przymrozki, a teraz to wszystko na raz. Muszę zainwestować w DOT'a ponieważ kret w płynie działa BAAARDZO powoli. No chyba, że kupię tego granulkowego i będzie lepsiejszy efekt. Narazie jest jak jest.
Oto fotki:
Ps. Postaram się w najbliższym czasie o lepsze fotki.
Pozdrawiam,
Przemek.